Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NATURA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NATURA. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Nowości zakupowe i paczuszkowe z ostatniego tygodnia!

Witajcie!

Nie wiem jak u Was ale u mnie ostatnio gdyby mi się tak chciało cokolwiek robić jak mi się nie chciało to byłby luksus :)
Ale może troszkę poważniej chciałabym Wam pokazać co takiego ostatnio zakupiłam i nawet jedna wygrana na blogu mi się trafiła :)
Chciałabym może najpierw wspomnieć jak bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło zapakowanie paczuszek przez firmy :
A teraz pierwsza paczka zawierała płyn micelarny z Dermedic:
A sam płyn dostałam dzięki wygranej u Wery - z czego jestem bardzo zadowolona - kosmetyk niestety musi chwilkę poczekać na swoją kolej - a prezentuje się on tak :)
Teraz zakupy z sklepu Skarby Syberii - również wszystko było bardzo dobrze zapakowane:
Jeden szampon z zestawu był akurat dla koleżanki:
1. Każdy z szamponów kosztował 12,90zł za sztukę
2. Maski do włosów kosztowały 23,90zł za sztukę
3. Skończył mi się akurat krem pod oczy więc zakupiłam sobie z Receptur Babuszki Agafii za - 12,90 a co mnie zdziwiło że jego pojemność to 50ml - także spokojnie wystarczy mi na rok czasu :)
Teraz kolej na moje zakupy AVONowskie - tym razem bardzo małe:
1. Peeling do ciała - taki prawie prezent za zamówienia.
2. Kremowy żel do mycia twarzy - również okazyjnie kupiony bo poniżej 5zł.
Zrobiłam jeszcze jedna zakupy w drogerii Natura - skusiły mnie ich pudry sypkie:
Pierwszy puder jest transparentny i ma niby matowić skórę - a ciekawe :)
Drugi zaś ma kolor Natural Beige i także ma być matujący:
Koszt jednego wyniósł 13,99zł - powiem szczerze że podkusiła mnie cena i chęć wypróbowania pudru sypkiego - bo póki co ciągle używam takiego ale w kamieniu :)

To byłyby wszystkie zakupy - jakichś tam większych szaleństw nie zaobserwowałam choć tak zastanawiam się nad zakupem jednego bądź dwóch cieni takich matowych dzisiaj sobie nawet pójdę na nie zerknąć :)

A Wy kupiłyście coś ciekawego w tym miesiącu?

Pozdrawiam!
Aga!!!






niedziela, 18 sierpnia 2013

Haul zakupowy - w tym miesiącu nie wytrzymałam

Witajcie!

Jak Wam weekend minął?
Bo u mnie nic nadzwyczajnego kości pobolały przez co mam skrócony sen aż do 2-3 godzin na dobę ale mam nadzieję że po zabiegach troszku zelży :)
A teraz wracamy do tematu posta, ponieważ przez upał jakoś nie mam siły na kombinowanie.
Ale najpierw chciałabym Wam pokazac mojego kochanego kocurka jak sobie odpoczywa na moim plecaku i cholery nie ma szans coby z niego zabrac bo od razu chce gryźc :)
A teraz zakupy przywiezione przez przyjaciółkę :
1. Proszek Vizir - kosztował 9 euro za 1 sztukę
2. Płyny do płukania Kuschelweich - 1 euro za sztukę
3. Żele pod prysznic Isana - 0,65 euro za sztukę
4. Płyn do kąpieli Isana - 1,30 euro
Niestety nie miała czasu mi podjechac do DM bo nie ma zbytnio po drodze ale obiecała kolejnym razem cuś przywieźc (ale szczerze i tak jestem mega zadowolona). Ciekawe czy żele będą lepsze niż te nasze Polskie :)
5. W końcu udało mi się zkupic zachwalany żel pod prysznic SPA z Biedry za 5zł
6. W PoloMarket zakupiłam jakąś pastę wybielającą w cenie 2,50 :)
Zakupy Natura:

