Witajcie!
Mam nadzieję iż tym razem powrót okaże się dłuższy niż ostatnio.
Ale dziś będzie o 4maseczkach do twarzy które niestety nie wypadły zbyt dobrze.
1. Rival de Loop Maseczka na dobre samopoczucie - truskawkowo/waniliowa
2. Rival de Loop maseczka złuszczająca pell off z rumiankiem
3. Rival de Loop maseczka oliwkowa
4. Eveline maseczka intensywnie odmładzająca do twarzy, szyi i dekoltu 3w1.
w opisie maseczek będę posługiwała się numeracją podaną powyżej :)
1. Ładna szata graficzna, wiele obietnic. Aby maseczka nie wyschła musiałam ją zamykać spinaczem ponieważ nie byłam w stanie saszetki zużyć na 1 raz.
2. Również ciekawa szata graficzna i tutaj już lepiej niż u poprzednika.
1. Konsystencja kremowa - i jak pisałam o bardzo ładnym zapachu.
2. Konsystencja żelowa przy nakładaniu się ciągnie ale nie stwarza to większych problemów.
O produktach.
Skład.
1. zawiera 2 saszetki po 8 ml które w sumie wystarczyły mi na ok 6
użyć. fakt że zapach ma cudowny jednak ja pomimo zmycia jej z twarzy
rolowałam się jeszcze pół dnia więc stosowałam ją później tylko
wieczorem. Żadnych efektów po nie zauważyłam - więc tylko dla samego
zapachu szkoda kasy.
2. zawiera 2 saszetki po 8ml i również
wystarczyła na ok 6 użyć. Zapach mniej wyczuwalny. Dobrze się ściąga po
wyschnięciu skóra faktycznie jest wygładzona i jakaś taka ładniejsza
jednak efekt nie utrzymuje się zbyt długo. To najlepsza maseczka z tej
firmy jaką używałam jednak powrotu nie planuję.Do żadnej z wersji nie planuję powrócić.
3. Szata graficzna również ciekawa jednak jak w poprzednikach saszetka wystarczała mi na więcej aniżeli raz.
4. w Eveline nie bardzo mi się podobają szaty graficzne ale za to działanie :) również nie byłam w stanie zużyć na 1 raz.
3. Kremowa biała o zapachu za którym nie przepadam.
4. Miała przyjemny słodkawy zapach również biała kremowa :)
O maseczkach:
Składy:
3. zawiera 2 saszetki po 8 ml które w sumie wystarczyły mi na ok 6
użyć. Zapach niestety oliwki w kosmetykach mi przeszkadza dlatego rzadko po takie sięgam. Podobnie jak wersja z truskawką łuszczyła mi się pół dnia z twarzy i nie robiła praktycznie nic - nie wyrzuciłam jej tylko dlatego ze szkoda mi było. Jednak na dziś już wiem żeby nie sięgać po te maseczki w drogerii. Powrotu nie planuję.
4. Ta maseczka ma 7ml i wystarczyła mi na 3 razy. Bardzo fajnie wygładzała twarz i nie było żadnego problemu z jej zmyciem. Po niej nawet nie zawsze używałam krem do twarzy. Jedna z lepszych maseczek w saszetkach które do tej pory wypróbowałam. Nic również nie szczypało po jej nałożeniu, nie piekło. Jednak powrotu nie planuję.
Dostępność: maseczki Rival de Loop - tylko Rossmann bo to marka własna
Eveline: drogerie, apteki, markety
Cena: Rival de Loop między 1zł a 1,40zł - zależy od promocji
Eveline od 1,50zł do 2,50zł
Moja ocena: 1. 1/5
2. 3/5
3. 0/5
4. 4/5
Jak na razie moimi ulubionymi maseczkami są te z AVON z serii Planet SPA i chyba póki co tak pozostanie.
A Wy co sądzicie o tych maseczkach?
Pozdrawiam!
Aga!!!
Ponieważ istotne jest dla mnie co sądzicie o moim blogu, cieszę się kiedy na niego zaglądacie a całkowitym moim spełnieniem będzie dodawanie przez was komentarzy, opinii dotyczących moich postów.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maseczka do twarzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maseczka do twarzy. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 1 maja 2016
poniedziałek, 22 grudnia 2014
AVON Planet Spa - Maseczka z Tureckiej Łaźni Termalnej.
Witajcie!
