Witajcie!
Znowu zakupy jednak to nie ostatnio post tego typu w tym miesiącu. Pozostało mi pochwalić się jeszcze cóż to ja nowego nabyłam z kosmetyków - ale to innym razem i jeszcze przed urlopem :) Nauka angielskiego idzie powoli a plan na samokształcenie w domu jest już zaplanowany na weekend po całotygodniowych wykładach - czyli przyswajać to co już przerobiliśmy. Stara baba a uczyć się jej zachciało. A teraz mój haul.
Całe zakupy prezentują się mniej więcej tak:
Niby nie tak dużo ale mi jak najbardziej każdy zakup sprawił przyjemność jednak uszczupliło to trochę mój portfel i czekam z wytęsknieniem na wypłatę.
TESCO:
Skórzana kurta - bardzo podobał mi sie krój i do tego te ściągacze na rękawach - z racji tego ze bardzo świeciło słońce mój aparat trochę przekłamał kolor. Najfajniejsze jest to że była przeceniona ze 129 zł na 38,70 zł.
TESCO, KIK
Tutaj są dwa zakupy a mianowicie torebka kupiona również w Tesco kupiona za 34,50 zł nie pamiętam dokładnie ale wyjściowa cena była ok 70 zł. A co mnie do niej przyciągnęło to, że wygląda jak kuferek i ma ten długi pasek co ułatwia mi życie bo przewieszam ją sobie na skos. A i ten kolor tak mi sie spodobał bo jest bardzo żywy i taki wiosenno - letni :)
A u mnie w mieście otworzyli ostatnio sklep KIK - mają dość ciekawy asortyment no i promocje bardzo kuszące. Ponieważ kupiłam nową torebkę to w podobnym kolorze i dość mały portfel sobie dobrałam, nie był bardzo drogi bo kosztował 16,90 zł - ale spodobał mi sie ogólnie jego fason. Mojej mamie zakupiłam na imieniny identyczny tylko w kolorze czarnym :)
KIK, TESCO:
KIK miało świetne promocje na stroje kąpielowe każdy z tych dwóch stroi pokazanych wyżej kosztował mnie 16,99 zł - dla mnie cena rewelacyjna. Jak tego czarnego to był już cena wyjściowa tak na ten różowo - pomarańczowy otrzymałam rabat w wysokości 28 zł - bo cena wyjściowa była 44,99 zł. Mi się ten nabytek bardzo podoba szczególnie że ostatnio strój kupiłam sobie jakieś 3 - 4 lata temu :)
TESCO no tak sobie kupiłam stroje a mojemu P. też trzeba było coś nabyć więc padło na bokserki na które akurat był 30% rabat - także kosztowały 24,50 zł myślę że jakoś drogo nie wyszły ale są bardzo porządnie wykonane.
KIK:
Spodnie typu 'alladynki' przewiewne, wpadły mi od razu w oko ale niestety posiadały mały defekt w postaci oczka więc spytałam się kierowniczki czy jest możliwy na nie jakiś rabat i był więc zapłaciłam w sumie za nie 34 zł - oczko załapałam i nic nie widać bo to akurat pod tyłkiem było :)
I jak wam się podobają moje nabytki?
W sumie i tak większość ciuchów kupuję w SH i także mam zamiar Wam pokazać o co się ostatnio wzbogaciłam a mało tego nie będzie.
Pozdrawiam ze słonecznej Legnicy!
Aga!!!
Ponieważ istotne jest dla mnie co sądzicie o moim blogu, cieszę się kiedy na niego zaglądacie a całkowitym moim spełnieniem będzie dodawanie przez was komentarzy, opinii dotyczących moich postów.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciuchy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciuchy. Pokaż wszystkie posty
piątek, 4 lipca 2014
czwartek, 27 marca 2014
Zakupowo - ciuszkowo :)
Witajcie!
