Pokazywanie postów oznaczonych etykietą perfumy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą perfumy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 czerwca 2015

Wanilijowo mi :)

Witajcie!

Dziś chciałabym wspomnieć o wodzie toaletowej Yves Rocher waniliowa :




Opakowanie: Mała szklana buteleczka o pojemności 20ml zamykana na małą plastikową zatyczkę. Widzimy dokładnie ile nam jej pozostało. Do samego końca nie zaciął się atomizer a i był na tyle długi wężyk że zużyłam ją do samego zera.





Konsystencja: Wodnista jak to bywa przy perfumach, o żółtym zabarwieniu i bardzo słodkim waniliowym zapachu. Dla mnie bym rzekła że nawet zbyt słodkim i męczącym.



Skład








Moja opinia: jak już napisałam dla mnie zbyt słodka i dusząca, szybko się ulatnia więc szybko też znika z buteleczki. Nie jestem pewna czy kolejny raz się skuszę na jakąkolwiek wodę z YR. ta buteleczka wystarczyła mi na niecały miesiąc także wydajność jak dla mnie bardzo słaba. Nie ma się co więcej rozpisywać zawiodłam się na tej wodzie toaletowej ale za to żelami jestem zachwycona ale o tym kiedy indziej.

Dziś do 23:59 ostatnia szansa zgłoszenia sie do rozdania klik

A wy lubicie wody toaletowe z YR?

Pozdrawiam!
Aga!!!

niedziela, 8 czerwca 2014

AVON Play idealny zapach na upały :)

Witam!

Dziś będzie o perfumie bo też takowe posty rzadko u mnie goszczą a że jedną akurat wykańczam to chcę się z Wami podzielić iż żałuję że nie zrobiłam sobie jej jakiegoś zapasu :/

AVON just PLAY for Her
Jak zwykle przy perfumach bywa przeźroczysta buteleczka zamykana pomarańczową zatyczką. Same perfumy są koloru pomarańczowego jednak nie zauważyłam żeby cokolwiek mi barwiły. Perfumy wystarczyły mi na ok 2 miesiące kilku dziennego nawet używania :)
Kategoria: cytrusowo - kwiatowa

Nuty zapachowe: nuta herbaty, cytrusy, konwalia, kardamon, frezja, kwiat klementynki, piżmo, drzewo sandałowe

Świerzy lekki zapach idealny na tą porę roku. Teraz raczej rzadko bywa dostępny ale jak był kosztowała w granicach 30zł za 50 ml - kurcze niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego męskie perfumy mają większą pojemność bo ja jakoś tego nie czaję :/

Ja wyczuwam w nich taką słodką, soczystą pomarańcz - lekko przytłumioną.
Bardzo lubię i jak trafię to zdecydowanie kupię :)

Miałyście?
A może coś w podobnych nutach zapachowych jesteście w stanie polecić?

Kurcze od jutra do pracy - ale ręka ruszam i w miarę prostuję więc nie ma sensu dalej siedzieć i robić wszystko w domu. Ale rehabilitacja nadal zakończenie leczenia ok połowy lipca. Ale w ciągu trzech miesięcy (właśnie do połowy lipca) załapałam się na 3 rehabilitacje - już dziś ręka ma dobry wyprost ale dużo samo zaparcia i ćwiczeń w domu dało skutki. Ale skoro do pracy wracam to i na rowerze zamierzam do niej jeździć bo komunikacja miejska jeździ jak chce a na piechotę muszę iść ok 40 minut :) No i oczywiście będę jeździła tym rowerem co się z niego wywróciłam i nawet ostatnio zrobiłam jazdę próbną nie powiem trzęsłam się jak galareta - ale nie było źle :)

Także rodacy do pracy :/

Pozdrawiam!
Udanej niedzieli!
Aga!!!


wtorek, 19 listopada 2013

Babciowe perfumki które trzeba było zużyć :)

Witajcie!

No jak zwykle troszkę ponarzekam bo jakby mogło być inaczej. Zdecydowanie coś mi się poprzestawiało bo codziennie śpię w granicach godzin 19 - 20 a budzę się ok 23-ciej i oglądam filmy. A ciekawi mnie czy któraś z Was ma również problemy z gorszym samopoczuciem. U mnie totalna masakra stawy bolą przeokrutnie i ogólnie samopoczucie nie należy do najlepszych, mam tylko nadzieję że neurolog do którego idę w poniedziałek coś mi na to poradzi :)

Ale dość narzekania i pora na babciową perfumkę a jest nią:
RARE GOLD - Avon
Opakowanie: szklany flakonik z atomizerem. Ogólnie prezentuje się przyzwoicie ale lepiej uważać żeby nie spadły na kafelki bo może być mało przyjemnie.

Konsystencja: Jak to bywa przy perfumach wodnista.
Kategoria: kwiatowo - orientalna.

Nuty zapachowe: kwiat pomarańczy, bursztyn, drzewo sandałowe.