Dziś chciałabym wspomnieć co nieco o maseczce do twarzy która jest ze mną dość długi czas i jej żywot się zakończył a jest to:
AVON - Planet Spa - Maseczka z Tureckiej Łaźni Termalnej:
Opakowanie: typowe dla maseczkek AVON - z miękkiego plastiku gdzie zużyjemy ją praktycznie do końca bez przecinania opakowania - choć ja nie byłabym sobą gdyby tego nie zrobiła. Szkoda tylko że nie ma jak kontrolować zużycia :)
Konsystencja: Gęsta, brązowo, po zastygnięciu jasno beżowa, bez problemu rozprowadza się na twarzy i po jakiś 15 - 20 minutach tworzy jsną skorupę. zapach delikatny kadzidełkowaty.
Aby nie było po lewej na mojej twarzy zaraz po nałozeniu a po prawej jak sobie wyschła :)
Skład i co nieco od producenta:
Moja opinia: Zaaniem maseczki jest oczyszczenie twarzy i jak dla mnie w tym zadaniu spisuje się wręcz idealnie. Twarz jest oczyszczoan jednak nie wysuszona - choć po całym zabiegu polecam zastosowanie kremu. Osobiście to zawsze miałam problemy ze zmyciem jaj z twarzy i zajmowało mi to dość sporo czasu - jednak dla samego efektu warto. Producent pisze że zastyga w 5 minut u mnie niestety trwało to czasami do 20 :) Lubię maseczki do twarzy a ta nie dość ze bardzo dobrze działa to jeszcze jest pieruńsko wydajna. U mnie nie zaobserwowałam ściągnięcia twarzy czy suchych skórek po zabiegu także jestem z niej zadowolona - a dodatkowo delikatny zapach jest u mnie kolejnym atutem.
Ocena: 4,5/5
Dostępność: konsultantki AVON
Cena: w zależnosci od promocji ok 10zł
Miałyście?
Lubicie?
A teraz chciałabym odpowiedzieć na zaprozenie to TAGu od Silver :)
1. Co zmieniłabyś w swoim życiu?
Pozdrawiam!
Aga!!!
Dziś chciałabym wspomnieć co nieco o maseczce do twarzy która jest ze mną dość długi czas i jej żywot się zakończył a jest to:
AVON - Planet Spa - Maseczka z Tureckiej Łaźni Termalnej:
Opakowanie: typowe dla maseczkek AVON - z miękkiego plastiku gdzie zużyjemy ją praktycznie do końca bez przecinania opakowania - choć ja nie byłabym sobą gdyby tego nie zrobiła. Szkoda tylko że nie ma jak kontrolować zużycia :)
Konsystencja: Gęsta, brązowo, po zastygnięciu jasno beżowa, bez problemu rozprowadza się na twarzy i po jakiś 15 - 20 minutach tworzy jsną skorupę. zapach delikatny kadzidełkowaty.
Aby nie było po lewej na mojej twarzy zaraz po nałozeniu a po prawej jak sobie wyschła :)
Skład i co nieco od producenta:
Moja opinia: Zaaniem maseczki jest oczyszczenie twarzy i jak dla mnie w tym zadaniu spisuje się wręcz idealnie. Twarz jest oczyszczoan jednak nie wysuszona - choć po całym zabiegu polecam zastosowanie kremu. Osobiście to zawsze miałam problemy ze zmyciem jaj z twarzy i zajmowało mi to dość sporo czasu - jednak dla samego efektu warto. Producent pisze że zastyga w 5 minut u mnie niestety trwało to czasami do 20 :) Lubię maseczki do twarzy a ta nie dość ze bardzo dobrze działa to jeszcze jest pieruńsko wydajna. U mnie nie zaobserwowałam ściągnięcia twarzy czy suchych skórek po zabiegu także jestem z niej zadowolona - a dodatkowo delikatny zapach jest u mnie kolejnym atutem.
Ocena: 4,5/5
Dostępność: konsultantki AVON
Cena: w zależnosci od promocji ok 10zł
Miałyście?
Lubicie?
A teraz chciałabym odpowiedzieć na zaprozenie to TAGu od Silver :)
1. Co zmieniłabyś w swoim życiu?
Aktualnie
nic bym nie zmieniła ponieważ poważne zmiany nastąpiły u mnie w listopadzie z
których szczerze jestem zadowolona :)
2. Twoją największą zaletą jest...
2. Twoją największą zaletą jest...
Oj
nie wiem zapewne mam więcej wad niż zalet ale z tego co powiedzieli mi ostatnio
‘byli’ współpracownicy to że pomimo wszelkich przeciwności zawsze jestem
życzliwa, uśmiechnięta i pomogę w każdej sytuacji .
3. Czy mając perspektywę lepszej pracy i lepszego życia, ale poza granicami Polski i z dala od rodziny, wyjechałabyś? Dlaczego?
