Witajcie!
Dzisiaj pierwszy raz piszę z tableta wiec jak na pierwszy raz tekstu nie będzie za dużo. Wiec zaczynamy.
Jak widać chusteczki Huggies są większe od Nemdil. Jednak te pierwsze służą mi do zmywania makijażu, przy sprzątaniu oraz do codziennego użytku. Lubie te chusteczki ponieważ są bardzo dobrze nawilżanie i często bywają w promocji trzypak za 9,99zl. Zapachu praktycznie nie posiadają. Te mniejsze Nemdil nosilam ze sobą w torebce i najlepiej przydawały się podczas podróży, do odświeżania rak itp. Jednak dla mnie ich zapach jest zbyt męczący i drażniący. Pachną bardzo intensywnie kwiatowo no i niestety przytłaczająco. Również są całkiem nieźle nawilżanie. Koszt ich to ok 2zl w Pepco.
Składy dla zainteresowanych.
Również kupujecie tego typu produkty czy raczej nie?
Jakie są wasze ulubione chusteczki?
Udanego weekendu!
Aga!!!
Ponieważ istotne jest dla mnie co sądzicie o moim blogu, cieszę się kiedy na niego zaglądacie a całkowitym moim spełnieniem będzie dodawanie przez was komentarzy, opinii dotyczących moich postów.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusteczki nawilżone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusteczki nawilżone. Pokaż wszystkie posty
sobota, 28 lutego 2015
poniedziałek, 24 listopada 2014
Porównanie chusteczek nawilżonych z Kauflanda oraz papieru nawilżonego z Biedronki + przypomnienie o rozdaniu :)
Witajcie!
Dzisiaj chciałabym porównać dwa produkty które są przydatne na co dzień a są to:
Classic baby - chusteczki nawilżone dla dzieci
Queen - papier toaletowy nawilżony rumiankowy
Opakowanie:
Kaufland - standardowe dla chusteczek nawilżonych dla dzieci - o dość sporych rozmiarach - zabezpieczenie folią która przy dłuższym używaniu niestety staje się do niczego. Fajny design kolorowy :)
Biedra - Mniejsze opakowanie typowe dla papieru toaletowego - również zamykane folią, która podobnie przy dłuższym używaniu nie zabezpiecza papieru przed wyschnięciem. Również design ciekawy kolorowy (ładniejszy niż tych Rossmanna)
Wielkość:
Kaufland: jest dwa razy większa chusteczka niż z Biedronki ale tak akurat powinno być. Przeszkadza mi tu bardzo chemiczny zapach. Stopień nawilżenia zależy od chusteczki i jest średni :/
Biedra: Są mniejsze ale przy papierze tak powinno być i mają bardzo przyjemny rumiankowy zapach, są za to bardzo dobrze nawilżone :)
Skład chusteczek Kaufland:
Co nieco o chusteczkach Kaufland:
Co nieco o papierze z Biedronki i jego skład:
Moja opinia:
Kaufland: niestety chusteczki nie przypadły mi do gustu ale do ścierania mebli nadają się idealnie :) Nie powiem ręce także można nimi przetrzeć jednak mi bardzo przeszkadza ich zapach (podobnie mam przy kremach do rąk). Ogólnie w swojej cenie można je przeżyć jednak ja wolę zakupić lepsze gatunkowo inne chusteczki.
Biedra: Akurat one świetnie sie sprawdziły, bardzo dobrze odświeżają i są dobre podczas podróży ponieważ nie zajmują dużo miejsca. Do nich akurat będę wracała zdecydowanie :)
Moja ocena:
Kaufland: 2/5
Biedra: 4,5/5
Cena:
Kaufland: 2,99 zł w promocji
Biedra: 2,99 zł
Dostępność:
Kaufland: Kaufland (marka własna)
Biedra: Biedronka (marka własna)
A jeszcze chciałabym przypomnieć o trwającym u mnie rozdaniu :
które trwa do 14-12-2014 :) jeśli ktoś ma chęć zapraszam do wzięcia udziału.
