Witajcie!
Dzisiaj po dwóch dniach zadumy i przemyśleń nabrałam chęci do pisania i w sumie natchnienia ciut wróciło. Miało być denko a są zakupy z poprzedniego miesiąca zdecydowanie zbyt duże. W każdym bądź razie nic się nie zmarnuje bo zbliżają się świętą i troszkę imprez urodzinowych u starych dobrych znajomych więc zostanie wszystko wykorzystane. Pewnie co nieco również trafi do moich 'rodzicielów; bo w sumie zawsze ich obkupuję taki ze mnie wariat :)
Ale do rzeczy cóż to się u mnie znalazło nowego:
Pierwsze zakupy z AUCHAN:
1. Wybrałam sobie balsamy z SORAYA co mnie skusiło na taką ilość? - bardzo długa data ważności i cenę ponieważ 2 sztuki tego balsamu kosztowały 5,01zł - czyli taniocha - no i właśnie pomyślałam między innymi o świętach a dwie ich sztuki już wędrują do bratowej która miała w październiku urodziny :)
2. Zapasy mydeł do rąk - zapach zielonego jabłuszka uwielbiam a niczego gorszy jest ten z masłem shea i miodem - także jak była promocja że dwa kosztowały 490zł to nie było opcji żebym sobie nie zakupiła :)
AVON:
3. Lawendowy zestaw balsam + mgiełka do pościeli - podkusiła mnie cena bo kosztowały one 8,99zł
4,5. Maseczka do twarzy i krem do rąk i łokci z serii Planet Spa Sekrety Egiptu - maseczki jestem ciekawa a krem właśnie w zimie mam duże problemy z łokciami i chciałabym jakoś temu papobiec - cena za sztukę 8,99zł.
6,7,8. Zestaw do stóp z Imbirem - maska do stóp, peeling do stóp oraz krem do stóp zestaw kosztował 9,99 więc się skusiłam a i ciekawi mnie jak się maseczka będzie sprawowała :)
9,10. Żele pod prysznic teoretycznie tylko dla mężczyzn ja bardzo lubię oba zapachy i jak jest promocja zamawiam, teraz akurat 500ml żelu kosztowało 8,99zł więc pokusiłam się na dwie sztuki Amazon i Xtreme :)
11. Dwie pary rękawiczek do rąk i muszę już powiedzieć że jestem bardzo zadowolona - cena za parę 9,99zł
12. Dwa kremy do rąk i łokci z masłem shea - wiele osób chwali a że teraz bardzo duże problemy z przesuszaniem skóry na łokciach mam to się pokusiła i przy takiej cenie 5,99zł za sztukę :)
13. Maseczka błotna do twarzy moje pierwsze podejście kiedyś okazało się klapą ale daję jej drugą szansę - cena 9,99zł
14. Dwie sztuki maseczki do twarzy nawilżającej z śródziemnomorską oliwką z oliwek - a cena bardzo kusząca 3,99zł za sztukę - w okresie zimowym nawilżające maseczki lubię stosować a cena jak najbardziej była przyjazna :)
Biedronka:
15,16,17. Limitowane mydełka do rąk jak najbardziej i za cenę 2,99zł 500ml opłacalne :)
18. Magnez - jak widać spory zapas zrobiła- cena za opakowanie 5,99zł
19. Płyn micelarny w limitowanej 400ml butelce - po prostu kusiła i jeszcze w cenie 7,99zł
20,21,22. Kremy do twarzy Kwiaty Polskie - Uroda - cena jednego kremu to 5,99zł zakupiłam z czystej chęci wypróbowania ich bo potrzebuję już na te chłodniejsze dni treściwszych kremów - jak się nie sprawdzą to mojej mamie oddam :)
23. Chodziłam za tym lusterkiem i chodziłam a tu nagle 31-10-2013r. u mnie patrzę a tu cena 16,99zł wiec już się nie zastanawiałam tylko do koszyka wrzuciłam :)
Kaufland:
24. Chusteczki nawilżone Huggies cena 10,49zł za 3 opakowania i jakościowo o wiele lepsze od tych tanich :)
Lidl:
25,26,27 - żele pod prysznic Finale - 500ml w cenie 2,99zł zapachy świetne a co z działaniem to się przekonamy :)
28. Krem do rąk Cien - nigdy od nich kremów nie miałam i postanowiłam wypróbować cena 3,99zł :)
Natura:
29,30. Szampon do włosów Radical z ekstraktem ze skrzypu polnego 2 sztuki oraz z ekstraktem z szałwi również 2 sztuki - akurat był w promocji i kosztował 6,49zł
31. Sensual plastry z woskiem do depilacji twarzy - była na nie również promocja i kosztowały 5,99zł
32. Marion oðzywka bez spłukiwania do włosów słabych (jak oczywiście dobrze pamiętam) była wtedy na nie również promocja i kosztowały 4,99zł.