3. Czy mając perspektywę lepszej pracy i lepszego życia, ale poza granicami Polski i z dala od rodziny, wyjechałabyś? Dlaczego?
Zdecydowanie
bym wyjechała i jest to kolejny krok do którego powoli zaczynam ‘dorastać’. A
dlaczego a chociażby z przyczyn finansowych i perspektywy lepszej pracy.
Wiadomo rodziny zawsze będzie brakować ale od czego są komunikatory głosowe z
funkcją wideo.
4. Czym jest dla Ciebie szczęście?
4. Czym jest dla Ciebie szczęście?
Dla
mnie szczęście jest wtedy kiedy jestem radosna pomimo wszystko i mogę
powiedzieć ze w tej chwili jestem bardzo szczęśliwa pomimo moich przeciwności
zdrowotnych. A także jest nim to iż jestem z osobą którą kocham i która mnie
kocha nadal po 10 latach związku.
5. Co Cię w życiu napędza do działania?
5. Co Cię w życiu napędza do działania?
To
chyba to że nadal chcę być samowystarczalna – z czym jest różnie – ale nie
poddaję się ale nie poddaję się przeciwnościom i ciągle dążę do zaplanowanych
celów.
6. Rozpamiętujesz przeszłość, czy skupiasz się na "tu i teraz", a może wciąż myślisz o tym, co będzie za parę lat?
6. Rozpamiętujesz przeszłość, czy skupiasz się na "tu i teraz", a może wciąż myślisz o tym, co będzie za parę lat?
Przeszłości
nie rozpamiętuję i żyję raczej na tym co ‘tu i teraz’.
7. Co jest według Ciebie najważniejszą
rzeczą w życiu? Rodzina? Praca? Może coś innego?
Wiadomo że rodzina i w moim przypadku w miarę
funkcjonalny powrót do zdrowia abym mogła bez przeszkód podjąć pracę (ale nad
tym niestety jeszcze pracuję).
8. Jak wyobrażasz sobie swoją najbliższą przyszłość (np za 5 lat)?
8. Jak wyobrażasz sobie swoją najbliższą przyszłość (np za 5 lat)?
Aż
tak daleko w przyszłość nie wybiegam i się nad tym nie zastanawiałam.
9. Jakie są Twoje marzenia?
9. Jakie są Twoje marzenia?
Zdobyć
endoprotezę stawu biodrowego z wymienialnymi częściami która pozwoli mi się
usprawnić do starości, a która z kolei nie będzie kosztowała tyle co zakup mieszkania.
10. Szklanka do połowy pełna, czy do połowy pusta?
10. Szklanka do połowy pełna, czy do połowy pusta?
Zgaduj
zgadula :)
Sama nikogo nie nominuję ponieważ teraz trwa gorączka przed Świętami jak i Sylwestrem więc czas wolny jest bardzo ograniczony :)
Aga!!!
wtorek, 22 kwietnia 2014
Bitwa dwóch maseczek Rival de Loop - mlecznoo-migdałowa vs nawilżająca.
Witajcie!
Dziś chciałabym wspomnieć o dwóch maseczkach i moich odczuciach o nich - wiem że u Was mogą sprawdzić się całkiem odwrotnie - chętnych zapraszam do lektury.
A i gipsolu nie ma bo ortopeda doszedł do wniosku, że skoro to pęknięcie kości bez żadnych przemieszczeń to po co się męczyć i obciążać kręgosłup - który boli mnie jak pierun :) Także łapa na temblaku mogę poruszać całymi paluchami ale wyprostu i zgięcia nie ma no i jakiś taki tępy ból odczuwam :) Gdyby co tak mam chodzić 3 tygodnie i później na wizytę kontrolną. Za tydzień rehabilitacja (jak dobrze mieć znajomości) także w miarę szybko i sprawnie wszystko się odbędzie :) Nom ale absolutnie dźwigać, szarpać się z tą ręka ale mam nią sobie machać . Dobra koniec trucia wracam do tematu posta :)
Chciałam właśnie wspomnieć o dwóch maseczka z Rossmannowskiej serii a są to:
Rival de Loop- maseczka nawilżająca zawiera olejek awokado oraz olejek migdałowy.
Rival de Loop - maseczka mleczno - miodowa z olejkiem z orzeszków makadamii i olejkiem z migdałów
I teraz jeśli chodzi o to z którą maseczką bardziej się polubiłam to z tą mleczno - migdałową. Zapach ma o wiele przyjemniejszy jak i bardziej odczuwam jej działanie. Przy tej nawilżającej niestety mam odczucie pieczenia twarzy przez cały czas kiedy jest nałożona i na szczęście nie mam żadnych zaczerwień ale też ani krzty nawilżenia nie zauważyłam.