Pozdrawiam w mroźny poranek :)
Aga!!!
Dzisiaj chciałabym porównać dwa produkty które są przydatne na co dzień a są to:
Classic baby - chusteczki nawilżone dla dzieci
Queen - papier toaletowy nawilżony rumiankowy
Opakowanie:
Kaufland - standardowe dla chusteczek nawilżonych dla dzieci - o dość sporych rozmiarach - zabezpieczenie folią która przy dłuższym używaniu niestety staje się do niczego. Fajny design kolorowy :)
Biedra - Mniejsze opakowanie typowe dla papieru toaletowego - również zamykane folią, która podobnie przy dłuższym używaniu nie zabezpiecza papieru przed wyschnięciem. Również design ciekawy kolorowy (ładniejszy niż tych Rossmanna)
Wielkość:
Kaufland: jest dwa razy większa chusteczka niż z Biedronki ale tak akurat powinno być. Przeszkadza mi tu bardzo chemiczny zapach. Stopień nawilżenia zależy od chusteczki i jest średni :/
Biedra: Są mniejsze ale przy papierze tak powinno być i mają bardzo przyjemny rumiankowy zapach, są za to bardzo dobrze nawilżone :)
Skład chusteczek Kaufland:
Co nieco o chusteczkach Kaufland:
Co nieco o papierze z Biedronki i jego skład:
Moja opinia:
Kaufland: niestety chusteczki nie przypadły mi do gustu ale do ścierania mebli nadają się idealnie :) Nie powiem ręce także można nimi przetrzeć jednak mi bardzo przeszkadza ich zapach (podobnie mam przy kremach do rąk). Ogólnie w swojej cenie można je przeżyć jednak ja wolę zakupić lepsze gatunkowo inne chusteczki.
Biedra: Akurat one świetnie sie sprawdziły, bardzo dobrze odświeżają i są dobre podczas podróży ponieważ nie zajmują dużo miejsca. Do nich akurat będę wracała zdecydowanie :)
Moja ocena:
Kaufland: 2/5
Biedra: 4,5/5
Cena:
Kaufland: 2,99 zł w promocji
Biedra: 2,99 zł
Dostępność:
Kaufland: Kaufland (marka własna)
Biedra: Biedronka (marka własna)
A jeszcze chciałabym przypomnieć o trwającym u mnie rozdaniu :

Pozdrawiam w mroźny poranek :)
Aga!!!
niedziela, 24 sierpnia 2014
Kolejny przegląd chusteczek nawilżonych.
Witajcie!
Dziś oczywiście ostatni dzień rozdania a w przyszłym tygodniu w jednym z postów podam zwycięzcę także bądźcie uważne :)
A dziś przedstawię kolejną parę chusteczek nawilżonych z różnych firm:
Babydream - delikatne chusteczki nawilżone sztuk 80 szt
Linteo - miękkie chusteczki z ekstraktem z nagietka lekarskiego 72 szt.
Babydream - jasno różowe opakowanie z przyjemną szatą graficzną. Dużo większe od Linteo. Czasami chusteczki są złączone i ciężko się je wyciąga. 80 sztuk chusteczek w opakowaniu.
Linteo - różowo niebieski design opakowania również przyjemny dla oka. Mniejszy i bardziej poręczny o Babydream. Chusteczki wyciągają się lepiej niż te powyższe. 72 sztuki chusteczek w opakowaniu.
Babydream - Jak widać spora chusteczka jednak tak kiepsko nawilżona że jedna nie zdziała praktycznie nic. Zapach neutralny ja praktycznie nic nie czuję. Nie rozrywa sie choć jest cieńsza aniżeli Linteo.
Linteo - Mała chusteczka jednak grubsza od Rossmannowskiej :) Nawilżenie ma świetne bo aż czasami z niej kapie jak się naciśnie. Pachnie ziołowo jednak nie nachalnie. I tu wystarczy często jedna chusteczka do wytarcia.

Skład oraz co nieco od producenta :)
Moja opinia: Powiem ogólnie niestety chusteczki z Rossmanna Babydream nie przypadły mi do gustu ponieważ są bardzo mało nawilżone więc szybko tracą swoje właściwości czyszczące czy ścierające. Ja lubię takimi chusteczkami odświeżać sobie stopy, twarz itd. Wycieram meble no dla mnie są uniwersalne szczególnie podczas wyjazdów. Chusteczki Linteo bardziej przypadły mi go gustu poprzez swoje mniejsze opakowanie a i stopień nawilżenia. Plus za to że ani razu mi się nie przerwały. Dla mnie tego typu chusteczki są przydatne codziennie w różnych sytuacjach także zawsze mam otwarte opakowanie :) Do tych z Linteo zapewne wrócę zaś do Rossmannowskich przypuszczam ze nie choć możliwe że wypróbuję jeszcze niebieską wersję :)
Moja ocena:
Babydream 2/5
Linteo 4/5
Cena:
Babydream - 6,99 - w promocji ok 4zł
Linteo: 3,35zł
Dostępność:
Babydream: Rossmann
Linteo: Carrefour
Jak widać wcale droższy produkt nie musi być lepszy choć i tak do tej pory nic nie przebije chusteczek Huggies :)
Wy również używacie tego typu chusteczek?
Pozdrawiam!
Aga!!!
Dziś oczywiście ostatni dzień rozdania a w przyszłym tygodniu w jednym z postów podam zwycięzcę także bądźcie uważne :)
A dziś przedstawię kolejną parę chusteczek nawilżonych z różnych firm:
Babydream - delikatne chusteczki nawilżone sztuk 80 szt
Linteo - miękkie chusteczki z ekstraktem z nagietka lekarskiego 72 szt.
Babydream - jasno różowe opakowanie z przyjemną szatą graficzną. Dużo większe od Linteo. Czasami chusteczki są złączone i ciężko się je wyciąga. 80 sztuk chusteczek w opakowaniu.
Linteo - różowo niebieski design opakowania również przyjemny dla oka. Mniejszy i bardziej poręczny o Babydream. Chusteczki wyciągają się lepiej niż te powyższe. 72 sztuki chusteczek w opakowaniu.
Babydream - Jak widać spora chusteczka jednak tak kiepsko nawilżona że jedna nie zdziała praktycznie nic. Zapach neutralny ja praktycznie nic nie czuję. Nie rozrywa sie choć jest cieńsza aniżeli Linteo.
Linteo - Mała chusteczka jednak grubsza od Rossmannowskiej :) Nawilżenie ma świetne bo aż czasami z niej kapie jak się naciśnie. Pachnie ziołowo jednak nie nachalnie. I tu wystarczy często jedna chusteczka do wytarcia.

Skład oraz co nieco od producenta :)
Moja opinia: Powiem ogólnie niestety chusteczki z Rossmanna Babydream nie przypadły mi do gustu ponieważ są bardzo mało nawilżone więc szybko tracą swoje właściwości czyszczące czy ścierające. Ja lubię takimi chusteczkami odświeżać sobie stopy, twarz itd. Wycieram meble no dla mnie są uniwersalne szczególnie podczas wyjazdów. Chusteczki Linteo bardziej przypadły mi go gustu poprzez swoje mniejsze opakowanie a i stopień nawilżenia. Plus za to że ani razu mi się nie przerwały. Dla mnie tego typu chusteczki są przydatne codziennie w różnych sytuacjach także zawsze mam otwarte opakowanie :) Do tych z Linteo zapewne wrócę zaś do Rossmannowskich przypuszczam ze nie choć możliwe że wypróbuję jeszcze niebieską wersję :)
Moja ocena:
Babydream 2/5
Linteo 4/5
Cena:
Babydream - 6,99 - w promocji ok 4zł
Linteo: 3,35zł
Dostępność:
Babydream: Rossmann
Linteo: Carrefour
Jak widać wcale droższy produkt nie musi być lepszy choć i tak do tej pory nic nie przebije chusteczek Huggies :)
Wy również używacie tego typu chusteczek?
