Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peeling do stóp. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peeling do stóp. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 lutego 2015

Kompleksowa pielęgnacja stóp

Witajcie!

Wy macie ostatnio podobnie jak Ja że komletnic nic Wam się nie chce? No właśnie posta piszę od soboty i w końcu zmoblizowałam się aby go dokończyć :) Ale ostatnio nudno bo wszystko u mnie z AVON - mają oni swoje perełki lecz nie zawsze. A jak będzie z produktami do stóp poczytacie poniżej.

1.  AVON - Foot Works - Chłodzący spray do stóp mięta i aloes.
2. AVON - Foot Works -Relaksująca kąpiel do stóp jagody i wanilia.
3. AVON - Foot Works -Pedikiur doskonały.



Opakowanie:

1. Typowe dla sprayi - czyli zakończone atomizerem. U mnie nie zacinało się do samego końca. Ubytek zobaczycie pod źródło światła.
2. Kąpiel do stóp ma opakowanie ze zbyt twardego jak dla mnie plastiku mogliby to zmienić. I tutaj podobnie zużycie zobaczycie jak podsuniecie opakowanie pod źródło światła.













3. Tubka z miękkiego plastiku gdzie znowu aby zobaczyć ile produkty pozostało należy przysunąć ją pod źródło światł. Zużyjemy ten produkt praktycznie do samego końca bez rozcinania opakowania.




Konsystencja: 

2. Kąpiel ma formę gęstego żelu o cudowanym zapachu jagód i wanili gdzie wanilia jest słabiej wyczuwalna. Gdyby była dostępna zdecydowanie kupiłabym jej więcej. 






1. Jak to spray wodnistą ma formę :) Zapach miety i aloesu jes faktycznie bardzo orzeźwiający i chłodzący. Tej wersji zapachowej zapewne także nie dostaniecie jednak AVON z reguły zmienia tylko wersje zapachowe cała reszta jest bez zmian :)










3. Zaś peeling jest zbyt rzadki i posiada za mało drobinek scierających. Raczej nie posiada konkretnego zapachu.



Co nieco o sprayu i kapieli oraz ich skłądy





Co nieco o peelingu:




Skład peelingu.








Moja opinia: 
Zacznę może w takiej kolejności w jakiej dane produkty stosowałam.
1. Kąpiel do stóp zawsze była pierwsza. Świetie relaksowała po całym dniu w butach czy też po całodniowej jeździe na rowerze. Odprężający zapach czego chcieć więcej. Minimalna ilość wystarczy aby dobrze się pieniła takze do tego jest jeszcze wydajna. W sumie podobne rezultaty otrzymam wlewając mydło bądź żel do kąpieli do wody. JEdnak od czasu do czasu warto na taki produkt się skusić.
2. Pod koniec kapieli stóp zawsze używam peelinu i tutaj właśnie stosowałąm pedikiur doskonały. Ja się tylko chcę zapytać gdzie on jest? Ścieranie minimalne i gdyby był troszkę gęstszy to faktycznie byłby prawie idealny a tak zwykły zdzierak który jest za drogi. Myślę że nie warto go kupować - no chyba że macie gładziutkie stopy jak pupcia niemowlaka :)
3. Na koniec żeby całkowicie sie zrelaksować używałąm sprayu do stóp. I ten zdecydowanie bardzo łądnie pachnie a ukojnie stóp po jego użyciu jest dość długie. W sumie wiele wrsji spreyów używałam z AVON i do tej pory na żadnym się jeszcze nie zawiodłam.

Właśnie tak wygląda pielęgnacja moich stóp ok 2 razy w tygodniu. Wszystko zależy od chęci i dobrego samopoczucia.

Moja ocena: 
sprey do stóp: 4,5/5
kąpiel do stóp: 4/5
pedikiur doskonały: 2/5
Dostępność: Konsultantki AVON, Internet
Cena: w zależności od promocji każdy produkt kosztuje w granicach 9-10zł.

A Wy jak dbacie o swoje stopy?
Mam chęć na jakąś sól do moczenia stóp - moze coś polecicie?

Pozdrawiam!
Aga!!!




poniedziałek, 6 stycznia 2014

Peeling do stóp + troszkę prywaty :)

Witajcie!

Jak wam mija dzisiaj dzień?
Ja siedzę sama a w sumie to z rodzicami bo chop poszedł do pracy i jakoś do samotności nie miałam natchnienia.
Ale za to jak pracowicie było :)

Dzisiaj taki łączony pst czyli typowy misz masz.
Na wstępie no właśnie chciałam wspomnieć co nieco o niedostępnym już w katalogu peelingu do stóp z AVONu - ja ubolewam nad tym że nigdzie go nie można dostać bo był moim ideałem.
Opakowanie: Jak widać na zdjęciu jest to odkręcany słoiczek - plastikowy o pojemności 150ml. Czyli naprawdę sporo mamy kosmetyku do zużycia. Lubię tego typu pudełka bo wykorzystuje produkt do końca i nie ma najmniejszego problemu z wydobyciem go. Peelingi do stóp potrafią być bardzo gęste :)
A teraz skład:
Konsystencja: Jest to taka galaretka z wieloma drobinkami peelingującymi o bardzo świeżym zapachu takim mentolowo-ziołowym.
Moja opinia: Świetny peeling a do tego bardzo wydajny. Ja go stosuję chyba czwarty miesiąc i jeszcze 1/3 opakowani pozostałą - choć przyznam że w listopadzie otworzyłam innego gagatka który mi się zaplątał i właśnie termin ważności mu minął - choć z tym jest podobnie. Nie wiem dlaczego ale peelingi do ciała, twarzy i stóp idą mi w bardzo wolnym tempie. Aj ale nie miałam rozważać dlaczego. Więc pieni się odpowiednio do konsystencji. Bardzo dobrze oczyszcza stopy. I nawet kłykcie mojego chopa pachną a nie zalatują polotkiem :) Po jego użyciu lepiej wchłania się krem i nie mam bardzo zeschniętej skóry na stopach. Fajnie usuwa zrogowacenia - choć wiadomo przy pierwszym użyciu nie można liczyć na cuda. Także ogromnie żałuję ze już nie jest w sprzedaży i ostatni z moich zapasów dobija dna.
Dostępność: brak
Cena: 150ml kosztowało ok 10zł
Ocena: 4+/5

Kurde a jeszcze mi ciśnienie podnieśli przed chwilą że u mnie zlikwidowali paczkomaty i zostawili tylko jeden na całe miasto a reszta to awizomaty - o których muszę poczytać. Bo jak co żeby po paczkę jechać na koniec Legnicy to mi się nie uśmiecha.

A teraz to co dzisiaj lepiłam z pomocą mamy przez 2,5h.
 Więc po lewej macie pierożki, które ugotuję jak P. wróci z pracy a po prawej to co zostało już zgotowane - troszkę się tego nazbierało - ale dla pierogów warto.

A taką oto choineczkę mam u siebie po lewej jak było ciemno, po środku tańczący mikołaj a po prawej w świetle dziennym :)
I na dzisiaj to już wszystko!
Pozdrawiam cieplutko!
A od jutra do pracy.
Aga!!!