Obietnice producenta:
Składy:
Więc jeśli chodzi o działanie bardziej przypadła mi wersja mleczno - migdałowa :) Fajnie nawilża skórę, pięknie pachnie - czyli czysty relaks na twarzy. I jest bardziej wydajna bo obie saszetki wystarczają na 6 użyć. Druga jest mniej relaksująca przez to pieczenie no i sam zapach jest też średnio przyjemny. Wystarcza na maksymalnie 5 użyć.
Także są to tanie maseczki i u mnie świetnie się sprawdziła ta w żółtej saszetce i myślę że nawet do niej od czasu do czasu wrócę :)
A Wy możecie jakąś z maseczek mi polecić?
Pozdrawiam!
Aga!!!
Dziś chciałabym wspomnieć o dwóch maseczkach i moich odczuciach o nich - wiem że u Was mogą sprawdzić się całkiem odwrotnie - chętnych zapraszam do lektury.
A i gipsolu nie ma bo ortopeda doszedł do wniosku, że skoro to pęknięcie kości bez żadnych przemieszczeń to po co się męczyć i obciążać kręgosłup - który boli mnie jak pierun :) Także łapa na temblaku mogę poruszać całymi paluchami ale wyprostu i zgięcia nie ma no i jakiś taki tępy ból odczuwam :) Gdyby co tak mam chodzić 3 tygodnie i później na wizytę kontrolną. Za tydzień rehabilitacja (jak dobrze mieć znajomości) także w miarę szybko i sprawnie wszystko się odbędzie :) Nom ale absolutnie dźwigać, szarpać się z tą ręka ale mam nią sobie machać . Dobra koniec trucia wracam do tematu posta :)
Chciałam właśnie wspomnieć o dwóch maseczka z Rossmannowskiej serii a są to:
Rival de Loop- maseczka nawilżająca zawiera olejek awokado oraz olejek migdałowy.
Rival de Loop - maseczka mleczno - miodowa z olejkiem z orzeszków makadamii i olejkiem z migdałów
I teraz jeśli chodzi o to z którą maseczką bardziej się polubiłam to z tą mleczno - migdałową. Zapach ma o wiele przyjemniejszy jak i bardziej odczuwam jej działanie. Przy tej nawilżającej niestety mam odczucie pieczenia twarzy przez cały czas kiedy jest nałożona i na szczęście nie mam żadnych zaczerwień ale też ani krzty nawilżenia nie zauważyłam.
Obietnice producenta:
Składy:
Więc jeśli chodzi o działanie bardziej przypadła mi wersja mleczno - migdałowa :) Fajnie nawilża skórę, pięknie pachnie - czyli czysty relaks na twarzy. I jest bardziej wydajna bo obie saszetki wystarczają na 6 użyć. Druga jest mniej relaksująca przez to pieczenie no i sam zapach jest też średnio przyjemny. Wystarcza na maksymalnie 5 użyć.
Także są to tanie maseczki i u mnie świetnie się sprawdziła ta w żółtej saszetce i myślę że nawet do niej od czasu do czasu wrócę :)
A Wy możecie jakąś z maseczek mi polecić?
Pozdrawiam!
Aga!!!
piątek, 7 marca 2014
Lifting twarzy chyba raczej nie!
Witajcie!
Dziś na tapetę biorę maseczkę liftingującą firmy Efektima z ekstraktem z granatu.
Opakowanie i konsystencja: typowe dla takich produktów saszetka która zawiera 10ml maseczki o konsystencji glutowatej półrzeźroczystej.
Co pisze o niej producent:
Skład:
Moja opinia: Maseczka daje zero rezultatów. Ani się nie wchłania, ani nie liftinguje czy napina skórę. Do tego niezbyt przyjemnie pachnie. Wydajność standardowa ponieważ jedno opakowanie wystarczyło mi na 3 użycia a miałam ich dwa. Zużyłam i więcej do tego produktu nie wrócę - choć nie powiedziane że jak natrafię na inną maseczkę w promocji to po nią sięgnę. Póki co ta jest niewarta zachodu.
Cena: w zależności od sklepu ja zapłaciłam 0,99zł
Dostępność: Pepco, Natura
Ocena: 0,5/5
Jak dla mnie totalna porażka.
A Wy ją może miałyście?
Pozdrawiam!
Aga!!!
Dziś na tapetę biorę maseczkę liftingującą firmy Efektima z ekstraktem z granatu.
Opakowanie i konsystencja: typowe dla takich produktów saszetka która zawiera 10ml maseczki o konsystencji glutowatej półrzeźroczystej.