7. Pędzel kosztował 4,99zł
8. Gąbeczka kosztowała 1,49zł
9. Z Pierre Rene zakupiłam utwardzacz, bazę w cenie 9,99zł
10. Z Farmony Peeling do ciała wiśnia  porzeczka za 3,49 - -obłędny
11. Ziaja kremowy płyn do higieny intymnej - ktoś urwał dozownik a ja skorzystałam z buteleczki która mi pozostała po ostatnim płynie a kosztował 4,99zł
12. Z Green Pharmacy kupiłam 3 kremy do stóp nie dośc że była promocja to jeszcze 25ml gratis dawali - kosztowały 3,50 - 4 zł
Po wyniuchaniu peelingu wiśnia i porzeczka musiałam udac się kolejny raz do Natury i oczywiście zakupiłam więcej aniżelibym chciała:
13. Farmona peeling do ciała melon i arbuz, oraz jeżyna i malina - każdy po 3,49zł
14. Farmona peeling do ciała liczi i rabarbar w cenie 7.99zł
15. Farmona masełko do ciała melon i arbuz w cenie 9,49zł
16. Sensique zmywacz do paznokci z winogronem w cenie 6.99 - a muszę zaznaczyc że mój pierwszy zmywacz z pompką :)
17. Dostałam próbkę żelu pod prysznic Palmolive :)
Przypuszczam że z Farmony wzięłabym wszystkiego więcej ale mam takie zapasy że muszę najpierw to co mam spożytkowac :)

I to byłoby już wszystko i mam nadzieję że już nic więcej mi nie wpadnie w oko. W każdym bądź razie mam co zużywac i ciekawa jestem czy niemieckie Isany są jakieś lepsze. Obada, zobaczę i na pewno nie omieszkam napisac :)

Pozdrawiam!
Aga!!!

piątek, 26 lipca 2013

Kamill Cosmetics Wellness - żel pod prysznic mleczko rabarbarowe :)

Witajcie!

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją żelu pod prysznic mleczko rabarbarowe od Kamill. Bez większych wstępów chcę tylko powiedzieć że u mnie sprawdziło się rewelacyjnie.

A mleczko wygląda sobie tak (w kadrze trafiło się troszkę mojej małej hołoty żebrającej o smakołyki):
Konsystencja:
Zamknięcie żelu:
Co pisze o nim producent oraz skład:
Opakowanie: Mi osobiście przypadło do gustu ponieważ buteleczka jest poręczna dobrze z niej się wydobywa kosmetyk i nie wyślizguje się z ręki.

Konsystencja: Właśnie to co można zobaczyć na zdjęciu jest strasznie lejący się i przecieka przez palce więc ja tylko i wyłącznie stosowałam go razem z gąbką.

Moja opinia: Dla mnie żel ma spełniać jedną podstawową funkcję czyli myć dobrze ciało. Dużym jego plusem będzie dodatkowo jeszcze jak ładnie pachnie i nie wysusza skóry nadmiernie. I ten żel jak dla mnie spełnia te wymagania. Zapach jest taki lekki i orzeźwiający kojarzy mi się z cytrusami ale mocno wyczuwalny jest rabarbar. Pieni się bardzo dobrze ale szczególnie na gąbce, bo na ręce jet taki nijaki. Otwieranie jest świetne ponieważ żel się w ogóle nie zacina i przez to że jest tak rzadki to nie ma problemu z jego wydobyciem a czasem przytrafi się że wyleci nam go troszkę za dużo. Byłam pewna że szybciej się skończy ale dał radę i był ze mną przez miesiąc (przyznaję się bez bicia że zdarzyło mi się użyć innego żelu ale ten zdecydowanie był w ruchu najczęściej). Także ja jestem bardzo zadowolona bo w lecie lubię takie odświeżające kosmetyki. No i zapach nie utrzymuje się na ciele a dla mnie bardzo szkoda :)

Cena: Ja zapłaciłam za niego 2,99zł ale cena waha się ok 6zł.

Dostępność: Drogeria Natura, market Auchan , Internet :) i pewnie wiele innych drogerii i sklepów

A może Wy macie jakieś ulubione żele które chciałybyście mi polecić?