Moja opinia: Teraz możecie się czepiać dlaczego babciowa. Ja zawsze kojarzę sobie babcie właśnie z takimi duszącymi perfumami. Dla mnie zapach jest za ciężki ale akurat na tą porę roku się sprawdza. Faktem jest że  na ubraniu trzyma się nienagannie cały dzień a nawet na drugi wyczuwam aromat tej perfumy. Dla mnie bardzo trwała ale jednak zbyt uciążliwa. Używam jej już troszkę czasu i zdecydowanie na długo mi wystarczyła bo na ponad dwa miesiące i jeszcze troszkę jej mam. Chociaż widać że chcę ją jak najszybciej zdenkować bo to nie mój zapach. Duży plus za trwałość a resztę jakoś muszę ścierpieć :)

Dostępność: Konsultantki AVON, allegro

Cena: w zależności od katalogu ok 40zł

Oczywiście ten zapach mi może się nie podobać ale innej osobie przypadnie do gustu :)

Miałyście któryś zapach z tej serii?

Pozdrawiam!
Aga!!!


czwartek, 19 września 2013

Perfumka + czytadła lipca :)

Witajcie!

Oczywiście czas na czytanie Waszych postów mam ale natchnienia na pisanie to już mam mniej :/ Aj ale wiadomo jak to jest nazbierało się troszkę zaległości które musiałam pouzupełniać i jakoś tak wyszło :) Ale dzisiaj przychodzę do Was z recenzją perfumki a jest to:

For Away od AVON:




Opakowanie: Szklany flakonik z atomizerem bardzo wygodny.

Konsystencja: Jak na perfumę przystało wodnista.

Coś od producenta: jest intensywnym, ciężkim i słodkim romantycznym zapachem przeznaczonym raczej na wieczorne wyjścia. Przenosi nas w krainę orientalnych, ciepłych marzeń. 

Nuty zapachowe: ylang-ylang, biały jaśmin, róża, wanilia, drzewo sandałowe, piżmo. 

Moja opinia: Ja na okres jesienny czy zimowy uwielbiam cięższe zapachy. Zapasów perfum to ja mam zdecydowanie na dobrych parę lat. Dla mnie u tej perfumy same plusy za zapach który uwielbiam, za trwałość która jest bardzo dobra (na popsikanych ciuchach ja czuję perfumkę jeszcze na trzeci dzień a na ciele wytrzymuje od rana do wieczora - przynajmniej w moim przypadku), wygląd flakonika. Niestety na razie jej nie zakupię bo jak pisałam mam spory zapas zapachów ale zdecydowanie kiedyś do niej wrócę bo jest warta swojej ceny.

Dostępność: Internet, katalog AVON

Cena: niestety jest bardzo zróżnicowana ponieważ na allegro czasami możemy ja już dostać za ok 20zł zaś w katalogu kosztuje ok 50zł.

Miałyście ją może kiedyś?
Jakie były wasze wrażenia?


Co przeczytałam w LIPCU:

Dean Koontz - Dobry zabójca - książka tak trzymająca w napięciu że przeczytałam ją dosłownie w jeden dzień także zdecydowanie polecam - są różne opinie na temat tek książki ja zdecydowanie jestem na plus zresztą jest to jeden z moich ulubionych pisarzy.
A oczywiście moje szynszyle też postanowiły ją poczytać co widać na okładce książki (chłonne wiedzy są te dziady ).
Poniżej opis książki:
Kolejna pozycja książkowa to:
Jak uwielbiam czytać Kinga tak ten zbiór opowiadań troszkę mnie zawiódł ale szczerze ciekawe one były tylko czasami odczuwałam niedosyt bo chciałabym aby były obszerniejsze.
Ostatnią książka którą udało mi się przeczytać to:
Powiem tak po tek książce nie spodziewałam się cudów i myślałam że będę ją męczyć z miesiac a tu ogromne zdziwienie ponieważ tak wciągającej powieści dawno nie czytałam przy niektórych momentach się uśmiałam a przy innych prawie płakałam - jak dla mnie bardzo godna polecenia poniżej małe co nieco o niej:

Także dzisiaj postowe misz masz coby nie było nudno i monotonnie. Ja jutro mam wolny dzień więc gnam na SH polować na bawełniane bluzki z długim rękawem.
Kurcze chyba to już starość gnaty mnie łupią a do tego zimno mi jak pierun więc zaraz mykam pod kołderkę poczytać przez chwilkę książkę :)

Pozdrawiam!
Aga!!!



niedziela, 1 września 2013

Denko sierpień 2013 :)

Witajcie!