Co pisze o niej producent:
Skład:
Moja opinia: Maseczka daje zero rezultatów. Ani się nie wchłania, ani nie liftinguje czy napina skórę. Do tego niezbyt przyjemnie pachnie. Wydajność standardowa ponieważ jedno opakowanie wystarczyło mi na 3 użycia a miałam ich dwa. Zużyłam i więcej do tego produktu nie wrócę - choć nie powiedziane że jak natrafię na inną maseczkę w promocji to po nią sięgnę. Póki co ta jest niewarta zachodu.
Cena: w zależności od sklepu ja zapłaciłam 0,99zł
Dostępność: Pepco, Natura
Ocena: 0,5/5
Jak dla mnie totalna porażka.
A Wy ją może miałyście?
Pozdrawiam!
Aga!!!
niedziela, 29 grudnia 2013
Rival de Loop dwie maseczki i moje miesznae odczucia.
Witajcie!
Nie wiem jak Wy ale ja włśnie zjadłam obiad przeczytałam książkę "Jestem Legendą" i własnie będę oglądać drugi raz ten film bo widzę masę nieścisłosci ale może to być powodem tego że w 100% filmu nie pamiętam - zdecydowanie po Nowym Roku napiszę co i jak a teraz do tematu.
A dzisiaj zamierzam co nieco napisać o dwóch maseczkach do twarzy z Rival de Loop a prezentują się one następująco:
Pierwszą o której wspomnę to chyba nawiększe rozczarowanie ja Was się tylko chcę spytać gdzie jest to ujędrnianie:
No właśnie ma to być maseczka ujędrniająca - ja nie czytając opisu po zobaczeniu konsystencji itp uważałam od początku że jest ona nawilżająca i takie było moje jej zastosowanie. Jakież było moje zdziwnienie pod koniec opakowania gdy sobie o niej pocztałąm :)
Opis:
Więc sama maseczka nie jest zła choć po nałożeniu jej czyję dyskomfort takie pieczenie oraz lekkie szczypanie szczególnie na policzkach. Pachnie przyjemnie choć sam zapach nie utrzumuję się po jej starciu. Pisze że pozostałości można wmasować w skórę moja jednak ich nie chciała więcej przyjąć i musiałam ścierać. Ja u siebie zauważyłąm ze skóra była właśnie nawilżona i nie miałąm potrzeby nakładania kremu. Ogólnie może być ale raczej więcej nie kupię.
Skład:
Dostępna jest w Rossmannie
Mnie kosztowała 0.99zł
Moja ocena 3/5
Druga z maseczke to ta co miała być rozwieśtlająca a ja własnie po niej mam twarz świetnie zmatowioną i do tego napiętą
Rozświetlania w żadnym wypadku nie ma nawilżenia również nie ale za to napięcie skóry i mat który po niej jest, jest dla mnie mega zadowlający. Pachnie bardzo łądnie i tworzy niebieską skorupę na twarzy którą niestety nie usuniemy tonikiem ani micelkiem trzeba twarz umyć wodą. Po prostu przy pierwszym myciu przeżyłam szok ale przy kolejnych już było spoko.
Opis:
Po nałożeniu tem maseczki nic się nie czuje na twarzy oprócz śiągania skóry ale to za sprawą jej zasychania. Myślę że na tą byłabym skłonna się jeszcze skusić. Obie maseczki wystarczyły mi na cały miesiąc używania z każdej było po 5 aplikacji na twarz. Ja maseczki nakładam średnio 2 razy tygodniu. Także w tej cenie opłaca się.
Skład:
Dostępność Rossmann
Cena ja zapłaciłąm 0.99zł
Ocena 4-/5
Miałyście jakąś z tych maseczek ?
Jakie były wasze wrażenia?
A najważniejsze kreacje na sylwestra już macie? Bo ja jeszcze nie wiem jak się ubiorę :)
Pozdrawiam serdecznie!
Aga!!!
Nie wiem jak Wy ale ja włśnie zjadłam obiad przeczytałam książkę "Jestem Legendą" i własnie będę oglądać drugi raz ten film bo widzę masę nieścisłosci ale może to być powodem tego że w 100% filmu nie pamiętam - zdecydowanie po Nowym Roku napiszę co i jak a teraz do tematu.