Pozdrawiam oraz życzę owocującego w odpoczynek weekendu!
Aga!!!


piątek, 14 czerwca 2013

Intimelle - kremowy płyn do higieny intymnej z ekstraktem z róży :)

A witam!

Na wstępie od razu przepraszam ale dzisiaj jestem kłębkiem nerwów. Mój kochany Szynszyl zachorował i nie wiadomo czy nie ma przypadkiem zapalenia płuc. Więc dzisiaj po 16-tej jak wrócę z pracy wsiadam w samochód z szylkiem i moim kocurem i jedziemy na badania. Strasznie nie lubię jak mi zwierzaki chorują bo nie mogę im mimo szczerych chęci pomóc. Tak więc mam nadzieje że wszystko będzie w porządku i wyliże mi się z tego. Ale tak szczerze z chęcią bym wzięła wolne w pracy i już pojechała do weterynarza :(

A wracając do tematu dzisiaj w końcu jakiś post kosmetyczny. A chciałam Wam przedstawić Kremowy płyn do higieny intymnej - Intimelle (marka własna drogerii Natura):

Oczywiście na zdjęciu nie widać ale ten produkt posiada pompkę która to ułatwia nam aplikowanie kosmetyku. Jak wskazuje nazwa jest to płyn więc niestety jest rzadki. Kolorek ma taki perłowy. Ładnie delikatnie pachnie tymi różami co jak dal mnie nie przeszkadza, a chwalę sobie właśnie to, że zapach nie jest bardzo intensywny.

A jego konsystencja:

Takiej właśnie ilości używam do jednego umycia się.Używam tego produktu od początku kwietnia więc przez 2,5 miesiąca zużyłam jego większą część. Przypuszczam że starczy mi go na jeszcze ok miesiąc czasu.

Co pisze o nim producent + skład:

Mam nadzieję że doczytacie się składu :)

Opakowanie jest bardzo wygodne ponieważ wyposażone jest w pompkę. Ja używam 3 kliknięcia żelu na jedno użycie.

Konsystencja jest raczej wodnista (jak pisałam wyżej) i to jest mój jedyny minus.

Cena produktu jest dość przystępna bo ja zapłaciłam za jego 400ml coś ok 7-8zł (a wiem, że czasami zdarzają się promocje i kosztuje on ok 5zł)

Opinia: Żel może nie jest bardzo wydajny (najwydajniejsze wg mnie są żele do higieny intymnej z AVON - u ale szczerze za bardzo za nimi nie przepadam oprócz wersji kremowej :)) ale mi odpowiada. Raczej w najbliższym czasie nie planuję jego zakupu ponieważ poczyniłam zakup innych żeli do higieny intymnej z VENUS oraz ZIAJI ( to na pewno opiszę w osobnych postach) ale nie mówię mu nie i zapewne jeśliby trafił się w promocji za 5zł bez wahania go wezmę jako zapas. Jego zaletą naprawdę jest to że jest bardzo delikatny i nawet po depilacji nie podrażnia skóry. Mi się od samego początku nie zdarzyło żadne swędzenie czy pieczenie. Moje wrażenia są bardzo pozytywne co do tego kosmetyku i jestem ciekawa jak sprawdzą się jego zastępcy. Wydajność jego też nie jest zła bo wystarcza na ok 4 miesiące.Jeśli chodzi o datę ważności to trafiłam akurat na produkt który kończył swoją przydatność we wrześniu dlatego też skłoniło mnie to do szybkiego testowania go. Mój problem to to, ze rzadko sprawdzam datę ważności i czasami okazuje się że zakupiłam kosmetyk który jest ważny np przez miesiąc. Oj muszę się za siebie wziąść. Produkt kiepsko się pieni ale to dla mnie nie ma większego znaczenia, aczkolwiek mnie to zaskoczyło. Nie wysusza skóry. Naprawdę godny polecenia :)

A wy miałyście żele bądź płyny do higieny intymnej z tej firmy?
A może macie swoich faworytów, których możecie polecić?

Przepraszam że Wam głowę zawracam swoimi problemami ale jakoś lżej mi się zrobiło.

Pozdrawiam was serdecznie!
Aga