Witajcie!
Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić bazę pod cienie do powiek z firmy AVON. Może nie zachwyciła mnie do końca ale i tak nie mogę do końca narzekać :)
Wygląda ona sobie tak:
Obietnice producenta:
- przedłuża trwałość cieni i zapobiega zbieraniu się ich w załamaniach powieki,
- nadaje powiekom gładki, matowy wygląd,
- odpowiednia dla każdego odcienia skóry.
Skład:
Isododecane, Talc, Nylon-12, Cera Alba,
Hydrogenated Coco-Glycerides, Disteardimonium Hectorite, Paraffin,
C12-13 Alkyl Lactate, Silica, Aqua, Propylene Carbonate, Dimethicone,
Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Methylparaben, Polyethylene,
Camellia Oleifera Leaf Extract, Ethylparaben, Trimethylsiloxysilicate,
Triethoxycaprylylsilane, Saccharomyces Lysate Extract, C9-15
Fluoroalkohol Phospohate, Biosaccharide Gum-1, Sodium Hyaluronate,
Peg-12 Dimethicone, CI 77891, CI 77491, CI 77492, CI 77499.
Kolor light beige:
Konsystencja: Takiego zbitego fluidu czy pudru. No trzeb troszku się namachać żeby równomiernie rozsmarować . Jak widać koloru jasnobeżowego.
Opakowanie: Bardzo ładny szklany słoiczek, który ułatwia nam dozowanie bierzemy tyle ile potrzebujemy produktu i możemy na bieżąco sprawdzać ile nam go jeszcze pozostało.
Moja opinia: Baza zdecydowanie jest bardzo fajna ale ja niestety szukam czegoś co lepiej utrwali cienie na mojej powiece. Jak widać na zdjęciu bardzo ładnie podbija kolor cieni i przy jej użyciu wyglądają zdecydowanie lepiej. Jednak dla mnie trwałość na powiece ok 5 godzin jest zbyt mała i szukam czegoś skuteczniejszego. Nie uczuliła mnie ani nie powodowała szczypania oczu. Ma dość sporo plusów i pewnie jeszcze kiedyś do nie nie wrócę. Jest typowo bezzapachowa. Ja również jeszcze uważam że powinni takie bazy robić w dwóch tonacjach kolorystycznych - ale to taka moja sugestia. Myślę że u mnie przy trwałości jest problem dlatego że powieki samoistnie mi się natłuszczają (wytwarzają zwyczajowo zbyt dużo łojotoku ) :) Myślę że warto ją wypróbować.
A Wy miałyście ją?
A może coś ciekawego możecie mi polecić?
No ale idzie na wymiankę za inną bazę i ciekawe jak tamta się u mnie sprawdzi.
Pozdrawiam!
Aga!!!
Ładnie podbija cienie, jednak nie lubię takich zbitych konsystencji, dlatego wolę bazy np. w tubkach, wówczas są rzadsze i łatwiejsze w aplikacji :)
OdpowiedzUsuńmuszę w końcu kupić sobie jakąś baze po cienie i tez myślę co by tu wybrać?;)
OdpowiedzUsuńMam ją i naprawdę bardzo lubię :) Wiele osób poleca tą z Hean i Art Deco, kiedyś je wypróbuję, ale na razie Avon rządzi :)
OdpowiedzUsuńJa też szukam ideału w tym temacie i jeszcze nie znalazłam;P
OdpowiedzUsuńja w sobotę dostane kosmetyki z Avonu i wśród nich jest właśnie ta baza :)
OdpowiedzUsuńSprawdź bazę z INGLOT mi bardzo się spodobała :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie : probkowo.blogspot.com
+ Obserwuje :)
ja jestem wierna bazie z hean - polecam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńmam ją i mm jak na pierwsza baze nie jest zła aczkolwiek więcej nie kupię chyba, że będzie za mmm 5 zł ;P
OdpowiedzUsuńOo. Muszę ją wypróbować. Miałam podobną, ale jakiej firmy to szczerze nie pamiętam. Ale tą muszę nabyć.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam! ;) http://crimeiseverywhereopowiadania.blogspot.com/
Ja mam z Essence i jest dobra, choć żółta, ale robi to co ma robić ;)
OdpowiedzUsuńOstatnio zastanawiałam się czy nie wziąć go, w końcu wybrałam primer z rimmela [ jednak nie polecam go ;/ ] Więc jesteśmy na tym samym etapie szukania ;)
OdpowiedzUsuńteraz ja ją będę testować :D
OdpowiedzUsuń