Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płyn do kąpieli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płyn do kąpieli. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 listopada 2015

ISANA płyn do kąpieli jabłko i wanilia oraz mydło zimowe z pingwinkiem.

Witajcie!

Pogoda oczywiście sprzyja przeziębieniom - więc ono musiało dopaść i mnie. Burzliwy koniec tygodnia i początek również rozwalona misa olejowa w samochodzie i laweta oczywiście, zgubione klucze od domu przez mojego P. i wymiana zamka mam nadzieje ze więcej kosztownych niespodzianek w tym miesiącu nie będzie a to dopiero 4 listopada :/
Ale nie o tym miałam pisać tylko o dwóch produktach marki własnej Rossmanna :
ISANA - płyn do kąpieli jabłuszko i wanilia.




Opakowanie: Duża butla o pojemności 750ml - plus za to że jest przeźroczysta. Akurat zamkniecie działa bez zarzutów ani się nie zacina ani nie odpada. Kolorystyka wydaje mi sie dobrana do nut zapachowych.

Konsystencja: Wydaje mi się iż płyny są rzadsze od żeli pod prysznic jednak dobrze się pieni. Zapach z którego wyczujemy i jabłko i wanilie choć tę druga wydaje mi się ze bardziej. Otwór sporych rozmiarów.





Co nieco o produkcie i jego skład:













Moja opinia: Częste że płyny do kąpieli stosuję również jako żel pod prysznic kiedy nie wyleguję się w wannie. Myją bardzo dobrze a jak nie mam nic innego pod ręką bądź dany żel co mam otwarty mi się znudził to płyn również się nada. Osobiście jednak muszę stwierdzić iż mają te płyny lepsze działanie na moją skórę aniżeli żele pod prysznic tej firmy ponieważ nie wysuszają mi jej i do tego nie zmieniają zapachu po aplikacji na ciało. Myje dobrze i butla jest ogromna a do tego zapach lekko słodkawy jednak bardzo przyjemny. Niestety od jakiegoś czasu już nie widzę tej wersji w sprzedaży możliwe iż dlatego że była to edycja limitowana - jednak jeśli tylko kiedyś na nią natrafię na pewno kupię. Jako płyn do kąpieli również był niczego sobie robił dużą pianę jednak szybko ona znikała dlatego większość butli została spożytkowana jako żel :) Ogólnie nie pamiętam żebym się zawiodła na płynie do kąpieli tej firmy chyba że oliwkowy mi nie bardzo podszedł ale ogólnie nie lubię kosmetyków z tą nuta zapachową.

Moja ocena: 3,5/5
Cena: ok 5zł w zależności od promocji
Dostępność: Rossmann

Kolej na kolejny produkt tej firmy a mianowicie ostatnia zimową limitkę mydła do rąk o nucie zapachowej wanilii - pingwinka :)




Opakowanie: Akurat to jest zapas który przelewam do pojemnika z atomizerem - wygląd graficzny identyczny do opakowania z pompką. Pojemność 500ml.



Konsystencja: Mydła tej firmy są dość rzadkie ale bardzo ładnie pachną zresztą tak jak to gdzie wanilia nie jest bardzo nachalna.



O produkcie




Skład:







Moja opinia: To było pierwsze mydło do rąk z tej firmy od bardzo długiego czasu i muszę przyznać że jest bardzo dobre - bez porównania do tych tanich mydeł z Biedronki czy Lidla które mi bardzo wysuszają ręce. Dobrze myje jednak żeby usunąć jakiś uciążliwy zapach np ryby trzeba czasami umyć ręce trzykrotnie ale do tej pory lepiej działało tylko mydło z Balea ale o nim kiedy indziej. Ładnie pachnie dobrze myje i wystarcza na ok 2 miesiące stosowania wiec co chcieć więcej od mydełka w tej grupie cenowej - jestem zdecydowanie na tak i jak skończą mi sie mydła to na pewno na jakieś sie skuszę.

Moja ocena: 4/5
Cena: 2-3 zł
Dostępność: Rossmann

Miałyście któryś z tych produktów?
A o jakim zapachu mydło bądź płyn do kąpieli polecacie?