A dzisiaj zamierzam co nieco napisać o dwóch maseczkach do twarzy z Rival de Loop a prezentują się one następująco:
Pierwszą o której wspomnę to chyba nawiększe rozczarowanie ja Was się tylko chcę spytać gdzie jest to ujędrnianie:
No właśnie ma to być maseczka ujędrniająca - ja nie czytając opisu po zobaczeniu konsystencji itp uważałam od początku że jest ona nawilżająca i takie było moje jej zastosowanie. Jakież było moje zdziwnienie pod koniec opakowania gdy sobie o niej pocztałąm :)
Opis:
Więc sama maseczka nie jest zła choć po nałożeniu jej czyję dyskomfort takie pieczenie oraz lekkie szczypanie szczególnie na policzkach. Pachnie przyjemnie choć sam zapach nie utrzumuję się po jej starciu. Pisze że pozostałości można wmasować w skórę moja jednak ich nie chciała więcej przyjąć i musiałam ścierać. Ja u siebie zauważyłąm ze skóra była właśnie nawilżona i nie miałąm potrzeby nakładania kremu. Ogólnie może być ale raczej więcej nie kupię.
Skład:
Dostępna jest w Rossmannie
Mnie kosztowała 0.99zł
Moja ocena 3/5
Druga z maseczke to ta co miała być rozwieśtlająca a ja własnie po niej mam twarz świetnie zmatowioną i do tego napiętą
Rozświetlania w żadnym wypadku nie ma nawilżenia również nie ale za to napięcie skóry i mat który po niej jest, jest dla mnie mega zadowlający. Pachnie bardzo łądnie i tworzy niebieską skorupę na twarzy którą niestety nie usuniemy tonikiem ani micelkiem trzeba twarz umyć wodą. Po prostu przy pierwszym myciu przeżyłam szok ale przy kolejnych już było spoko.
Opis:
Po nałożeniu tem maseczki nic się nie czuje na twarzy oprócz śiągania skóry ale to za sprawą jej zasychania. Myślę że na tą byłabym skłonna się jeszcze skusić. Obie maseczki wystarczyły mi na cały miesiąc używania z każdej było po 5 aplikacji na twarz. Ja maseczki nakładam średnio 2 razy tygodniu. Także w tej cenie opłaca się.
Skład:
Dostępność Rossmann
Cena ja zapłaciłąm 0.99zł
Ocena 4-/5
Miałyście jakąś z tych maseczek ?
Jakie były wasze wrażenia?
A najważniejsze kreacje na sylwestra już macie? Bo ja jeszcze nie wiem jak się ubiorę :)
Pozdrawiam serdecznie!
Aga!!!
sobota, 21 września 2013
Witaminowa maseczka do twarzy :)
A witam!
Dzisiaj przychodzę z recenzją maseczki która miała się ukazać jakieś dwa tygodnie temu. Hmmm i co zostałam zaproszona do akcji Szukamy maseczki idealnej ale mi jak zwykle pokrzyżowało się wszystko ale pomimo to chciałabym powiedzieć co nieco o tym wyrzutku co go aktualnie używam :)
Maseczka witaminowa "Źródło energii" od AVON :
Opakowanie: Jak widać odkręcany słoiczek co daje nam wygodę korzystania z produktu i widać dokładnie ile jeszcze kosmetyku zostało.
Sposób użycia:
Skład:
Konsystencja: Wizualnie wygląda jak krem z tą różnicą że się nie wchłania od razu w skórę twarzy tylko trwa to ok 15 min. a i tak trzeba zebrać resztki:
Moja opinia: Maseczkę użyłam już kilkakrotnie więc mogę co nieco o niej powiedzieć. Zapach ma bardzo przyjemny aczkolwiek porównałabym go właśnie do jakiś witamin. Przez ok 15 minut trzymania jej na twarzy powinna nam wchłonąć się w skórę a pozostałość powinniśmy usunąć wacikiem bądź przepłukać twarz wodą. Twarz powinna być po niej promienna i nawilżona i taka jest. Z reguły maseczkę zmywałam wodą bo po starciu jej wacikiem zostawia tłustawy film. Ogólnie jestem zadowolona i przypuszczam że starczy mi na długi czas :)
Dostępność: konsultantki AVON
Cena: ok 10zł za 100ml.
Aj miałam ostatnio dodać ale zapomniałam jak to cudo na facjacie wygląda:
Miałyście może jakąś maseczkę z tej serii?
Odsyłam Was jeszcze do linków ze wcześniejszymi recenzjami maseczek :)
Avon Solutions Doskonała Równowaga maseczka oczyszczająca
Maseczka do twarzy do skóry wrażliwej "Rumianek i mak"
Leniwej niedzieli :)
Aga!!!