Fajnie by było gdyby chciało mi się tak jak mi się nie chce :) Dlatego post bardzo luźny a ostatnie dwa dni no właśnie spędziłam na czytaniu bo wenę po prostu do tego załapałam. Pogoda śliczna. Przyjechała moja przyjaciółka z Niemiec ze swoją córeczką więc co nieco kosmetyków rozdam no i oczywiście dla malutkiej co nieco również kupiłam jak się wyprzedaże natrafiły :)
Więc dziś luźny post zakupowy ale tylko i wyłącznie ciuchowy - w sumie mam jeszcze biżuterię do pokazania ale to kiedy indziej a dziś przedstawiam:
Jedyna rzecz zakupiona nowa w sklepie jakoś na początku lutego w Reserved sukienka koronowa rozmiar 40 w cenie 29,90zł:
Reszta ciuchów została zakupiona w SH no i kosztowała grosze:
Czarna sukienka w rozmiarze 44 góra zbyt duża także sobie zwężę żeby nie odstawała a dół właśnie taki jak lubię do kolana i luźny - idealna teraz na rower - firmy Mastifa- kupiłam ją za 3,50zł (na wagę)
Kolejna granatowa sztruksowa sukienka niby rozmiar 40 ja jednak obstawiam 38 - firmy nie podam bo akurat się pierze - kupiona wczoraj za 2zł:
Rybaczki - a może nawet spodnie o długości 3/4 - urzekło mnie w nich to że są na gumce i świetnie leżą - a wygrzebałam je za 1zł - rozmiar 38:
Przypałętał się również jeden sweter, który pewnie będzie mi dobrze służyła w chłodne poranki jak będę na rowerze jechała do pracy - jego rozmiar to 38/40- bezfirmowy a kosztował 2zł:
A teraz dwa płaszczyki obydwa zakupione z myślą o wycieczkach rowerowych do pracy - czyli nie są opięte - rozmiar każdego to 40 czarny kupiłam na wagę za ok 7zł zaś ten w kratę za 2zł:
i drugi:
A teraz koszule w kartę które sobie sprawiłam każda nie kosztowała więcej niż 1,50zł a prezentują sie one tak:
atmosphere rozmiar 44 - z tyłu ma troczek który jak zawiązany świetnie wygląda.
atmosphere rozmiar 36/38 - fajna z gumką pod biustem a na dole rozkloszowana
tu mam tylko metkę z rozmiarem S ale firmy brak ale chyba najbardziej mi się spodobała bo rękaw mogę mieć krótki bądź 3/4.
Póki co to tyle ale jutro lecę znowu na łozy może coś ciekawego się znajdzie - zdecydowanie jakieś bluzki bawełniane na długi rękaw kupię w strefie wszystko po 1zł :)
A jak Wam się podobają moje zdobycze ?
Pozdrawiam!
Aga!!!
Fajnie by było gdyby chciało mi się tak jak mi się nie chce :) Dlatego post bardzo luźny a ostatnie dwa dni no właśnie spędziłam na czytaniu bo wenę po prostu do tego załapałam. Pogoda śliczna. Przyjechała moja przyjaciółka z Niemiec ze swoją córeczką więc co nieco kosmetyków rozdam no i oczywiście dla malutkiej co nieco również kupiłam jak się wyprzedaże natrafiły :)
Więc dziś luźny post zakupowy ale tylko i wyłącznie ciuchowy - w sumie mam jeszcze biżuterię do pokazania ale to kiedy indziej a dziś przedstawiam:
Jedyna rzecz zakupiona nowa w sklepie jakoś na początku lutego w Reserved sukienka koronowa rozmiar 40 w cenie 29,90zł:
Reszta ciuchów została zakupiona w SH no i kosztowała grosze:
Czarna sukienka w rozmiarze 44 góra zbyt duża także sobie zwężę żeby nie odstawała a dół właśnie taki jak lubię do kolana i luźny - idealna teraz na rower - firmy Mastifa- kupiłam ją za 3,50zł (na wagę)
Kolejna granatowa sztruksowa sukienka niby rozmiar 40 ja jednak obstawiam 38 - firmy nie podam bo akurat się pierze - kupiona wczoraj za 2zł:
Rybaczki - a może nawet spodnie o długości 3/4 - urzekło mnie w nich to że są na gumce i świetnie leżą - a wygrzebałam je za 1zł - rozmiar 38:
Przypałętał się również jeden sweter, który pewnie będzie mi dobrze służyła w chłodne poranki jak będę na rowerze jechała do pracy - jego rozmiar to 38/40- bezfirmowy a kosztował 2zł:
A teraz dwa płaszczyki obydwa zakupione z myślą o wycieczkach rowerowych do pracy - czyli nie są opięte - rozmiar każdego to 40 czarny kupiłam na wagę za ok 7zł zaś ten w kratę za 2zł:
i drugi:
A teraz koszule w kartę które sobie sprawiłam każda nie kosztowała więcej niż 1,50zł a prezentują sie one tak:
atmosphere rozmiar 44 - z tyłu ma troczek który jak zawiązany świetnie wygląda.