Pozdrawiam!
Aga!!!

czwartek, 26 lutego 2015

Umilacze kąpieli.

Witajcie!

Aby nie zrobiło sie za nudno i żeby nie wyszło ze używam tylko i wyłącznie kosmetyków z AVON dziś o nich nie będzie. Ale ostatnio faktycznie większość mam otwartych kosmetyków z tej firmy teraz znowu przybywa mi ziaji i kosmetyków Balea więc chyba będzie małe urozmaicenie :)

Nie będę więcej truć ale mam prośbę do osób mieszkających we Wrocławiu gdzie ja kupię tutaj woski do palenia w kominku bo jakaś niemota jestem i nic nie mogę znaleźć w necie :)

A teraz dziś pomówię trochę o:
1) BALEA sól do kapieli - zorza wieczorna :)
2) Luksja - płyn do kąpieli Carmel.


Opakowanie:

1) Typowa saszetka o pojemności 80g. Ja je zużywam na jeden raz. Średnio podoba mi się design.












2) Opakowanie z grubego plastiku w którym kiepsko stwierdzić ile nam pozostało jeszcze płynu. Zamykane za zatrzask który się ani nie zacina ani nie łamie nam paznokci. Samo opakowanie przyciąga moją uwagę choć teraz jest w troszkę innym. Pojemność to 1 litr.







Konsystencja:

1) sól ma bardzo drobne kryształki które rozpuszczaja sie całkowicie. Barwią wodę na lekko różowy kolor. Czytałam ze ta sól daje intensywny aromat kwiatów ja niestety nic nie czułąm podczas kapieli i zdecydowanie  nie zrelaksowała mnie tak jakbym tego chciała przed snem. Myślę ze wypróbuję inny wariant zapachowy.



2) Płyn zaś ma bardzo gęstą konsystencję ale tworzy ogromną pianę i cudownie pachnie tym karmelem. Ja bardzo lubię słodkie nuty zapachowe szczególnie zimą. Mnie odprężał i kąpiel w nim jest czystą przyjemnoscią.





Co nieco o produktach i ich skłądach:




kliknij aby powiększyć :)





Moja opinia:
1) Sól nie była zła ponieważ nie wysuszyła mi skóry po kąpieli i nawet mniejsza ilość balsamów mi wystarczyła niż zwykle. Jednak jak dla mnie praktycznie brak zapachu dyskwalifikuje ją. Jednak rozejrzę się za jakiś czas i dokupię jakąś inną wersję zapachową :)
2) Płyn do kapieli zaś jest moim faworytem. Używam go od połowy stycznia i myślę że spokojnie do połowy marca mi wystarczy. Także wydajność na plus ponieważ będzie to ok 2 miesięcy. Jesienią i zimą uwielbiam otulające słodkie zapachy a ten taki jest. Niestety skóry nam nie nawilży i trzeba po kąpieli co nieco wklepać jednak nie wysusza jej na wiór. Kupiłam z ciekawości i myślałam ze zostały wycofane jednak powróciły z nową szatą graficzną. Jeśli tylko zaczną kończyć mi sie płyny bądź sole ten zakupię napewno. Ciekawe jak sprawdzi się u mnie ten muffinkowy :) A i uwielbiam go za to jaką robi ogromną i sztywną pianę który unosi się na wodzie przez całą moją kąpiel czyli ok godziny :)

Ostatnio mnie tu mniej ale niestety kiepska pogoda = kiepskie samopoczucie. Maratony po lekarzach, przychodniach, róznych miastach w których muszę się konsultować dobijają mnie i bardzo męczą ale i tak nadal jestem optymistycznie nastawiona. Najbardziej dziwi mnie zbieżnosć opinii lekarskich i jestem ciekawa co powie mi kolejny specjalista a nawet dwóch - ciekawe która z opinii się powtórzy.

Miałyście któryś umilacz moich kąpieli?
A może jest jakaś sól z Balea którą moglibyście mi polecić?

Buziaki!
Wracam nadrabiać na wasze blogi!
Aga!!!






poniedziałek, 26 stycznia 2015

Umilacze kąpieli w styczniu :)

Witajcie!