Pozdrawiam!
Aga!!!
poniedziałek, 21 kwietnia 2014
Kolejny przegląd chusteczek nawilżonych do zadań specjalnych :)
Witajcie!
Ponieważ u mnie ostatnio schodzą bardzo szybko chusteczki nawilżone chciałam co nieco wspomnieć o moich odczuciach używając ich. Moja opinia jest bardzo zróżnicowana no i niestety te tańsze odpowiedniki wypadły o wiele lepiej - ale do rzeczy.
To co ostatnio używam prezentuje się tak:
A teraz po kolei przedstawię każde chusteczki:
Cleanic Kindii - chusteczki nawilżone do skóry zdrowej:
Te chusteczki no dla mnie są bardzo średnie bo po pierwsze mają bardzo drażniący zapach no i tak kiepsko są nawilżone że masakra - ja akurat kupiłam je w 3-paku za ok 11 zł ale gdybym kupiła w regularnej cenie ok 6 zł za opakowanie to bym się wkurzyła. A tak jedna paczka poszła w świat a jedna mi jeszcze pozostała. Nawet powiem tak wycierając ręce po obieraniu pomarańczy (bo nie chciało mi się lecieć do łazienki) żeby ręce mi się nie kleiły musiałam zużyć 2-3 sztuki. Moim zdaniem lepsze są już te zwykłe tanie odpowiedniki. Te po prostu kupiłam w TESCO a że cena była kusząca i do tego miałam bon zniżkowy 3 zł to już w ogóle wyszły tanie jak barszcz - ale myślę że więcej się na nie, nie pokuszę i jak będę w Kauflandzie i trafię na promocję chusteczek Huggies to biorę bez namysłu :) Także jestem na nie ale do wycierania kurzy i innych rzeczy a nawet stóp jak długo na bosaka chodzę nadadzą się :)
Kolej na Facelle - chusteczki do higieny intymnej
I tutaj wiadomo do czego konkretnie służą - tak sobie tylko myślę że mogłyby być te chusteczki o połowę mniejsze ale cóż nożyczki mam więc nie ma problemu. Są tak świetnie nawilżone że byłam w szoku i świetnie odświeżają - domu ich nie używam bo to gadżet torebkowy ale myślę że póki są teraz w promocji w Rossmannie to pójdę zrobić sobie mały zapas - cena 2,99 zł w promocji a bez coś ok 4,50 zł. Także jestem bardzo na tak - tylko ta wielkość :)
Ostatni w kolejce jest papier toaletowy rumiankowy - alouette
I do tych chusteczek kompletnie się nie mogę przyczepić bo zakupiłam je za 1,99 zł i teraz żałuję że nie wzięłam więcej opakowań. Fajnie odświeżają, rewelacyjne w podróży, i nawet po pomarańczy lepiej radzą sobie z oczyszczaniem rąk. Już mam je na wykończeniu. A jak dobrze sobie dały radę z oczyszczeniem lewej ręki po nałożeniu gipsu. Dla mnie są one uniwersalne i godne uwagi. Jak się nie mylę to regularna cena waha się między 4 a 5 zł :)
Nie wiem jaki są wasze odczucia ale mi najbardziej przypadły do gustu chusteczki z Rossmanna i tak sobie myślę że i na takie zwykłe nawilżone dla dzieci się u nich skuszę :)
Jak mijają Święta - u mnie obżarstwa nie ma, alkoholu pić nie mogę -także cały dzban wody koło mnie cały czas stoi :)
Pozdrawiam cieplutko!
Aga!!!