Dzisiaj przychodzę z recenzją maseczki która miała się ukazać jakieś dwa tygodnie temu. Hmmm i co zostałam zaproszona do akcji Szukamy maseczki idealnej ale mi jak zwykle pokrzyżowało się wszystko ale pomimo to chciałabym powiedzieć co nieco o tym wyrzutku co go aktualnie używam :)
Maseczka witaminowa "Źródło energii" od AVON :
Sposób użycia:
Skład:
Konsystencja: Wizualnie wygląda jak krem z tą różnicą że się nie wchłania od razu w skórę twarzy tylko trwa to ok 15 min. a i tak trzeba zebrać resztki:
Moja opinia: Maseczkę użyłam już kilkakrotnie więc mogę co nieco o niej powiedzieć. Zapach ma bardzo przyjemny aczkolwiek porównałabym go właśnie do jakiś witamin. Przez ok 15 minut trzymania jej na twarzy powinna nam wchłonąć się w skórę a pozostałość powinniśmy usunąć wacikiem bądź przepłukać twarz wodą. Twarz powinna być po niej promienna i nawilżona i taka jest. Z reguły maseczkę zmywałam wodą bo po starciu jej wacikiem zostawia tłustawy film. Ogólnie jestem zadowolona i przypuszczam że starczy mi na długi czas :)
Dostępność: konsultantki AVON
Cena: ok 10zł za 100ml.
Aj miałam ostatnio dodać ale zapomniałam jak to cudo na facjacie wygląda:
Miałyście może jakąś maseczkę z tej serii?
Odsyłam Was jeszcze do linków ze wcześniejszymi recenzjami maseczek :)
Avon Solutions Doskonała Równowaga maseczka oczyszczająca
Maseczka do twarzy do skóry wrażliwej "Rumianek i mak"
Leniwej niedzieli :)
Aga!!!
środa, 24 kwietnia 2013
AVON Naturals - Maseczka do twarzy do skóry wrażliwej "Rumianek i mak"
Witajcie!
Dzisiaj chciałabym wam przybliżyć kolejny produkt od firmy AVON czyli Maseczkę do twarzy dla skóry wrażliwej "Rumianek i Mak".
Moim zdaniem nie jest to rewelacyjny produkt. Jednak nie można jej zarzucić żeby szkodziła ani powiedzieć iż daje diametralne rezultaty. Uważam, że jest ona typowa, przeciętna. Owszem jakoś tam troszkę nawilża skórę ale też nie jest to zbyt długotrwały efekt. Jeśli chodzi o wydajność to jest nawet bardzo wydajna, ponieważ nie nakłada jej się zbyt dużo na twarz. Konsystencje ma taką trochę gęstawą. Zapach powiedziałabym, że jest przyjemny, niezbyt intensywny. Jeden duży plus dla maseczki za to, że po nałożeniu na twarz nie odczuwa się szczypania skóry (a niektóre produkty z firmy AVON niestety to powodują).
Identyczną konsystencję mają odżywki z tej firmy, które nie są zbyt dobre. Ale o tym kiedy indziej.
Ogólnie rzec można fajny produkt w niskiej cenie, który nie zrobi nic rewelacyjnego ale też nie zaszkodzi. Posiadam drugą sztukę tej maseczki ale otrzymałam ją przy zakupie zestawu kosnetyków z tej serii i cena była jeszcze niższa.
Co pisze producent o maseczce oraz jej skład:
A wy co sądzicie o tej maseczce?
Dzisiaj chciałabym wam przybliżyć kolejny produkt od firmy AVON czyli Maseczkę do twarzy dla skóry wrażliwej "Rumianek i Mak".
Moim zdaniem nie jest to rewelacyjny produkt. Jednak nie można jej zarzucić żeby szkodziła ani powiedzieć iż daje diametralne rezultaty. Uważam, że jest ona typowa, przeciętna. Owszem jakoś tam troszkę nawilża skórę ale też nie jest to zbyt długotrwały efekt. Jeśli chodzi o wydajność to jest nawet bardzo wydajna, ponieważ nie nakłada jej się zbyt dużo na twarz. Konsystencje ma taką trochę gęstawą. Zapach powiedziałabym, że jest przyjemny, niezbyt intensywny. Jeden duży plus dla maseczki za to, że po nałożeniu na twarz nie odczuwa się szczypania skóry (a niektóre produkty z firmy AVON niestety to powodują).
Identyczną konsystencję mają odżywki z tej firmy, które nie są zbyt dobre. Ale o tym kiedy indziej.
Ogólnie rzec można fajny produkt w niskiej cenie, który nie zrobi nic rewelacyjnego ale też nie zaszkodzi. Posiadam drugą sztukę tej maseczki ale otrzymałam ją przy zakupie zestawu kosnetyków z tej serii i cena była jeszcze niższa.
Co pisze producent o maseczce oraz jej skład:
A wy co sądzicie o tej maseczce?
poniedziałek, 15 kwietnia 2013
Avon Solutions Doskonała Równowaga maseczka oczyszczająca - czy aby napewno?