Dziś co nieco o produktach do kąpieli - jest to luksus posiadania wanny - jakoś kabiny prysznicowe do mnie nie przemawiają.
Na początek chciałąbym wspomnieć o soli do kąpieli - trawa cytrynowa i bambus.



Opakowanie: saszetka jednorazowego użytku. Pojemność 80g. Design bardzo mi się podoba ponieważ w moim przypadku przyciąga wzrok.






Konsystencja: jak przystało na sól są to kryształki. Rozpuszczaja się bardzo dobrze w wannie i o dziwo tworzą lekką pianę. Zapach bardzo rześki i odprężajacy podczas kąpieli. Woda jest lekko zabarwiona.






Co pisze o niej producent:





Skład:






Moja opinia: Bardzo lubię sole do kąpieli szczególnie te co się rozpuszczaja całkowicie a ta do tych należy. Pięknie pachnie i po kąpieli z nią nie zaobserwowałam wysuszenia skóry. Zecydowanie jestem na tak i zastanawiam się nad kupnem innego wariantu zapachowego. Szkoda tylko że produkowane są tylko w takich saszetkach :)

Moja ocena: 4,5/5
Cena: ok 2zł
Dostępność: Rossmann

Kolejny produkt o którym chciałam wspomnieć to płyn do kąpieli Wellness & Beauty - kakao i jojoba:




Opakowanie: Butelka z twardego plastiku, która jest na tyle przeźroczysta iż jesteśmy w stanie sprawdzić ile jeszcze produktu pozostało. Design znowu bardzo wpadający w oko. Pojemnosć 400ml. Zamykany na zatrzask który przez cały okres używania nie ulega zniszczeniu czyli odpadnieciu.




Konsystencja: Dość gęsta i pokazana ilość wystarcza na jedną kąpiel. Tworzy dość dużą i sztywną pianę. W zapachu wyczuwamy kakao które jest bardzo przyjemne dla nosa. Kolor perłowo żółty i tak też lekko zabarwia wodę.



Co nieco o płynie:





Skład:







Moja opinia: Jak pisałam płyn bardzo ładnie pachnie i tworzy świetna pianę. zapach wyczuwalny jest przez całą kąpiel jak i jeszcze przez jakiś czas po niej. Lubię takie aromaty szczególnie zimą czy jesienią. Po kąpieli skóra jest wystarczająco nawilżona ja jednak tak czy siak zawsze stosuję jeszcze balsam bądź masło. Ta butelka wystarczyła mi na ok 10 kąpieli więc płyn był wydajny.

Moja ocena: 4,5/5
Cena i dostępnosć: niestety ten płyn nie jest już dostępny a ja zpłaciłam za niego ok 2,50zł

Miałyście któryś z tych produktów do kąpieli?
A która sól z ISANY jest waszym faworytem?

Pozdrawiam!
Aga!!!

wtorek, 18 listopada 2014

Płyn do kąpieli kwiat jabłoni :)

Witajcie!

W końcu się zadomawiam w nowym miejscu ale wszędzie mam blisko - masa sklepów - drogerii aż jestem w szoku :)

Ale dziś chciałabym Wam co nieco wspomnieć o płynie do kąpieli z AVON - kwiat jabłoni:
Opakowanie: Jak zwykle w AVON z grubego plastiku jednak duży plus za to że jest on przeźroczysty więc widzimy ile nam jeszcze go pozostało. Pojemność 500ml. Zabezpieczony pod nakrętką sreberkiem którego bez noża niestety nie ściągniemy :)
Konsystencja: Żel dość gęsty i dobrze pieniący się jednak podczas kąpieli ta piana szybko znika ale mi rekompensuje to przepiękny zapach 'jabłoni'. Mi butelka płynu o tej pojemności wystarczyła na cały miesiąc stosowania.
Skład (mam nadzieję ze się doczytacie :)
Moja opinia: Uwielbiam wszelkie płyny do kąpieli a te o zapachy zielonego jabłuszka bądź kwiatu jabłoni szczególnie. Ten płyn nie wysusza skóry jednak również skóra nie będzie wystarczająco nawilżona i zdałoby się jeszcze użyć balsamu bądź masła. Ja jestem zdecydowanie jak najbardziej na tak a teraz mam ogromną chęć na wersję 'korzenne pierniczki' :) Płyn jak płyn rewelacji nie ma i mógłby być ciut tańszy.

