czwartek, 13 czerwca 2013

Nowy nabytek działkowy :)

Hello dziewczęta!

Hmmm ten nowy nabytek działkowy to nie żaden grill i tego typu przyrząd ale nowy kotek :)
Niestety jakaś wredna kotka zostawiła go u nas na działce a biedaczysko tak płakało że żal się zrobiło bo by zdechł. Do domu go niestety nie wezmę ponieważ mam mojego dziadygę Bambo a on no jest niestety niereformowalny ale cóż nie zmienię 12-letniego kota w jeden dzień :)

A kociak jest przesłodki i wygląda tak:

Nasza mamkowa kotka (ta co ją ostatnio pokazywałam z siwulcami) niechętnie ale go przyjęła. Doszło nawet do tego że zagroziliśmy jej że zwyczajowo przestaniemy przynosić jej jedzenie jak jest taka nie dobra. A codziennie chodzimy do niej ze świeżym mlekiem puszką mokrego i suchego jedzenia. Więc uważam że nie ma co narzekać.
Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie "pomęczyła" łapserdaka choć chwilkę.

A skubaniec tak fajnie na mnie "prycha: jak tylko się zbliżam coby go poterroryzować. Po prostu jest taki śliczny jakbym mogła to bym zabrała wszystkie 6 kotów z działki ale co ja bym z nimi w domu zrobiła to nie wiem :).
A tu sobie siedzi na moich kolanach. Powiedzmy że próbował już dać nogę ale że ledwo chodzi, bo cały czas się przewraca jak nie na jeden to na drugi bok, taki maluszek jeszcze z niego.

Ale wiecie co jest zabawne. Gnojek włazi do miski z żarciem i je liże i próbuje już jeść i nie powiem coś tam troszkę wszama. Ale ja jestem pewna że próbuje naśladować swoje starsze przyszyte rodzeństwo. No ja jestem w nim zakochana po uszy a mój "chop" również.

Miłego dnia w pracy bądź gdzie tam będziecie, Wam życzę!
Aga


20 komentarzy:

  1. śliczności malutkie
    zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  2. słodki maluch, choć ja kotów nie lubię ;)))
    miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja kocham wszystkie zwierzaki :) a najlepiej jeszcze jak nie mają jak przede mną uciec :P

      Usuń
  3. O jejuśku ! :) Jaki słodziutki :) Ja bym nic nie robiła, tylko tuliła <3 :);)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podobnie ale bym go chyba zamęczyła :)

      Usuń
  4. jaki słodziak chociaż ja się rozczulam na widok prawie każdego małego psiaka ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. warto pomagać zwierzętom;) śliczny maluch, jak się wabi?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz właśnie wołamy na niego Tasmański :)

      Usuń
  6. Ale śliczny, puszysty maluszek - uwielbiam zwierzaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również uwielbiam wszystkie zwierzaki :) A te malutkie wiadomo są najsłodsze :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. a dzisiaj walczył z suchym pokarmem :) Wołamy na niego Tasmański (od tego diabła ) :)

      Usuń