Przyszła pora na denko sierpniowe więc bez zbędnych wstępów przedstawię Wam co udało mi się zużyc:
Na  początek wszelkie różności:
1. Stara wersja zmywacza z Biedronki - nie kupię bo jest wycofany
2. Pasta do zębów Sensodyne
3. Patyczki kosmetyczne z Auchan
4. Magnez :)
5. 2 sztuki gąbek do kąpieli - jak zwykle jedna z Biedronki a druga kupiona w drogerii na szybko
6. Chusteczki nawilżone z Biedronki - DADA - mają zastosowanie w wielu czynnościach :)

Balsamy, perfumy:
7. Lirene, balsam antycellulitowy - kolejna już sztuka - na raie nie kupię - recenzja
8. Avon, woda toaletowa Hawaiin Shoes - nie kupię bo została wycofana - recenzja
9. Nawilżający balsam do cieła perfumowany Bluerush - nie kupię ponieważ został wycofany - recenzja
10.Alterra, Melczko do ciała brzoskwinia i liczi - bardzo dobrze nawilża i jest mega wydajne - do wygrania w moim rozdaniu, kiedyś do niego powrócę - recenzja

Żele pod prysznic:
11. Nivea żel do golenia, uważam że te dla mężczyzn są o wiele lepsze niż np Isanowskie - podbieram właśnie wiadomo komu :)
12. Isna, żel pod prysznic Pomarańcza i jogurt - zdecydowanie więcej nie kupię - recenzja
13. AVON peeligujący żel pod prysznic - nie kupię ponieważ został wycofany - recenzja

Do twarzy:
14. Synergen, krem matujacy do twarz - zdecydowanie już go nie zakupię - recenzja
15. Nivea Soft krem do twarzy ciała - uniwersalny - narazie daję sobie z nim spokój ale kiedyś napewno wrócę - recenzja

Do włosów:
16. Odżywka w sprayu od AVON - kupiłam już kolejną - recenzja
17.Maska do włosów BingoSpa - może jeszcze kiedyś zakupię - recenzja

Jeśli dobrnęłyście do końca to dajcie znac co miłyście, co lubicie a za czym nie przepadacie :)
Pozdrawiam!
Aga!!!

piątek, 30 sierpnia 2013

AVON - HAWAIIAN Shore - woda perfumowana

Witajcie!

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić zapach który gościł u mnie przez całe lato. Flakonik otworzyłam w tamtym roku a w tym go wykorzystałam.
Perfumka Hawaiian Shore:
Opis producenta: Słoneczny, lekki, kuszący zapach Hawaiian Shores przeniesie Cię na rajską wyspę wśród szmaragdowych mórz, gdzie kwiaty pachną upojnie, a lato nie ma końca.
Kategoria : Kwiatowo - korzenna

Nuty zapachowe:
nuta głowy: karambola, hawajska orchidea, mgiełka wodospadu
nuta serca: gardenia, plumeria, hibiskus
nuta bazy: piżmo, bursztyn, drewno skąpane w wodzie morskiej


Moja opinia: Woda jest bardzo lekka i wręcz idealna na lato, o słodkawym zapachu. Przynajmniej u mnie utrzymuje się parę godzin na ciele a cały dzień jeśli popsikam nią ciuchy. Niestety nie zakupię jej więcej ponieważ nie jest już dostępna w katalogu, czego ja bardzo żałuję.

Dostępność: Nie jest dostępna, choć widziałam ja na allegro i ktoś próbuje ją sprzedać za 119zł <lol>

Cena: ja zapłaciłam za nią coś ok 20zł

AVON co roku wypuszcza nowe wody zapachowe letnich edycji ale jakoś ta najbardziej mi przypadła do gustu.

Miałyście tą wodę toaletową?
A może macie coś godnego polecenia?

Pozdrawiam!
Aga!!!

piątek, 19 kwietnia 2013

Avon, Flower by Cynthia Rowley

 Witajcie!
Nie miałam ostatnio jak pisać taki zapieprz był w pracy a do tego kiepskie samopoczucie. Dzisiaj zamierzam nadrobić jako tako zaległości.
Chciałabym dzisiaj powiedzieć coś o odczuciach dotyczących wody toaletowej od
AVON Flower by Cynthia Rowley.

Nuty zapachowe: lilia, nuty korzenne, frezja, drewno kaszmirowe, wanilia, piżmo, drewno sandałowe.
Perfumki tak naprawdę są tragiczne. Jak dla mnie zapach jest prawie odpychający. Ale zużywam je, męczę się, bo po prostu szkoda mi je było wyrzucić. Zapach jest bardzo intensywny, po psiknięciu wręcz powiedziałabym bardzo duszący (ponieważ ja się duszę). Pomysł zapachowy przypuszczam, że nie był zły aczkolwiek im nie wyszedł. Naprawdę dużo perfum zamawiam z AVONu ponieważ ich ceny są w miarę przystępne a ich trwałość również jest dość długa.

Perfumki wyglądają tak:


Ze swoich odczuć nie polecam nikomu tych perfum. Z tego co widziałam w katalogu one są już niedostępne.
Zapach naprawdę jest zbyt ciężki ale na zimę można było wytrzymać na lato niestety to byłaby tragedia.
Napewno nie kupiłabym go ponownie.

A czy któraś z was miała ten zapach? Co o nim sądzicie?