Moja ocena: 3,5/5
Dostępność: konsultantki AVON
Cena: ok 10zł - zależy od promocji.

Dziś była rundka rowerkiem po Wrocławiu - odległości są ogromne jak dla mnie ale to teraz raczej kwestia przyzwyczajenia się :)
Może polecicie mi gdzie warto pojechać?

Lubicie płyny AVON?

Pozdrawiam!
Aga!!!



niedziela, 27 kwietnia 2014

Lawendowi umilacze kąpieli :)

Witajcie!

Dziś właśnie chciałam Wam co nieco wspomnieć o tanich ale dobrych produktach kąpielowych które umilają nam czas spędzony w wannie.

Na pierwszy rzut idzie:
BeBeauty sól do kąpieli lawendowa:
Opakowanie: Plastikowa butelka zakręcana. Opakowanie przeźroczyste przez co widzimy ile produktu nam jeszcze pozostało. Ja wsypywałam do wanny dwie nakrętki plus dolewałam płynu do kąpieli żeby wzmocnić zapach i zrobić pianę.
Konsystencja: fioletowe kryształki, które rozpuszczają się w wodzie barwiąc ją na jasno fioletowy kolor. Przepięknie pachnie lawendą nie taką nachalną a raczej delikatną.
Co nieco od producenta i skład:
 Moja opinia: Sól nie wysusza skóry i jak dla mnie przepięknie pachnie. Myślę że jena z najlepszych soli oferowanych przez Biedronkę. Zawsze podczas lawendowej kąpieli czuję ukojenie i relaks. Sól nie ma problemu z rozpuszczaniem się i nie pozostawia żadnych kamyczków na spodzie wanny. Dobra i tania. Teraz pozostała mi tylko wersja bursztynowa do przetestowania i ciekawe jak ona się spisze.
Dostępność: Biedronka
Cena: 3,75 zł
Moja ocena: 4,5/5

Kolej na płyn do kąpieli stosowany razem z solą:
ISANA - płyn do kąpieli na dobranoc:
Opakowanie: Duża przeźroczysta butla z mocno granatowym płynem w środku. Widać ile produktu nam jeszcze pozostało do zużycia. Tutaj mam okropne ale do otworu przez który wydobywa się płyn bo jest on zdecydowanie za duży. Choć ja się ma wprawę to nie powinno być problemu z dozowaniem.
Konsystencja: Taka w sam raz ani nie za gęsta ani nie za rzadka. No i popatrzcie na ten granatowy kolor, który farbuje również wodę także razem z solą lawendową całkiem nieźle wypadają kolorystycznie :)
Co nieco od producenta:
Skład:
Moja opinia: Zapach lawendy rewelacja i trwałość roznoszenia się po łazience również. Tylko powiedzcie mi dlaczego teraz wszelkie płyny do kąpieli tak kiepsko się pienią - mam nadzieję ze te z Luksji pod tym względem okażą się lepsze. Choć bardzo fajny i koi nas po całym dniu to brak piany bądź jej szybkie znikanie mnie wnerwia. Ale za zapach i samo działanie - czyli nie wysuszanie skóry należy mu się duży plus. Myślę że i tak do niego jeszcze nie raz powrócę.
Dostępność: Rossmann
Cena: ok 7 zł
Moja ocena: 3,5/5

Lubię ogólnie lawendowe płyny czy żele także tutaj plus za piękne i nienachalne zapachy :)
A jaki jest Wasz ulubiony płyn do kąpieli ostatnio?

Pozdrawiam niedzielnie!
Aga!!!

poniedziałek, 10 marca 2014

Ukojenie podczas kąpieli z kwiatem lotosu, jedwabiem oraz noni.

Witajcie!

