czwartek, 28 listopada 2013

Moje udolne bądź mniej udolne zdobienie paznokci :)

Witam!

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić moje ostatnie zdobienie paznokci:
Zdobienie zostało zrobione na czarty dzień noszenia lakieru oczywiście całość wytrzymała 2 dni i musiałam niestety go zmyć :)
Paznokcie były w tym momencie pomalowane 3 raz i zostały na nie naklejone serduszka.
Co użyłam i jak się sprawdziło:
1. Jest to preparat przyspieszający wysychanie lakieru z AVON - o wiele lepszy od tego który jest aktualnie w sprzedaży i do tego ekonomiczny. Ogólnie bardzo lubię jego pędzelek bo jest długi i wąski i przypuszczam że jak mi się skończy to zostawię go sobie do innych lakierów :)
2. Serduszka, które użyłam w zdobieniu kupiłam taką ogromną ich paletkę kilka dobrych lat wstecz i większość oddałam a kosztowały one grosze bo było tych małych opakowań ok 24 a ja zapłaciłam za nie 5zł (w sklepie wszystko po 5).
3. Lakier Bell Nude w odcieniu beżu. Raczej bardziej jest to lakier do french'a którego ja nie robię i nie umiem robić ale bardzo mi przypadł do gustu a dlatego że:
- jest dość gęsty i nie rozlewa się po całych paznokciach
- dobrze wygląda po nałożeniu dwóch warstw (choć trzy mi się bardziej podobają)
- wygodny pędzelek - choć dla mnie mógłby być ciut węższy
- niska cena - ja za 11,5 ml zapłaciłam 5,99zł
- szybko wysycha (choć przy trzeciej warstwie trwa to troszkę dłużej - dlatego używam przyspieszacza)
- dla mnie największy plus za brak odprysków nawet na 4 dzień (ale z reguły wtedy go zmywam bo jest już widoczny odrost paznokcia)
- wygodna buteleczka

Jak ja nie lubię takich lakierów tak ten bardzo przypadł mi do gustu i teraz bardzo często gości na moich paznokciach. Mam również chęć na kolorowe lakiery z Bell ale to za jakiś czas :)

Moja ocena lakieru - ponieważ nie jest ideałem daję mu 4/5

Miałyście go może?
Co sądzicie?

Pozdrawiam!
Aga!!!



9 komentarzy: