Witajcie!
A dziś no właśnie pokażę wam lakier, który ostatnio bardzo często gości na moich paznokciach na przemian z miętuskiem z AVON, którego pokazywałam w tamtym roku i którym muszę malować paznokcie codziennie.
A wracając do tematu przedstawię wam dziś lakier z AVON - aplicort mystery (raczej już niedostępny)
Może moje paznokcie nie prezentują się zbyt pięknie ale mi efekt bardzo się podoba - jest to taki łososiowy róż :) A teraz trochę więcej zdjęć:
Marka: AVON
Trwałość: 3-4 dni
Kolor: aplicort mystery
Ilość warstw: 2
Cena: 10-12 zł
Jak dla mnie kolor świetny i idealny na wiosnę i lato i w sumie zostało mi ok 1/3 w buteleczce. Maluje się dziwnie bo jest dość rzadki i pierwszą warstwę trzeba nałożyć dość grubą zaś druga może już być cieńsza. Problem w tym ze dość długo schnie ale ja nie używałam ani lakieru podkładowego ani nawierzchniowego.
i jeszcze jedno zdjęcie :)
I jak Wam się podoba kolor?
Aktualnie nawet podobny kupiłam z Ceatrice z tym że ten może wytrzyma do końca lipca i nie będzie po nim najmniejszego śladu :)
Także postraszyłam Was moimi pazurkami :)
Spokojnego weekendu!
Aga!!!
Ponieważ istotne jest dla mnie co sądzicie o moim blogu, cieszę się kiedy na niego zaglądacie a całkowitym moim spełnieniem będzie dodawanie przez was komentarzy, opinii dotyczących moich postów.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakier do paznokci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakier do paznokci. Pokaż wszystkie posty
piątek, 6 czerwca 2014
środa, 16 kwietnia 2014
Golden Rose w odcieniach szarości :)
Witajcie!
Dziś post lakierowy zdjęcia niestety przeleżały od tamtego roku a teraz jak mam czasami trochę czasu wolnego postanowiłam przy okazji wyzbyć się starych zdjęć :)
Sam lakier prezentuje się tak:
Z tyłu na buteleczce piszę że jest to niby numer 135 i na stronie producenta niestety już niedostępny. A oto jak prezentuje się na paznokciach :)
i jeszcze jedno zdjęcie:
Bez zachwalania muszę Wam powiedzieć że bardzo podoba mi się mój kolor włosów - kiedyś był prawie czarny a teraz taki fajny brązik mi po różnych farbowaniach się ostał :)
A teraz już ostatnie zdjęcie:
A teraz chciałabym tylko wspomnieć że szarości na paznokciach nigdy nie miałam a że ten lakier był akurat w promocji i kosztował 2 zł to pomyślałam jak się sie sprawdzi to po prostu oddam. I powiem Wam że kolorem mnie zaskoczył i spodobał się - choć przyznaję ostatnio nim nie malowałam pazurków. Wytrzymałość jak dla mnie OK 3-4 dni - na drugi dzień miałam lekko starte końcówki ale przy pracy biurowej o odpryski na lakierze nie trzeba czekać długo. Także zaskoczył mnie bardzo i jak coś mi się trafi jeszcze z tej serii myślę że kupię.
Moja ocena: 4,5/5
Myślę że w tym tygodniu jeszcze dodam post z zakupów książkowych :) A teraz uciekam czytać :)
Pozdrawiam!
Aga!!!
Dziś post lakierowy zdjęcia niestety przeleżały od tamtego roku a teraz jak mam czasami trochę czasu wolnego postanowiłam przy okazji wyzbyć się starych zdjęć :)
Sam lakier prezentuje się tak:
Z tyłu na buteleczce piszę że jest to niby numer 135 i na stronie producenta niestety już niedostępny. A oto jak prezentuje się na paznokciach :)
i jeszcze jedno zdjęcie:
Bez zachwalania muszę Wam powiedzieć że bardzo podoba mi się mój kolor włosów - kiedyś był prawie czarny a teraz taki fajny brązik mi po różnych farbowaniach się ostał :)
A teraz już ostatnie zdjęcie:
A teraz chciałabym tylko wspomnieć że szarości na paznokciach nigdy nie miałam a że ten lakier był akurat w promocji i kosztował 2 zł to pomyślałam jak się sie sprawdzi to po prostu oddam. I powiem Wam że kolorem mnie zaskoczył i spodobał się - choć przyznaję ostatnio nim nie malowałam pazurków. Wytrzymałość jak dla mnie OK 3-4 dni - na drugi dzień miałam lekko starte końcówki ale przy pracy biurowej o odpryski na lakierze nie trzeba czekać długo. Także zaskoczył mnie bardzo i jak coś mi się trafi jeszcze z tej serii myślę że kupię.