Ja nie wiem czy to tylko ja ostatnio miewam chroniczne bóle głowy - nadchodzi wiosna a mnie stawy zaczynają coraz bardziej boleć na szczęście od przyszłego tygodnia kompleksowa rehabilitacja więc może będzie lepiej :) Ale koniec z narzekaniem przechodzimy do dzisiejszego tematu a jest to:

BeBeauty
- ujędrniająca sól do kąpieli - Lotos
- płyn do kąpieli z jedwabiem i noni

Zacznijmy od soli do kąpieli która prezentuje się następująco:
Opakowanie: Plastikowa buteleczka zakręcana metalową nakrętką o pojemności 600g. Bezproblemowo wydobywa się produkt do samego końca.
Konsystencja:  Typowa dla soli czyli w postaci kryształków tutaj w kolorze różowym. Rozpuszczają się one do samego końca barwiąc wodę właśnie na delikatny różowy kolor. Ta sól chyba najbardziej podeszła mi zapachowo - pachnie delikatnie kwiatowo. Ja do wanny odmierzałam produkt właśnie poprzez nakrętkę czyli ok dwóch wsypywałam i ta ilość była wystarczająca.
Co pisze producent oraz skład:
Moja opinia: Właśnie ta sól urzekła mnie swoim zapachem. Nie zauważyłam aby ujędrniła mi w jakikolwiek sposób ciało ale faktycznie kąpiel z nią była czystą przyjemnością. Plus ogólnie dla soli z Biedronki za to że nie barwią ścianek wanny co zdarza się niektórym produktom. Myślę ze do tej soli będę co jakiś czas wracała teraz jednak testuję resztę zakupionych na promocji jej sióstr. Oczywiście z solą używam płynu do kąpieli który jeszcze opiszę poniżej. Także tutaj jestem zadowolona.
Dostępność: Biedronka
Cena: ok 4zł - w promocji można zakupić za ok 3zł
Ocena: 4-/5

Przyszła kolej na płyn do kąpieli z jedwabiem i noni:
Opakowanie: Duża plastikowa mało poręczna butla, która przy wilgotnych rękach lubi się wyślizgiwać z ręki o pojemności 1,5l. Zamknięcie na zatrzask który nie wyrabia się i bez problemu działa do samego końca używania.
Konsystencja: Jak widać na zdjęciu jest to taki kremowy żel o bardzo delikatnym dość łądnym zapachu dlatego używany jest łącznie z solą. Niestety pieni się bardzo kiepsko a sama piana znika po ok 5 minutach - a od samego początku jest jej bardzo mało. Fakt po wyjściu z kapieli skóra jest po nim wilżona i gładka.
Co pisze producent:
Skład:
Moja opinia: Kolejna wersja płynu do kąpieli, która mnie zawiodła - plus tylko za to że nie wysusza skóry. Mnie wiem jak Wy ale ja oczekuję od płynu żeby wytwarzał dużą pianę ten niestety tego nie robi. Pachnie również bardzo mało intensywnie wręcz niewyczuwalnie - przy nalaniu zbyt dużej ilości woda się bardzo pieni na gąbce zaś efektu większej piany czy zapachu brak. Osobiście nie wrócę do tych płynów choć miewałam gorsze :)
 Dostępność: Biedronka
Cena: ok 6zł - w promocji za 4,50zł
Ocena: 2,5/5

Ciekawi mnie czy Wy miałyście te płyny i jakie są wasze wrażenia?

Ja póki co zapasy płynów do kąpieli do końca roku mam więc nie planuję żadnych zakupów z tym związanych - choć nadal obowiązuje mnie ban zakupowy do 03-04-2014r. - sama myślę o przedłużeniu go na dłuższy okres bo po zliczeniu kosmetyków które obecnie posiadam na stanie jest to 177 sztuk - ale jeszcze muszę przegrzebać szafki w łazience i wiem że tam co nieco również się znajduje :) Sporo na chomikowałam dobrze tylko ze długie daty ważności są a teraz stworzę w Excelu spis który ułatwi mi ich zużywanie wg terminów ważności żeby nic przypadkiem nie musiało trafić do kosza :) 

Myślę o zrobieniu oddzielnego postu właśnie z moimi zapasami ale to nie dziś :)

Przypominam o rozdaniu, które nadal trwa u mnie blogu - chętne osoby zapraszam do zgłaszania się :)

Pozdrawiam!
Aga!!!

wtorek, 28 stycznia 2014

Umilecze kąpielowi z Biedronki czy raczej uprzykrzacze ?

