Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomadka ochronna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomadka ochronna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 stycznia 2014

Pmadki ochronne - podstawowa pielęgnacja przez cały rok :)

Witajcie!

Dzisiaj znowu lepienie pierogów :P także taki szybszy i luźniejszy post - moja mama ostatnio szaleje jeśli chodzi o ten temat a ja zawsze na doczepkę sobie co nieco wezmę więc tak czy siak opłaca się :)
Zdjęć ich już nie będę robić bo macie pewnie przesyt :)

Więc dzisiaj chciałam co nieco wspomnieć o pomadkach ochronnych - jest to kosmetyk który stosuję chyba najbardziej regularnie.
A oto jakie pomadki stosuję:
Przechodząc do opisu:

1. Pomadka ochronna z Bell LIP CARE - pierwsze z nią dni były dla mnie katorgą i powiem, ze miałam ochotę ja wyrzucić - wydawała m się zwykłą wazeliną o przepięknym zapachu mamby owocowej. Na dzień dzisiejszy żałuję że już się kończy bo jednak podpasowała mi a cena była bardzo przystępna. Może nie jest ideałem ale za 2,50zł warto kupić (ja właśnie ją za tyle zakupiłam w lecie w Biedronce). Na całe szczęście jej smakuje jak mabma bo wtedy zapewne dawno bym ją zjadła :)

2. Ochronny balsam do ust z masłem shea i olejkiem migdałowym AVON - dość fajny choć czasami denerwujący - fajny bo bezbarwny choć średnio sobie radzi z nawilżaniem ust - myślę że wiosną by się o wiele lepiej spisał. Osobiście raczej nie zakupię ponownie - zaś w katalogu kosztuje ok 5-6zł :) Najsłabszy z całej trójki.

3. EVELINE COSMETICS - regenerujące serum do ust - mi pomogło jak miałam bardzo spierzchnięte usta i jestem mu za to bardzo wdzięczna - jednak pozostawia bardzo dziwny posmak - taki gorzkawy - w ustach i z tego powodu więcej go nie kupię. Nie mam pojęcie gdzie go kupicie ani ile kosztuje ponieważ dostałam jako gratis w wygranym rozdaniu :)
Tkże takie cudaki póki co używam i mam nadzieję co nieco wykończyć jeszcze w tym miesiącu.

Jak widać pomadki używam nagminnie zaś wszelkie błyszczyki czy też szminki zalegają u mnie pootwierane i jakoś nie po drodze mi do nich :)

A Wy jakie pomadki lubicie?

Pozdrawiam!
Aga!!!

czwartek, 26 września 2013

Oeparol pomadka ochronna malina

Witacie!

Dzisiaj no właśnie zaczął padać deszcz i moje plany co do jazdy na rowerze do pracy chyba legły w gruzach chociaż idę dzisiaj półtorej godziny później to może się wypogodzi :/ Ciekawe jaka u Was pogoda. Ale wracając do tematu.

Chciałam Wam przybliżyć co nieco pomadę ochronną do ust - malinową - OEPAROL.

Konsystencja: zbita taka jakby wazelina w sztyfcie o chemicznym zapachu maliny :/

Opakowanie: Typowe dla takich produktów w 'szmice' więc jest higieniczne i wygodne w użyciu.

Co pisze producent oraz skład:
 Moja opinia: Właśnie i co z tym 'nie wysuszaniem ust' dla mnie jedna wielka ściema właśnie po tej pomadce mam tragiczny ich stan. Stosuję ją najczęściej pod szminkę która jest taka bardziej oporna a tak to po prostu leży. Myślałam że już wypróbowałam najgorsze pomadki ale niestety tą firmą się zawiodłam i zdecydowanie więcej nie kupię. Nie dość że wysusza usta to jeszcze są one takie strasznie lepkie po jej zastosowaniu podobnie jak po taniej wazelinie z tym że chociaż ta druga dobrze nawilża. Nie wiem czy miałyście okazję ją wypróbować ale ja zdecydowanie bym to odradzała - o niebo lepsze są te najtańsze pomadki z AVON.

Dostępność: ja kupiłam swoją w Biedronce

Cena: zapłaciłam za nią coś ok 4zł.

Miałyście może ją?

A teraz bonusik takie oto cudeńka zerwałam w tamtym tygodniu na działce:
I jeszcze jak mojemu tygryskowi świeciły się oczka jak na nie zerkał :)
Pozdrawiam serdecznie!

Aga!!!