Moja ocena: 4,5/5
Myślę że w tym tygodniu jeszcze dodam post z zakupów książkowych :) A teraz uciekam czytać :)
Pozdrawiam!
Aga!!!
czwartek, 28 listopada 2013
Moje udolne bądź mniej udolne zdobienie paznokci :)
Witam!
Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić moje ostatnie zdobienie paznokci:
Zdobienie zostało zrobione na czarty dzień noszenia lakieru oczywiście całość wytrzymała 2 dni i musiałam niestety go zmyć :)
Paznokcie były w tym momencie pomalowane 3 raz i zostały na nie naklejone serduszka.
Co użyłam i jak się sprawdziło:
1. Jest to preparat przyspieszający wysychanie lakieru z AVON - o wiele lepszy od tego który jest aktualnie w sprzedaży i do tego ekonomiczny. Ogólnie bardzo lubię jego pędzelek bo jest długi i wąski i przypuszczam że jak mi się skończy to zostawię go sobie do innych lakierów :)
2. Serduszka, które użyłam w zdobieniu kupiłam taką ogromną ich paletkę kilka dobrych lat wstecz i większość oddałam a kosztowały one grosze bo było tych małych opakowań ok 24 a ja zapłaciłam za nie 5zł (w sklepie wszystko po 5).
3. Lakier Bell Nude w odcieniu beżu. Raczej bardziej jest to lakier do french'a którego ja nie robię i nie umiem robić ale bardzo mi przypadł do gustu a dlatego że:
- jest dość gęsty i nie rozlewa się po całych paznokciach
- dobrze wygląda po nałożeniu dwóch warstw (choć trzy mi się bardziej podobają)
- wygodny pędzelek - choć dla mnie mógłby być ciut węższy
- niska cena - ja za 11,5 ml zapłaciłam 5,99zł
- szybko wysycha (choć przy trzeciej warstwie trwa to troszkę dłużej - dlatego używam przyspieszacza)
- dla mnie największy plus za brak odprysków nawet na 4 dzień (ale z reguły wtedy go zmywam bo jest już widoczny odrost paznokcia)
- wygodna buteleczka
Jak ja nie lubię takich lakierów tak ten bardzo przypadł mi do gustu i teraz bardzo często gości na moich paznokciach. Mam również chęć na kolorowe lakiery z Bell ale to za jakiś czas :)
Moja ocena lakieru - ponieważ nie jest ideałem daję mu 4/5
Miałyście go może?
Co sądzicie?
Pozdrawiam!
Aga!!!
Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić moje ostatnie zdobienie paznokci:
Zdobienie zostało zrobione na czarty dzień noszenia lakieru oczywiście całość wytrzymała 2 dni i musiałam niestety go zmyć :)
Paznokcie były w tym momencie pomalowane 3 raz i zostały na nie naklejone serduszka.
Co użyłam i jak się sprawdziło:
1. Jest to preparat przyspieszający wysychanie lakieru z AVON - o wiele lepszy od tego który jest aktualnie w sprzedaży i do tego ekonomiczny. Ogólnie bardzo lubię jego pędzelek bo jest długi i wąski i przypuszczam że jak mi się skończy to zostawię go sobie do innych lakierów :)
2. Serduszka, które użyłam w zdobieniu kupiłam taką ogromną ich paletkę kilka dobrych lat wstecz i większość oddałam a kosztowały one grosze bo było tych małych opakowań ok 24 a ja zapłaciłam za nie 5zł (w sklepie wszystko po 5).