Witajcie!

Ja wiem że nieładnie zwalać brak czasu na pracę ale niestety styczeń jest najgorszym miesiącem w roku. Nie dość że trzeba pracować na bieżąco to jeszcze należy zamknąć cały rok poprzedni - ale niebawem luty i troszkę się poluźni :)

A zatem do tematu chciałam dziś Wam przedstawić płyn do kąpieli oraz dwie sole które zakupiłam w Biedronce na promocji 30% - a jakie są moje wrażenia poczytacie poniżej.

Na początku przybliżę Wam dwie sole do kąpieli BeBeauty regenerującą sól do kąpieli morską oraz odświeżającą sól do kąpieli - trawa cytrynowa:
Opakowanie: Obie butelki są plastikowe z przyjemnymi dla oka design'ami , zakręcane metalowymi nakrętkami. Każda o pojemności 600g. Bez problemu dozujemy ilość potrzebną do kąpieli (osobiście wsypywałam dwie nakrętki). Przeźroczyste dzięki czemu wiemy ile produktu nam pozostało.
Konsystencja: Kolorowe kryształki - wyglądają jak sól kamienna - i nawet słonawa ta woda jest (jak ktoś się niechcący zachłyśnie). Zdecydowanie przyjemne dla oka.
Skład i opis producenta:
Moja opinia: No niestety z solami się nie polubiłam bo oprócz zmiękczenia wody i zabarwienia jej na kolor (w tym przypadku żółtawy bądź niebieski) no nie robią nic. Naczytałąm się że ponoć tworzą pianę - albo ja natrafiłam na takie felerne egzemplarze albo trzeba pół opakowania na jedną kąpiel wsypać - także wtedy ich wydajność diametralnie by spadła. Ogólnie nie mam ostatnio porównania do innych soli także nie będę narzekać aż tak bardzo. Kąpiel jest fajna bo kolorowa aczkolwiek więcej na nie się nie pokuszę. Zużyję kolejne opakowania i ciekawe jakie będą moje wrażenia.
Cena: ja zapłaciłam ok 3,20zł - regularna cena ok 4zł
Dostępność: Biedronka
Ocena: 2/5 (za tą kolorową kąpiel)

Kolej na płyn do kąpieli BeBeauty algi i goji:
Opakowanie: Duża butla z wygodnym otwarciem na 'klik' i rączką która nam ułatwia nalewanie produktu do wanny. Napisy nie zmazują się podczas użytkowania. Duża pojemność 1,5l.
Konsystencja: Typowa dla takiego produktu - dość gęsta i jak widać koloru białego - zapach niestety mało wyczuwalny. A do tego pieni się bardzo kiepsko.
Skład i opis producenta:
Moja opinia: Niestety niewielka ilość płynu nic nie robi ani piany ani zapachu - zresztą przy większej ilości nadal zapachu nie ma. No największy zawód o wiele lepszy był już płyn z TESCO lawendowy bo chociaż przepięknie pachniał. Mam jeszcze jeden płyn z tej serii i powiem szczerze że średnio chce mi się go używać. Ze swojej strony nie polecam zwolennikom zapachu unoszącego się podczas kąpieli jak również lubiącym posiadać podczas niej pianę. Nie mam pojęcia dlaczego co niektórzy tak go chwalą - ja niestety nie będę.
Cena: Sama zapłaciłam ok 4zł regularnie kosztuje ok 5zł.
Dostępność: Biedronka
Ocena: 1/5

Osobiście mi żaden z produktów nie przypadł do gustu i jednak pozostanę przy płynach z ISANY choć może je ciut zdradzę z Luksją :)

A Wy co sądzicie o tych produktach?

Pozdrawiam!
Aga!!!





czwartek, 24 października 2013

Porównanie płyn do kąpieli Isana - oliwkowy oraz AVON - zielone jabłuszko - kto wygrał ?

Witajcie!

