Witajcie!
Zbiera się do pisania od środy w tamtym tygodniu i jakoś mi to nie wychodzi. Także dziś raczej będzie krótko i szybko o szamponie :)
Opakowanie: Plastikowa, przeźroczysta butelka przez którą bez problemu możemy kontrolować ubytek. Jednak tragicznie się wylewa szampon przez tak duży otwór więc przelałam go do pojemnika z dozownikiem :)
Konsystencja: Bardziej lejąca, taka rzadka więc wydajność byłaby kiepska gdybym nie zmieniła opakowania. Zapach typowo ziołowy.
O produkcie oraz jego skład.
Moja opinia: Powiem Wam ze sporo osób może na niego narzekać dlatego ze wysusza włosy i bardzo je plącze. U mnie po zastosowaniu odżywki nie zauważyłam większych problemów a byłam zadowolona bo utrzymywał włosy w świeżości przez dwa dni. Mi wystarczył na ok 2-3 miesiące stosowania jednak po przelaniu do opakowania z atomizerem gdzie 3 pompki wystarczyły na umycie włosów. Przez ten gigantyczny otwór niestety wylewało się go zbyt dużo. Bardzo dobrze oczyszczał włosy po olejowaniu. Mam jeszcze wersję ze skrzypem polnym i mam nadzieję niebawem się do niej dobrać. Powiem Wam że kiepsko dostać te szampony muszę się porozglądać gdzie je stacjonarnie dostanę :) Ja jestem na tak.
Moja ocena: 4,5/5
Cena: 3-4 zł zależy od sklepu
Dostępność: apteka internetowa DOZ,
Miałyście go? Co sądzicie?
Może ktoś z Wrocławia byłby chętny na jakieś pogaduchy?
Pozdrawiam serdecznie!
Agnieszka
Ponieważ istotne jest dla mnie co sądzicie o moim blogu, cieszę się kiedy na niego zaglądacie a całkowitym moim spełnieniem będzie dodawanie przez was komentarzy, opinii dotyczących moich postów.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barwa. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 6 lipca 2015
wtorek, 4 czerwca 2013
Denko - maj 2013
Witajcie!
Aj wczoraj chciałam dodać Denko ale nie miałam jak. Nie dość że jak zasiadłam w pracy do biurka o 7:30 to odeszłam dopiero o 15:45 i jeszcze żeby wszystkiego było mało to autobus mi zwiał. Ale moje szczęście jest takie że w poniedziałki mój kumpel z pracy jeździ do centrum miasta to się z nim zabrałam i byłam w domu tak jakbym jechała autobusem. Po prostu resztę drogi przeszłąm pieszo. Ale dzisiaj nima i biorę rower :)
A teraz Denko z maja:
1. AVON żel pod prysznic dla mężczyzn (a kto tak powiedział, ja uwielbiam ten zapach) XTREME - Senses cena ok 10zł - mam już kolejną sztukę z tym że o zapachu AMAZON
2. AVON żel pod prysznic SPIRIT - akurat jego używałam w pracy do oczyszczania rąk - cena ok 6zł - już jest niedostępny mam inny w zanadrzu CITRUS BURST (piękny zapach)
3. ISANA kremowy żel do ciała aloes i jogurt - rewelacji z nim nie ma ale i tak lubię z tej formy żele i oczywiście mam kolejne i to nie jeden cena ok 3zł
4. BARWA Frutto Fresco żel pod prysznic pomarańcza + guarana - recenzja już była mam kolejny zapach żurawinowy ale czeka na swoją kolej jego cena ok 3zł
5. APART mydło w płynie kremowe olive i buriti - taki przeciętniak kupione w jakiejś promocji za 2,49zł - mam już inne z Luksji
6. Synergen żel do mycia twarzy dla skóry wrażliwej - recenzja już była mam inny żel z tej serii - mi osobiście szkody nie zrobił i przypuszczam że kiedyś go jeszcze kupię kosztował coś pomiędzy
6 - 7zł.
7. Naturals żel do pielęgnacji okolic oczu Owoc Granatu - mam już inny, recenzja była, ten nie był zły ale tej wersji już nie kupię kosztował coś ok 7 -8 zł
8. NIVEA SOFT krem intensywnie nawilżający - służy mi po prostu do nawilżania twarzy, dłoni i stóp, taki uniwersalny jest, recenzja była, ja zapłaciłam za niego w jakiejś promocji 8zł za sztukę
9. AVON Naturals żel tonik do oczyszczania twarzy, mam już inny z tej firmy żel, recenzja była, kosztował ok 7zł
10. AVON odżywka dodająca objętości - dla mnie bubel nie kupię ponownie, recenzja była, nie kosztowała dużo bo ok 6zł
11. Malwa szampon do włosów z czarną rzepą, na razie go nie mam ale co jakiś czas gości u mnie w łazience, recenzja już była, kosztuje coś ok 3- 4zł
12. Lirene balsam antycellulitowy, fajny jest, recenzja była, właśnie jestem w trakcie kolejnej sztuki, kosztował 7,50zł
13. AVON, Naturals balsam do ciała Truskawka i Guawa - dla mnie tragedia, na pewno już nie kupię tej wersji zapachowej, recenzja tego produktu była, koszt ok 8zł
14. Magnez z witaminą B6 - mam już kolejne opakowanie
15. Blen-a-med pasta do zębów odświeżająco - wybielająca, dla mnie przeciętniak, teraz używam z COLGATE i różnicy nie widzę
16. AVON spray do stóp odświeżający, bardzo lubię od nich spraye, recenzja już była, mam kolejną sztukę ale o innym zapachu, koszt ok 7zł
17. AVON, Naturals krem do rąk Truskawka i Guawa jak balsamu nie zdzierżyłam tak krem polubiłam, mam kolejną sztukę która czeka w kolejności, recenzja była, kosztował coś ok 5zł
18. Ej tam teraz szczoteczka do zębów COLGATE, zawszer za długo używam szczoteczek bo zapominam kiedy wzięłąm nową, dlatego jest tutaj :), a mam już kolejną z COLGATE zamienniczkę (żeby nie było) :P
19. Frotta, odświeżające chusteczki z Lidla mentolowe, fajne są a kosztuje 25 sztuk ok 1zł
20. Gąbka z masażerem z Biedronki, zrobiłam ostatnio zapas ale tam chyba są najtańsze i bardzo dobre, kosztuje ok 0,85zł
21. Lecytyna sojowa - mam już kolejne opakowanie (razem z magnezem poprawia moją kondycję umysłową bo w papierkowej pracy idzie czasami jobla dostać) faktycznie uważam że koszt nie jest duży a warto - ja z chopem moim konsumuję :P
Ufff to wszystko!
Teraz idę porobić przelewy, ubrać się i rower odpalam i jadę do pracy :P
Pozdrawiam Was serdecznie i miłego dnia w pracy życzę (jeśli to możliwe).
A Wy może miałyście coś z tych kosmetyków?
Co sądzicie?
Pozdrawiam Was serdecznie i miłego dnia w pracy życzę (jeśli to możliwe).
Aga!!!
Aj wczoraj chciałam dodać Denko ale nie miałam jak. Nie dość że jak zasiadłam w pracy do biurka o 7:30 to odeszłam dopiero o 15:45 i jeszcze żeby wszystkiego było mało to autobus mi zwiał. Ale moje szczęście jest takie że w poniedziałki mój kumpel z pracy jeździ do centrum miasta to się z nim zabrałam i byłam w domu tak jakbym jechała autobusem. Po prostu resztę drogi przeszłąm pieszo. Ale dzisiaj nima i biorę rower :)
A teraz Denko z maja:
1. AVON żel pod prysznic dla mężczyzn (a kto tak powiedział, ja uwielbiam ten zapach) XTREME - Senses cena ok 10zł - mam już kolejną sztukę z tym że o zapachu AMAZON
2. AVON żel pod prysznic SPIRIT - akurat jego używałam w pracy do oczyszczania rąk - cena ok 6zł - już jest niedostępny mam inny w zanadrzu CITRUS BURST (piękny zapach)
3. ISANA kremowy żel do ciała aloes i jogurt - rewelacji z nim nie ma ale i tak lubię z tej formy żele i oczywiście mam kolejne i to nie jeden cena ok 3zł
4. BARWA Frutto Fresco żel pod prysznic pomarańcza + guarana - recenzja już była mam kolejny zapach żurawinowy ale czeka na swoją kolej jego cena ok 3zł
5. APART mydło w płynie kremowe olive i buriti - taki przeciętniak kupione w jakiejś promocji za 2,49zł - mam już inne z Luksji
6. Synergen żel do mycia twarzy dla skóry wrażliwej - recenzja już była mam inny żel z tej serii - mi osobiście szkody nie zrobił i przypuszczam że kiedyś go jeszcze kupię kosztował coś pomiędzy
6 - 7zł.