atmosphere rozmiar 36/38 - fajna z gumką pod biustem a na dole rozkloszowana
tu mam tylko metkę z rozmiarem S ale firmy brak ale chyba najbardziej mi się spodobała bo rękaw mogę mieć krótki bądź 3/4.
Póki co to tyle ale jutro lecę znowu na łozy może coś ciekawego się znajdzie - zdecydowanie jakieś bluzki bawełniane na długi rękaw kupię w strefie wszystko po 1zł :)
A jak Wam się podobają moje zdobycze ?
Pozdrawiam!
Aga!!!
środa, 7 sierpnia 2013
Ciuchowe szaleństwo :)
Witajcie!
Jak tylko dostałam wypłatę postanowiłam ruszyć na wyprzedaże do Galerii bo ceny były naprawdę kuszące.
A tak z prywatnej strony to od piątku w pracy mnie po prostu szlag trafia nie dość że nie mam czasu wyjść do toalety to nie ma nawet mowy o śniadaniu. Jakaś totalna porażka i jeszcze pytanie kierownika dlaczego tak mało zrobiłam więc po prostu ręce mi opadają. Od poniedziałku wybierałam się na 3 tygodnie urlopu - rehabilitacji i po wkurzających komentarzach że przecież ja sobie tak odpocznę i dlaczego nie chcę codziennie przychodzić do pracy no brak mi słów. Więc moje postanowienie nie wykorzystam na rehabilitację urlopu tylko zwyczajowo na L4 pójdę. Jeszcze kierownik dał mi premię więc ja happy a on że ja muszę mu pół tej kasy co mi obiecał oddać to wyobraźcie sobie jakiego zonka dzisiaj załapałam. Tragedia. Wykorzystywanie ponad normy święta, soboty niedziele jak chce kursant przyjść to mam lecieć. Powiedziałam koniec za najniższą krajową nie ma bata żeby mnie przyciągnął do roboty. Po prostu jedna wielka porażka.
Przepraszam ze tak się żalę ale jak można tak postępować jeszcze z osobą niepełnosprawną po prostu nie rozumię.
A teraz moje zakupy. Jeszcze jak jutro będę wracać z pracy to podjądę do Reservd i kupię (jeśli jeszcze oczywiście jest mój rozmiar) marynarkę beżową pasująca do spodni które pokaże poniżej.
Spódnica z Reservd za 19,99zł i zegarek na szyję za 14,99zł :)
Kolejne zakupy z jakiegoś bezfirmowego butiku gdzie nabyłam legginsy za 9,90zł a spodobał mi się ten wzorek z tyłu :)
Ostatnią rzecz także kupiłam w jakimś bezfirmowym butiku spodnie zapinane z boku i co dziwne idealne na długość a kosztowały mnie 19,99zł :)
Ja z moich zakupów jestem mega zadowolona i przypuszczam :)
Spodobało się Wam coś z tego co upolowałam ?
Pozdrawiam serdecznie!
Aga!
Jak tylko dostałam wypłatę postanowiłam ruszyć na wyprzedaże do Galerii bo ceny były naprawdę kuszące.
A tak z prywatnej strony to od piątku w pracy mnie po prostu szlag trafia nie dość że nie mam czasu wyjść do toalety to nie ma nawet mowy o śniadaniu. Jakaś totalna porażka i jeszcze pytanie kierownika dlaczego tak mało zrobiłam więc po prostu ręce mi opadają. Od poniedziałku wybierałam się na 3 tygodnie urlopu - rehabilitacji i po wkurzających komentarzach że przecież ja sobie tak odpocznę i dlaczego nie chcę codziennie przychodzić do pracy no brak mi słów. Więc moje postanowienie nie wykorzystam na rehabilitację urlopu tylko zwyczajowo na L4 pójdę. Jeszcze kierownik dał mi premię więc ja happy a on że ja muszę mu pół tej kasy co mi obiecał oddać to wyobraźcie sobie jakiego zonka dzisiaj załapałam. Tragedia. Wykorzystywanie ponad normy święta, soboty niedziele jak chce kursant przyjść to mam lecieć. Powiedziałam koniec za najniższą krajową nie ma bata żeby mnie przyciągnął do roboty. Po prostu jedna wielka porażka.