3. Lakier Bell Nude w odcieniu beżu. Raczej bardziej jest to lakier do french'a którego ja nie robię i nie umiem robić ale bardzo mi przypadł do gustu a dlatego że:
- jest dość gęsty i nie rozlewa się po całych paznokciach
- dobrze wygląda po nałożeniu dwóch warstw (choć trzy mi się bardziej podobają)
- wygodny pędzelek - choć dla mnie mógłby być ciut węższy
- niska cena - ja za 11,5 ml zapłaciłam 5,99zł
- szybko wysycha (choć przy trzeciej warstwie trwa to troszkę dłużej - dlatego używam przyspieszacza)
- dla mnie największy plus za brak odprysków nawet na 4 dzień (ale z reguły wtedy go zmywam bo jest już widoczny odrost paznokcia)
- wygodna buteleczka
Jak ja nie lubię takich lakierów tak ten bardzo przypadł mi do gustu i teraz bardzo często gości na moich paznokciach. Mam również chęć na kolorowe lakiery z Bell ale to za jakiś czas :)
Moja ocena lakieru - ponieważ nie jest ideałem daję mu 4/5
Miałyście go może?
Co sądzicie?
Pozdrawiam!
Aga!!!
niedziela, 25 sierpnia 2013
Ja z miętą i błękitem na pazurkach :)
Witajcie!
Jak Wam mija weekend? U mnie póki co nadal odpoczynek a do środy zdecydowanie w pracy się nie pokazuję :)
A dzisiaj chciałabym Wam pokazać moje pazurki pomalowane dwoma lakierami:
1. Błękit z Chic nr 15
2. Miętowy z AVON
3. Diamentowy utrwalacz manicure Pierre Rene
A teraz jak to wszystko wyglądało po zmalowaniu. Najpierw pokażę bardziej optymistyczny wariant czyli to co mam od poniedziałku do dziś na stopie:
I przyszła kolej na zdjęcie na ręce zrobione po niecałej dobie od pomalowania:
Wiem że stopą zbyt dużo się nie robi ale jeśli chodzi o trwałość to jest bez porównania. Oczywiście dam jeszcze szansę temu miętuskowi ale póki co jestem do niego strasznie zniesmaczona.. Jeśli chodzi o jego krycie to musimy położyć przynajmniej 3 warstwy żeby było OK.
A błękitnym z Chic dwie warstwy są wystarczające :)
Chciałabym wspomnieć jeszcze o cench:
-lakier z Pepco Chic kupiłam za 2,99zł - cena regularna 4,99zł
- lakier z AVON kupiłam za 5zł - cena regularna ok 10zł
Przypuszczam że już się nie skuszę na lakiery z serii Color Trend bo mimo wszystko się zawiodłąm. Kolor mi się podoba ale cała reszta to lipa.
A Wy miałyście te lakiery?
Co o nich sądzicie?
Pozdrawiam!
Aga
Jak Wam mija weekend? U mnie póki co nadal odpoczynek a do środy zdecydowanie w pracy się nie pokazuję :)
A dzisiaj chciałabym Wam pokazać moje pazurki pomalowane dwoma lakierami:
1. Błękit z Chic nr 15
2. Miętowy z AVON
3. Diamentowy utrwalacz manicure Pierre Rene
A teraz jak to wszystko wyglądało po zmalowaniu. Najpierw pokażę bardziej optymistyczny wariant czyli to co mam od poniedziałku do dziś na stopie:
I przyszła kolej na zdjęcie na ręce zrobione po niecałej dobie od pomalowania:
Wiem że stopą zbyt dużo się nie robi ale jeśli chodzi o trwałość to jest bez porównania. Oczywiście dam jeszcze szansę temu miętuskowi ale póki co jestem do niego strasznie zniesmaczona.. Jeśli chodzi o jego krycie to musimy położyć przynajmniej 3 warstwy żeby było OK.
A błękitnym z Chic dwie warstwy są wystarczające :)
Chciałabym wspomnieć jeszcze o cench:
-lakier z Pepco Chic kupiłam za 2,99zł - cena regularna 4,99zł
- lakier z AVON kupiłam za 5zł - cena regularna ok 10zł
Przypuszczam że już się nie skuszę na lakiery z serii Color Trend bo mimo wszystko się zawiodłąm. Kolor mi się podoba ale cała reszta to lipa.
A Wy miałyście te lakiery?
Co o nich sądzicie?
Pozdrawiam!
Aga
poniedziałek, 24 czerwca 2013
Night Violet lakier do paznokci od AVON :)
Witajcie!