Ponieważ u mnie ostatnio schodzą bardzo szybko chusteczki nawilżone chciałam co nieco wspomnieć o moich odczuciach używając ich. Moja opinia jest bardzo zróżnicowana no i niestety te tańsze odpowiedniki wypadły o wiele lepiej - ale do rzeczy.
To co ostatnio używam prezentuje się tak:
A teraz po kolei przedstawię każde chusteczki:
Cleanic Kindii - chusteczki nawilżone do skóry zdrowej:
Te chusteczki no dla mnie są bardzo średnie bo po pierwsze mają bardzo drażniący zapach no i tak kiepsko są nawilżone że masakra - ja akurat kupiłam je w 3-paku za ok 11 zł ale gdybym kupiła w regularnej cenie ok 6 zł za opakowanie to bym się wkurzyła. A tak jedna paczka poszła w świat a jedna mi jeszcze pozostała. Nawet powiem tak wycierając ręce po obieraniu pomarańczy (bo nie chciało mi się lecieć do łazienki) żeby ręce mi się nie kleiły musiałam zużyć 2-3 sztuki. Moim zdaniem lepsze są już te zwykłe tanie odpowiedniki. Te po prostu kupiłam w TESCO a że cena była kusząca i do tego miałam bon zniżkowy 3 zł to już w ogóle wyszły tanie jak barszcz - ale myślę że więcej się na nie, nie pokuszę i jak będę w Kauflandzie i trafię na promocję chusteczek Huggies to biorę bez namysłu :) Także jestem na nie ale do wycierania kurzy i innych rzeczy a nawet stóp jak długo na bosaka chodzę nadadzą się :)
Kolej na Facelle - chusteczki do higieny intymnej
I tutaj wiadomo do czego konkretnie służą - tak sobie tylko myślę że mogłyby być te chusteczki o połowę mniejsze ale cóż nożyczki mam więc nie ma problemu. Są tak świetnie nawilżone że byłam w szoku i świetnie odświeżają - domu ich nie używam bo to gadżet torebkowy ale myślę że póki są teraz w promocji w Rossmannie to pójdę zrobić sobie mały zapas - cena 2,99 zł w promocji a bez coś ok 4,50 zł. Także jestem bardzo na tak - tylko ta wielkość :)
Ostatni w kolejce jest papier toaletowy rumiankowy - alouette
I do tych chusteczek kompletnie się nie mogę przyczepić bo zakupiłam je za 1,99 zł i teraz żałuję że nie wzięłam więcej opakowań. Fajnie odświeżają, rewelacyjne w podróży, i nawet po pomarańczy lepiej radzą sobie z oczyszczaniem rąk. Już mam je na wykończeniu. A jak dobrze sobie dały radę z oczyszczeniem lewej ręki po nałożeniu gipsu. Dla mnie są one uniwersalne i godne uwagi. Jak się nie mylę to regularna cena waha się między 4 a 5 zł :)
Nie wiem jaki są wasze odczucia ale mi najbardziej przypadły do gustu chusteczki z Rossmanna i tak sobie myślę że i na takie zwykłe nawilżone dla dzieci się u nich skuszę :)
Jak mijają Święta - u mnie obżarstwa nie ma, alkoholu pić nie mogę -także cały dzban wody koło mnie cały czas stoi :)
Pozdrawiam cieplutko!
Aga!!!
piątek, 27 grudnia 2013
Chusteczki uławiące funkcjonowanie na co dzień :)
Witajcie!
Oj troszkę się odpoczęło na Święta ale pora wrócić do rzeczywistości - choć do pracy dopiero 2 stycznia :)
A dzisiaj chciałabym wspomnić o chusteczkach nawilżonych które przydatne są praktycznie do wszystkiego - choć powiem szczerze że jedne mnie całkowicie odżuciły A są to:
Pierwsze są to chusteczki Huggies a drugie marki Kaufland Wickies.