U mnie jak zwykle masa zawirowań jakby ostatnio było mało problemów to moja druga babcia dostała wylewu i udaru i w sumie nie wiadomo co będzie - w tej chwili leży na OIOM-ie. Szczęścia i nieszczęścia lubią chodzić niestety parami. Musiałam choć tyle Wam powiedzieć bo po prostu ciężko jest strasznie :(

Ale wracając do tematu zacznę od płynu ISANA kremowy płyn do kąpieli oliwkowy:
Obietnice producenta: 
- intensywna pielęgnacja suchej skóry,
- wyjątkowo delikatnie oczyszcza i chroni skórę,
- substancje nawilżające utrzymują odpowiednią gospodarkę wodną i chronią przed nadmiernym wysuszaniem,
- pH przyjazne dla skóry, testowany dermatologicznie.


Skład:

Konsystencja: Jest dość rzadka, przelewa się przez palce. Za to zapach ma na prwdę bardo ładny odświeżający.  Tworzy dość fajną pianę identyczną jak w przypadku AVONowskiego cudaka (niestety nie zrobiłam zdjęcia oj jaka ze mnie gapa). Jak widać na zdjęciu poniżej jest barwy perłowej.

Opakowanie: Duże i średnio poręczne. Otwór też spory ale dobrze przez niego dozuje się płyn. Akurat ta wersja przyjechała do mnie z Niemiec więc jak niebawem rozpocznę płyn zakupiony w Polsce to zobaczymy czy będzie jakaś różnica. Widać na tym zdjęciu również jaki jest rzadki. Zamykane jak widać na typowy zatrzask więc wygodnie nim się operuje i co ważne ni zacina się. Pojemność 750ml.

Moja opinia: Płyn tworzy bardzo fajna pianę i faktycznie skóra po wyjściu z kąpieli może nie jest mega nawilżona ale nie jest ściągnięta i - ja przynajmniej- nie zawsze potrzebowałam balsamowania się. Faktycznie wzięłam kiedyś kąpiel dla porównania ze zwykłym żelem i widać różnicę. Najfajniejsze jest to że świetnie się pieni podczas samej kąpieli i nie ma potrzeby stosowania dużej ilości żelu. Zdecydowanie lepszy od tego lawendowego odpowiednika z TESCO - All About Beauty. Ja póki co jestem na tak. Mam zakupione jeszcze dwie wersje jedna wanilia z jabłuszkiem a druga na dobranoc. Niebawem mam nadzieję że uda mi się je wypróbować.

Dostępność: Rossmann

Cena: ok 7zł, ja akurat zapłaciłam 5,50zł.

AVON - płyn do kąpieli zielone jabłuszko.
Producent pisze tylko że jest to płyn do kąpieli i jakiś tam właściowści nie wypisuje.
Skład:
Opakowanie: Duża znowu niezbyt poręczna butelka do tego zakręcana - co mi średnio pasuje. A oczywiście największym atutem jest to iż ma zapach zielonego jabłuszka co po prostu uwielbiam. Pojemność butelki 1l.
Konsystencja: Płyn jest koloru jasno zielonego i wygląda jak typowy żel do mycia ciała. Dobrze się pieni i już kolejny raz powtórzę przepięknie pachnie. Niezbyt duża ilość wystarcza na wytworzenie piany pokazanej poniżej.
Moja opinia: Jeśli chodzi o sam zapach to jest boski ale niestety ten płyn nie ma żadnych właściwości nawilżających. Nie mogę powiedzieć że wychodzę przesuszona z kąpieli ale niestety muszę użyć balsamu żeby czuć się komfortowo. Przypuszczam że więcej tego płynu nie zakupię bo po pierwsze nie jest dostępny a po drugie strasznie choruję teraz na Luksję gofrową i jakąś tam babeczkową :) Ale jeszcze w zapasach leży jeden płyn o zapachu kwiat jabłoni - iekawe jak on się sprawdzi.

Dostępność: raczej już nie jest możliwy do zakupu

Cena: ok 16zł ja jednak za swój zapłaciła 8zł.

I kto wygrywa pojedynek:

No moim faworytem jest Isana oliwkowa bo jednak przyjemniej było brać w niej kąpiel :)

A Wy miałyście któryś z tych płynów?
Co o nich sądzicie ?

Pozdrawiam!
Aga!!!