Przepraszam ze tak się żalę ale jak można tak postępować jeszcze z osobą niepełnosprawną po prostu nie rozumię.
A teraz moje zakupy. Jeszcze jak jutro będę wracać z pracy to podjądę do Reservd i kupię (jeśli jeszcze oczywiście jest mój rozmiar) marynarkę beżową pasująca do spodni które pokaże poniżej.
Spódnica z Reservd za 19,99zł i zegarek na szyję za 14,99zł :)
Następne są bransoletki oraz naszyjnik z Carry wszystkie po 6,99 zł za sztukę póki co mój ulubieniec to te brązowe cudeńko :)
Następne moje zdobycze są z Tally Wejl każda bluzka kosztowała 9,99zł a ta czarna rozmiar L jest naprawdę obszerna ąle świetnie wygląda z odkrytym ramieniem, druga to rozmiar M i też jest luźna ale tak mi się spodobały że musiały być moje :)Kolejne zakupy z jakiegoś bezfirmowego butiku gdzie nabyłam legginsy za 9,90zł a spodobał mi się ten wzorek z tyłu :)
Ostatnią rzecz także kupiłam w jakimś bezfirmowym butiku spodnie zapinane z boku i co dziwne idealne na długość a kosztowały mnie 19,99zł :)
Ja z moich zakupów jestem mega zadowolona i przypuszczam :)
Spodobało się Wam coś z tego co upolowałam ?
Pozdrawiam serdecznie!
Aga!
niedziela, 14 lipca 2013
Kolejne zakupy z SH :)
Witajcie!
Wczoraj znowu byłam na "łowach" w SH i przytargałam całą reklamówkę sukienek a za wszystkie zapłaciłam 28zł, dwóch tutaj nie będzie ponieważ kupiłam je dla swojej mamy :) Ja zawsze chodzę do sH w soboty bo kilogram jest za 12zł więc masę rzeczy można kupić naprawdę tanio.
Atmosphere sweterek znowu niebieski ale tym razem z rękawkiem do łokcia. Z metki rozmiar 42 jak dla mnie mniejszy :) A kosztował aż 2,50zł więc za takie pieniądze szkoda nie brać :)
F&F (ostatnio zastanawiałam się skąd ja znam tą firmę a ostatnio patrzę a w TESCO sprzedają jej produkty) piękna sukienka bardziej taka sylwestrowa czy weselna, ale że u mnie w rodzinie szykuje się weselisko to wzięłam cobym później nie musiała bulić dużo kasy jak będzie potrzeba. Rozmiar z metki również 38/40. Kosztowała 4zł :)
Hot tin roof (pierwszy raz się spotykam z tą firmą) a sukienka urzekła mnie tym że nie posiada suwaka i świetnie wygląda do legginsów i jest taka przyjaźniejsza dla ciała i rękawki są po prostu boskie. Kosztowała również ok 4zł :)
Bezfirmowa sukienka taka letnia, przewiewna, po prostu świetna rozmiar również 38/40. Kosztowała jakoś 2,50zł :)
Ja jestem bardzo zadowolona z zakupów i pewnie za tydzień albo dwa znowu pobuszuję :)
A jak Wam mija weekend?
Pozdrawia!
Aga
Wczoraj znowu byłam na "łowach" w SH i przytargałam całą reklamówkę sukienek a za wszystkie zapłaciłam 28zł, dwóch tutaj nie będzie ponieważ kupiłam je dla swojej mamy :) Ja zawsze chodzę do sH w soboty bo kilogram jest za 12zł więc masę rzeczy można kupić naprawdę tanio.