Witajcie!
Dzisiaj przyszłam do was z opinią na temat maseczki oczyszczającej SOLUTIONS firmy AVON.
Powiem tak, mam mieszane uczucia co do niej.
Po nałożeniu maseczki której konsystencja jest naprawdę bardzo gęsta mamy uczucie ściągania skóry twarzy. Ja do tego również odczuwam małe pieczenie na skórze, które muszę powiedzieć nie jest zbyt przyjemnym uczuciem.
Ale chciałabym powiedzieć dalej o jej działaniu. Maseczka zastyga na twarzy ma skorupę. Ciężko się ja zmywa. Ale muszę przyznać, że pomimo tych uciążliwości ona naprawdę bardzo fajnie działa. Skóra twarzy po zmyciu jej jest gładka, mięciutka, i że tak powiem oczyszcza skórę rewelacyjnie.
Skład maseczki oraz to co pisze o niej producent:
Sorry ale zdjęcie mi troszkę kiepsko wyszło.
Ale dalej powiem, że zużywam jej już drugie opakowanie, bo zakupiłam ja kiedyś przy okazji promocji w której skład wchodziła: maseczka do twarzy, krem matujący do twarzy oraz pianka oczyszczająca do twarzy i taki zestaw kosztował ok 30zł.
Przy używaniu pierwszego opakowania męczyłam się chyba z rok czasu a to drugie zużyłam praktycznie w jeden miesiąc. Szczerze mam mieszane uczucia co do tej maseczki ale przypuszczam, że zakupię ją jeszcze w przyszłości.
W odróżnieniu do maseczek z serii NATURALS działanie jej jest bardziej widoczne, bo tamte maseczki raczej odgrywają rolę nawilżacza.
Maseczka jest w sumie godna polecenia dla osób ze skórą mieszaną bądź tłustą ponieważ zmniejsza wytwarzania się sebum na twarzy. Fajnie jest oczywiście stosować wszystkie produkty z tej serii aby efekty były widoczne.
Następnym razem napiszę coś na temat pianki do mycia twarzy z tej serii, a w najbliższej przyszłości wspomnę również coś o kremach (mam co do nich jeszcze mieszane uczucia).
A wy co sądzicie o tym produkcie?
Dzisiaj przyszłam do was z opinią na temat maseczki oczyszczającej SOLUTIONS firmy AVON.
Powiem tak, mam mieszane uczucia co do niej.
Po nałożeniu maseczki której konsystencja jest naprawdę bardzo gęsta mamy uczucie ściągania skóry twarzy. Ja do tego również odczuwam małe pieczenie na skórze, które muszę powiedzieć nie jest zbyt przyjemnym uczuciem.
Ale chciałabym powiedzieć dalej o jej działaniu. Maseczka zastyga na twarzy ma skorupę. Ciężko się ja zmywa. Ale muszę przyznać, że pomimo tych uciążliwości ona naprawdę bardzo fajnie działa. Skóra twarzy po zmyciu jej jest gładka, mięciutka, i że tak powiem oczyszcza skórę rewelacyjnie.
Skład maseczki oraz to co pisze o niej producent:
Sorry ale zdjęcie mi troszkę kiepsko wyszło.
Ale dalej powiem, że zużywam jej już drugie opakowanie, bo zakupiłam ja kiedyś przy okazji promocji w której skład wchodziła: maseczka do twarzy, krem matujący do twarzy oraz pianka oczyszczająca do twarzy i taki zestaw kosztował ok 30zł.
Przy używaniu pierwszego opakowania męczyłam się chyba z rok czasu a to drugie zużyłam praktycznie w jeden miesiąc. Szczerze mam mieszane uczucia co do tej maseczki ale przypuszczam, że zakupię ją jeszcze w przyszłości.
W odróżnieniu do maseczek z serii NATURALS działanie jej jest bardziej widoczne, bo tamte maseczki raczej odgrywają rolę nawilżacza.
Maseczka jest w sumie godna polecenia dla osób ze skórą mieszaną bądź tłustą ponieważ zmniejsza wytwarzania się sebum na twarzy. Fajnie jest oczywiście stosować wszystkie produkty z tej serii aby efekty były widoczne.
Następnym razem napiszę coś na temat pianki do mycia twarzy z tej serii, a w najbliższej przyszłości wspomnę również coś o kremach (mam co do nich jeszcze mieszane uczucia).
A wy co sądzicie o tym produkcie?
Subskrybuj:
Posty (Atom)




