Oczywiście dzisiaj mam podniesione ciśnienie. Wystarczyło żebym jeden dzień nie była w pracy a nie wiedziałam w co mam łapki wkładać. A do tego weterynarz kiepsko mi wyleczyła szynszyla i maluch ma nawrót choroby (a mi się wydaje że on po prostu jest na coś uczulony). Ale teraz może przejdę do ciekawszego temat :)
Chciałabym wam przedstawić lakier do paznokci firmy AVON - night violet:
Oczywiście jak zwykle pazurki mają małe niedoskonałości (jakoś na żywo nie widać tego aż tak)
Opakowanie: I tu niestety średnio mi odpowiada. Przy lakierze czerwonym pędzelek jest o wiele fajniejszy bo długi i wąski. Ten pędzelek jest dość szeroki i krótki więc mi osobiście mniej wygodnie maluje się nim paznokcie. No i strasznie nie lubię tego kwadratowego pakowania :)
Konsystencja: Tutaj do niczego się nie przyczepię ponieważ jest w sam raz. Dobrze się rozprowadza i 2 warstwy całkiem przyzwoicie kryją :)
Cena: Ogólnie kosztuje on ok. 13zł za 12ml. Czasami można dorwać je w promocji, Aczkolwiek cena nie jest za wysoka :)
Opinia: Lakier jest całkiem przyzwoity bez porównania do firmy Wibo która mnie zawiodła na całej linii. Jest dość trwały ponieważ na moich paznokciach wytrzymuje w granicach 3-4 dni. A tak ogólnie to lubię ten kolor ponieważ nie spotkałam się z nim przy innych lakierach (a może tylko ślepa jestem). Schnie dość szybko bez przyspieszaczy ale ja nie mam cierpliwości i się nimi wspomagam :) Akurat nie przepadam za lakierami z brokatem ale w tym mi one akurat pasują. Przypuszczam że jak mi się skończy nie zakupię go ponownie bo będę chciała wypróbować jakieś inne odcienie :)
Dostępność: Z tego co widziałam czasem jest dostępny w katalogu jak również na allegro.
A Wy może miałyście ten lakier?
A może jesteście w stanie polecić mi jakiś inny lakier w ciemniejszych kolorach?
Pozdrawiam!
Aga
Oczywiście dzisiaj mam podniesione ciśnienie. Wystarczyło żebym jeden dzień nie była w pracy a nie wiedziałam w co mam łapki wkładać. A do tego weterynarz kiepsko mi wyleczyła szynszyla i maluch ma nawrót choroby (a mi się wydaje że on po prostu jest na coś uczulony). Ale teraz może przejdę do ciekawszego temat :)
Chciałabym wam przedstawić lakier do paznokci firmy AVON - night violet:
Oczywiście jak zwykle pazurki mają małe niedoskonałości (jakoś na żywo nie widać tego aż tak)
Opakowanie: I tu niestety średnio mi odpowiada. Przy lakierze czerwonym pędzelek jest o wiele fajniejszy bo długi i wąski. Ten pędzelek jest dość szeroki i krótki więc mi osobiście mniej wygodnie maluje się nim paznokcie. No i strasznie nie lubię tego kwadratowego pakowania :)
Konsystencja: Tutaj do niczego się nie przyczepię ponieważ jest w sam raz. Dobrze się rozprowadza i 2 warstwy całkiem przyzwoicie kryją :)
Cena: Ogólnie kosztuje on ok. 13zł za 12ml. Czasami można dorwać je w promocji, Aczkolwiek cena nie jest za wysoka :)
Opinia: Lakier jest całkiem przyzwoity bez porównania do firmy Wibo która mnie zawiodła na całej linii. Jest dość trwały ponieważ na moich paznokciach wytrzymuje w granicach 3-4 dni. A tak ogólnie to lubię ten kolor ponieważ nie spotkałam się z nim przy innych lakierach (a może tylko ślepa jestem). Schnie dość szybko bez przyspieszaczy ale ja nie mam cierpliwości i się nimi wspomagam :) Akurat nie przepadam za lakierami z brokatem ale w tym mi one akurat pasują. Przypuszczam że jak mi się skończy nie zakupię go ponownie bo będę chciała wypróbować jakieś inne odcienie :)
Dostępność: Z tego co widziałam czasem jest dostępny w katalogu jak również na allegro.
A Wy może miałyście ten lakier?
A może jesteście w stanie polecić mi jakiś inny lakier w ciemniejszych kolorach?
Pozdrawiam!
Aga
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