Atmosphere czarna sukienka u góry dopasowana zaś dołem rozkloszowana, rozmiar z metki 38/40 :) Kosztowała mnie 4zł
Atmosphere sukienka wkładana przez głowę (taka workowata) ale co mnie w niej urzekło to to że ma kieszenie, które u mnie w pracy są bardzo przydatne, i jest mega wygodna, rozmiar z metki 38/40. Kosztowała ok 5zł :)Atmosphere sweterek znowu niebieski ale tym razem z rękawkiem do łokcia. Z metki rozmiar 42 jak dla mnie mniejszy :) A kosztował aż 2,50zł więc za takie pieniądze szkoda nie brać :)
F&F (ostatnio zastanawiałam się skąd ja znam tą firmę a ostatnio patrzę a w TESCO sprzedają jej produkty) piękna sukienka bardziej taka sylwestrowa czy weselna, ale że u mnie w rodzinie szykuje się weselisko to wzięłam cobym później nie musiała bulić dużo kasy jak będzie potrzeba. Rozmiar z metki również 38/40. Kosztowała 4zł :)
Hot tin roof (pierwszy raz się spotykam z tą firmą) a sukienka urzekła mnie tym że nie posiada suwaka i świetnie wygląda do legginsów i jest taka przyjaźniejsza dla ciała i rękawki są po prostu boskie. Kosztowała również ok 4zł :)
Bezfirmowa sukienka taka letnia, przewiewna, po prostu świetna rozmiar również 38/40. Kosztowała jakoś 2,50zł :)
Ja jestem bardzo zadowolona z zakupów i pewnie za tydzień albo dwa znowu pobuszuję :)
A jak Wam mija weekend?
Pozdrawia!
Aga
poniedziałek, 8 lipca 2013
Weekendowe zakupy w SH i PEPCO :)
Witajcie!
Nie wiem jak u Was ale mnie dzisiaj tak Kierownik ciśnienie podniósł z rana że moje znerwicowanie dobiegło zenitu i powiedziałam mu że się zwalnia. Nie dość ze pracuję w każdy dzień tygodnia i zostaję po godzinach, nie wiem co to normalny urlop czy też chorobowe bo i tak muszę iść zawsze coś zrobić bo be zemnie firma stoi to jeszcze się na mnie wyżywają. A jak już powiedziałam że się zwalniam to kierownik się uspokoił. Także mam zszargane nerwy i zimnego piwka z tej okazji bym się napiła. Ale chociaż cieszą mnie moje weekendowe zakupy które to wyglądały tak:
A chciałabym od razu przeprosić za jakość zdjęć coś światło miałam kiepskie w pokoju i nijak lepiej wyjść nie chciały a całkiem z bliska nie byłam w stanie ich zrobić :)
Najpierw PEPCO:
I tak oto jedna sztuka tych tuniczek kosztowała aż 3 zł więc szkoda było nie wziąść bo do legginsów świetne są:)
Body z golfem od wewnątrz z takim fajnym ociepleniem za 4,99zł, na zimę jak znalazł :)
A teraz łupy z SH:
Najpierw pokaże wam co wyczaiłam po 1zł za sztukę:
bluzeczka atmosphere rozmiar 38.
Spodnie SAVIDA rozmiar 40 takie luźniejsze, świetne na zimę, ale w sam raz na długość były jeszcze z metką :)
A teraz ciuszki na wagę:
Bluzeczka z rękawkiem 3/4 Dorothy Parkins rozmiar z metki 40 ogólnie jest na mnie luźna tylko jakieś takie te rękawki ma wąskawe (ale coś ostatnio polubiłam luźniejsze ciuchy) kosztowała coś ok 2zł.
Bluzeczka F&F również rozmiar z metki 40, tak jak poprzednia bluzeczka jest obszerniejsze ale urzekł mnie jej rękawek, a że ja byłam kiedyś młoda gniewna a teraz tylko gniewna pozostałam to lubuję się bardzo w czarnych bądź po prostu bardzo ciemnych ciuchach, a kosztowała ona 1,50zł
Tunika przypuszczam że ciążowa po nazwie MAMA LICIOUS ale za 2,50zł szkoda było jej nie wziąść. Bardzo ładnie wygląda razem z legginsami :)
Golfik ażurowy nieznanej mi firmy Freesoul, tutaj rozmiar ktoś wyciął przypuszczam ze jest to S/M ponieważ jest dopasowany do ciała, a kosztował coś ok 2zł. Zauroczył mnie również tym że jest bardzo długi i można go w spodnie włożyć coby nerami gołymi nie świecić.