Zacznę od Huggies bo bardziej przypadły mi do gustu:
Są one zdecydowanie trwalsze od tych Kauflandowskic. Grubsza struktura chsteczki jak również jej lepsze nasączenie powoduje większą wydajność. A przydają misię one do ścierania kurzu i różnych inny zanieczyszczeń jak również wycierania rąk podczas robienia makijażu. Zauważyłam że re z Huggies lepiej sbie radzą w całokształcie aniżeli te drugie. Przepięknie również pachną. Przydażyło mi się kiedyś wytrzeć jednymi i drugimi twarz po zastosowaniu tych nic nadzwyczajnego się nie przydażyło.
Poniżej skład :
A teraz co nieco o drugich chusteczkach:
I te chusteczki wkurzają mnie swoim zapachem i tym że nawilżone są w bardzo małym stopniu co utrudnia życie. Rozciągają się niemiłosiernie i długo mi z nimi szeszło. Kiedyś przetarłam nimi twarz bo akurat nic pod ręką innego nie miałąm i strasznie mie piekła po tym więc więcej nie kombinowałam z nimi. Również po pfrzetarciu rąk miałam wrażenie lepkości - ale z zachlapaniami na podłodze dobrze sobie radziły. Ale zdecydowanie więcej ich nie chcę .
Skład:
O samych chusteczkach:
A teraz porównanie chusteczek w całej krasie:
A teraz w przybliżeniu:
Zdecydowanie wybrałabym Huggies skoro cena jest taka sama :)
A jeśli stosujecie takie chusteczki dla dzieci to również polecam te pierwsze :)
Dzisiaj lekko bo po świętach pomimo nie obżerania się tak czy siak ciężko na wątrobie :)
Pozdrawiam a w weekend już konkretniejszy post.
Jak tam plany sylwestrowe?
Aga!!!
Oj troszkę się odpoczęło na Święta ale pora wrócić do rzeczywistości - choć do pracy dopiero 2 stycznia :)
A dzisiaj chciałabym wspomnić o chusteczkach nawilżonych które przydatne są praktycznie do wszystkiego - choć powiem szczerze że jedne mnie całkowicie odżuciły A są to:
Pierwsze są to chusteczki Huggies a drugie marki Kaufland Wickies.
Zacznę od Huggies bo bardziej przypadły mi do gustu:
Są one zdecydowanie trwalsze od tych Kauflandowskic. Grubsza struktura chsteczki jak również jej lepsze nasączenie powoduje większą wydajność. A przydają misię one do ścierania kurzu i różnych inny zanieczyszczeń jak również wycierania rąk podczas robienia makijażu. Zauważyłam że re z Huggies lepiej sbie radzą w całokształcie aniżeli te drugie. Przepięknie również pachną. Przydażyło mi się kiedyś wytrzeć jednymi i drugimi twarz po zastosowaniu tych nic nadzwyczajnego się nie przydażyło.
Poniżej skład :
A teraz co nieco o drugich chusteczkach:
I te chusteczki wkurzają mnie swoim zapachem i tym że nawilżone są w bardzo małym stopniu co utrudnia życie. Rozciągają się niemiłosiernie i długo mi z nimi szeszło. Kiedyś przetarłam nimi twarz bo akurat nic pod ręką innego nie miałąm i strasznie mie piekła po tym więc więcej nie kombinowałam z nimi. Również po pfrzetarciu rąk miałam wrażenie lepkości - ale z zachlapaniami na podłodze dobrze sobie radziły. Ale zdecydowanie więcej ich nie chcę .
Skład:
O samych chusteczkach:
A teraz porównanie chusteczek w całej krasie:
A teraz w przybliżeniu:
Zdecydowanie wybrałabym Huggies skoro cena jest taka sama :)
A jeśli stosujecie takie chusteczki dla dzieci to również polecam te pierwsze :)
Dzisiaj lekko bo po świętach pomimo nie obżerania się tak czy siak ciężko na wątrobie :)
Pozdrawiam a w weekend już konkretniejszy post.
Jak tam plany sylwestrowe?
Aga!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