Pepco:
33. Oczywiście pokusiłam się na maseczki Efektima wersja liftingująca z ekstraktem z granatu- akurat jedna sztuka kosztowała 0,99zł to skusiłam się od razu na dwie.
34. Ryłko do uwuwania skórek - 1,99zł bo wszystkie swoje 5 sztuk które posiadam gdzieś posiałam i za ciny ludowe nie mogę znaleźć :)
Wszystko za 5zł i nie tylko:
35. Botanic Garden krem do rąk z aloesem - powiem że cena 4zł za 250ml jak dla mnie bardzo mała a do tego jakoś kiepsko mi idzie znalezienie dobrego kremu i powiedziałam soie raz kozie śmierć - póki nie spróbuję to nie będę wiedzieć :)
36. Botanic Garden krem do stóp z miętą i cytryną - ma bardzo odświeżający zapach i ju go używam - tutaj mamy aż 300ml pojemności również za 4zł więc skusiłam się bo kremów do stóp mi idzie więcej niż tych do rąk.
A w sumie ostatnia sztuka produktu działa na klienta jak wabik - a tutaj jeszcze moja ulubiona pomka :)
Real:
37. Ostatnio popsułam kosmetyczkę tzn. zamek wyłamałam a akurat polazłam do Reala a tam takie ładne kosmetyczki za 2,99zł były więc niewiele myśląc wrzuciłam do koszyka :)
Rossmann:
38,39,40. No właśnie i Rossmann też kusiła tutaj mamy zastawy kolczyków a każdy z nich kosztował 5zł a te duże perłowate kuleczki już nosiłam i o dziwo nie mam na nie uczulenia więc jestem mega zadowolona :)
40,41. Dezodoranty Synergen- cena 2,99zł za jeden więc pokusiłam się o zakup i wypróbowanie ich.
42. Isana deo roll-on który ponoć ma nie zostawiać śladów na czarnych ubraniach a to się jeszcze okaże- równiaż kosztował mało bo 2,99zł.
43. Beutisa krem do stóp zawierający środek antygrzybiczny - przyda się jak nie mi to oddam rodzicom albo mój P. będzie używał :)
44. Fuss Wohl odświeżający dezodorant do stóp akurat był w promocji i kosztowała 3,99zł - a co ciekawe ja byłam jakoś w pierwszym dniu gazetki i było go sporo a za jakieś dwa dni ani jedna sztuka już na półce nie została :)
Ostatnie zakupy z Biedronki i Rossmanna:
45. Płyn do płukania ust z biedronki wersja wybielająca kosztował 5,99zł mam nadzieję że będzie lepszy od moich ostatnich specyfików :)
46. SORAYA matujący podkład, do tego jeszcze wodoodporny, kolorek beż 01 ciekawe jak się sprawdzi - jak mi nie przypasi to pewnie oddam komuś w dobre ręce- cena jego była bardzo fajna bo jeden kosztował 7,99zł i ma jeszcze ponad dwa lata użyteczności :)
47. I coś co przypadkowo wpadło mi w oko czyli czarny kubek z srebrną podstawką a będzie mi przydatny na pędzle - a kosztował jedyne 0,99zł :)
Myślę że moje łowy zdecydowanie się udały a do tego wiadomo jak człowiek się smuci to musi poprawić sobie chumor a zakuty to najlepsza terapia :) A obiecałam sobie że już w tym miesiącu nic nie kupię a tu Biedronka zrobiła promocję na moją ulubioną pastę do zębów i sole do kąpieli i jak tu się nie skusić.
A żeby było zabawnie to dziś lekarz rehabilitant do którego poszłam - a muszę powiedzieć że kobita była bardzo konkretna i nie owijała w bawełnę, i przebadała mnie gruntownie co było dla mnie szokiem - powiedział tak że z moimi stawami biodrowymi nigdy nie było dobrze, teraz też nie jest dobrze i nigdy nie bę dzie dobrze lepiej zajmijny się kręgosłupem. Co najważniejsze dwa razy w tygodniu mam chodzić na basen i powiedziałą że cały rok mam jeździć do pracy na rowerze i praktycznie zero chodzenia i jak najmniej siedzenia- ciężko to zrealizować ale cóż będziemy coś myśleć. Zbaczymy co powie neurolog do którego idę pod koniec miesiąca :)
A wiecie co jeszcze zabawnego powiedziała że z bólem po prostu muszę się nauczyć żyć bo nigdy nie minie - moim zdaniem takie powinny być diagnozy konkretne a nie obiecywanie cudów na patyku a później i tak nic z tego nie ma :)
Także żuczę spokojnej nocy i pozdrwaiam cieplutko :)
Aga!!!
Ponieważ istotne jest dla mnie co sądzicie o moim blogu, cieszę się kiedy na niego zaglądacie a całkowitym moim spełnieniem będzie dodawanie przez was komentarzy, opinii dotyczących moich postów.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą real. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą real. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 4 listopada 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)