Ostatni jest piękny długi sweterek firmy Atmosphere rozmiar 38, kosztował coś ok 3zł. Lubię tego typu sweterki ponieważ można je założyć do legginsów i do długich spodni również dobrze wyglądają.
Na całe zakupy nie wydałam więcej niż 25zł. Więc uważam że warto było. A kupiłam sobie również w innym SH książkę o wampirach pisaną w języku angielskim coby sobie troszkę język podszkolić. Innym razem dodam jej zdjęcie.
A jak Wam się podobają moje zdobycze?
A Wy coś ciekawego ostatnio kupiłyście?
Pozdrawiam!
Aga
Nie wiem jak u Was ale mnie dzisiaj tak Kierownik ciśnienie podniósł z rana że moje znerwicowanie dobiegło zenitu i powiedziałam mu że się zwalnia. Nie dość ze pracuję w każdy dzień tygodnia i zostaję po godzinach, nie wiem co to normalny urlop czy też chorobowe bo i tak muszę iść zawsze coś zrobić bo be zemnie firma stoi to jeszcze się na mnie wyżywają. A jak już powiedziałam że się zwalniam to kierownik się uspokoił. Także mam zszargane nerwy i zimnego piwka z tej okazji bym się napiła. Ale chociaż cieszą mnie moje weekendowe zakupy które to wyglądały tak:
A chciałabym od razu przeprosić za jakość zdjęć coś światło miałam kiepskie w pokoju i nijak lepiej wyjść nie chciały a całkiem z bliska nie byłam w stanie ich zrobić :)
Najpierw PEPCO:
I tak oto jedna sztuka tych tuniczek kosztowała aż 3 zł więc szkoda było nie wziąść bo do legginsów świetne są:)
Body z golfem od wewnątrz z takim fajnym ociepleniem za 4,99zł, na zimę jak znalazł :)
A teraz łupy z SH:
Najpierw pokaże wam co wyczaiłam po 1zł za sztukę:
bluzeczka atmosphere rozmiar 38.
Spodnie SAVIDA rozmiar 40 takie luźniejsze, świetne na zimę, ale w sam raz na długość były jeszcze z metką :)
A teraz ciuszki na wagę:
Bluzeczka z rękawkiem 3/4 Dorothy Parkins rozmiar z metki 40 ogólnie jest na mnie luźna tylko jakieś takie te rękawki ma wąskawe (ale coś ostatnio polubiłam luźniejsze ciuchy) kosztowała coś ok 2zł.
Bluzeczka F&F również rozmiar z metki 40, tak jak poprzednia bluzeczka jest obszerniejsze ale urzekł mnie jej rękawek, a że ja byłam kiedyś młoda gniewna a teraz tylko gniewna pozostałam to lubuję się bardzo w czarnych bądź po prostu bardzo ciemnych ciuchach, a kosztowała ona 1,50zł
Tunika przypuszczam że ciążowa po nazwie MAMA LICIOUS ale za 2,50zł szkoda było jej nie wziąść. Bardzo ładnie wygląda razem z legginsami :)
Golfik ażurowy nieznanej mi firmy Freesoul, tutaj rozmiar ktoś wyciął przypuszczam ze jest to S/M ponieważ jest dopasowany do ciała, a kosztował coś ok 2zł. Zauroczył mnie również tym że jest bardzo długi i można go w spodnie włożyć coby nerami gołymi nie świecić.
Ostatni jest piękny długi sweterek firmy Atmosphere rozmiar 38, kosztował coś ok 3zł. Lubię tego typu sweterki ponieważ można je założyć do legginsów i do długich spodni również dobrze wyglądają.
Na całe zakupy nie wydałam więcej niż 25zł. Więc uważam że warto było. A kupiłam sobie również w innym SH książkę o wampirach pisaną w języku angielskim coby sobie troszkę język podszkolić. Innym razem dodam jej zdjęcie.
A jak Wam się podobają moje zdobycze?
A Wy coś ciekawego ostatnio kupiłyście?
Pozdrawiam!
Aga
Subskrybuj:
Posty (Atom)






