7. Naturals żel do pielęgnacji okolic oczu Owoc Granatu - mam już inny, recenzja była, ten nie był zły ale tej wersji już nie kupię kosztował coś ok 7 -8 zł
8. NIVEA SOFT krem intensywnie nawilżający - służy mi po prostu do nawilżania twarzy, dłoni i stóp, taki uniwersalny jest, recenzja była, ja zapłaciłam za niego w jakiejś promocji 8zł za sztukę
9. AVON Naturals żel tonik do oczyszczania twarzy, mam już inny z tej firmy żel, recenzja była, kosztował ok 7zł
10. AVON odżywka dodająca objętości - dla mnie bubel nie kupię ponownie, recenzja była, nie kosztowała dużo bo ok 6zł
11. Malwa szampon do włosów z czarną rzepą, na razie go nie mam ale co jakiś czas gości u mnie w łazience, recenzja już była, kosztuje coś ok 3- 4zł
12. Lirene balsam antycellulitowy, fajny jest, recenzja była, właśnie jestem w trakcie kolejnej sztuki, kosztował 7,50zł
13. AVON, Naturals balsam do ciała Truskawka i Guawa - dla mnie tragedia, na pewno już nie kupię tej wersji zapachowej, recenzja tego produktu była, koszt ok 8zł
14. Magnez z witaminą B6 - mam już kolejne opakowanie
15. Blen-a-med pasta do zębów odświeżająco - wybielająca, dla mnie przeciętniak, teraz używam z COLGATE i różnicy nie widzę
16. AVON spray do stóp odświeżający, bardzo lubię od nich spraye, recenzja już była, mam kolejną sztukę ale o innym zapachu, koszt ok 7zł
17. AVON, Naturals krem do rąk Truskawka i Guawa jak balsamu nie zdzierżyłam tak krem polubiłam, mam kolejną sztukę która czeka w kolejności, recenzja była, kosztował coś ok 5zł
18. Ej tam teraz szczoteczka do zębów COLGATE, zawszer za długo używam szczoteczek bo zapominam kiedy wzięłąm nową, dlatego jest tutaj :), a mam już kolejną z COLGATE zamienniczkę (żeby nie było) :P
19. Frotta, odświeżające chusteczki z Lidla mentolowe, fajne są a kosztuje 25 sztuk ok 1zł
20. Gąbka z masażerem z Biedronki, zrobiłam ostatnio zapas ale tam chyba są najtańsze i bardzo dobre, kosztuje ok 0,85zł
21. Lecytyna sojowa - mam już kolejne opakowanie (razem z magnezem poprawia moją kondycję umysłową bo w papierkowej pracy idzie czasami jobla dostać) faktycznie uważam że koszt nie jest duży a warto - ja z chopem moim konsumuję :P
Ufff to wszystko!
Teraz idę porobić przelewy, ubrać się i rower odpalam i jadę do pracy :P
Pozdrawiam Was serdecznie i miłego dnia w pracy życzę (jeśli to możliwe).
A Wy może miałyście coś z tych kosmetyków?
Co sądzicie?
Pozdrawiam Was serdecznie i miłego dnia w pracy życzę (jeśli to możliwe).
Aga!!!
poniedziałek, 22 kwietnia 2013
Barwa, Frutto Fresco, Żel pod prysznic i do kąpieli 'Nawilżenie' winogronowy
Witajcie!
Dzisiaj chciałabym Wam coś napisać na temat Żelu pod prysznic i do kąpieli winogronowego firmy BARWA.
Pierwsza rzecz która nasuwa mi się na myśl to przepiękny zapach żalu. Jego zapach unosi w łazience jeszcze przez dłuższy czas po kąpieli. A no cudny jest. A najzabawniejsze że większość żelu zużył mój chop, który do wielu kosmetyków przykolegowywuje się. żel może nie jest bardzo gesty ale bardzo fajnie się pieni i jest wydajny, szczególnie używając go w połączeniu z gąbką kąpielową.
A żeby było jeszcze zabawniej to ja 200ml tego żelu kupiłam za bardzo śmiesznie pieniądze bo za całe 3zł. Szczerze powiem, że żałuje iż nie wzięłam ich więcej bo to była połowa jego ceny.
Nie zauważyłam aby przesuszał on skórę. Ogólnie jest bardzo zadowolona.
Skład żelu:
Jestem ciekawa jak sprawdzi się jeszcze żel pomarańcza i guawa - energia oraz żurawina i imbir - ujędrnianie.
Mogę śmiało przyznać producentowi rację że kąpiel sprawia wielką przyjemność. Żele pod prysznic ISANA wg mnie są gorsze, aczkolwiek też je lubię.
A wy co sądzicie o tm żelu?
Dzisiaj chciałabym Wam coś napisać na temat Żelu pod prysznic i do kąpieli winogronowego firmy BARWA.
Pierwsza rzecz która nasuwa mi się na myśl to przepiękny zapach żalu. Jego zapach unosi w łazience jeszcze przez dłuższy czas po kąpieli. A no cudny jest. A najzabawniejsze że większość żelu zużył mój chop, który do wielu kosmetyków przykolegowywuje się. żel może nie jest bardzo gesty ale bardzo fajnie się pieni i jest wydajny, szczególnie używając go w połączeniu z gąbką kąpielową.
A żeby było jeszcze zabawniej to ja 200ml tego żelu kupiłam za bardzo śmiesznie pieniądze bo za całe 3zł. Szczerze powiem, że żałuje iż nie wzięłam ich więcej bo to była połowa jego ceny.
Nie zauważyłam aby przesuszał on skórę. Ogólnie jest bardzo zadowolona.
Skład żelu:
Jestem ciekawa jak sprawdzi się jeszcze żel pomarańcza i guawa - energia oraz żurawina i imbir - ujędrnianie.
Mogę śmiało przyznać producentowi rację że kąpiel sprawia wielką przyjemność. Żele pod prysznic ISANA wg mnie są gorsze, aczkolwiek też je lubię.
A wy co sądzicie o tm żelu?
Subskrybuj:
Posty (Atom)










