Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Auchan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Auchan. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 sierpnia 2014

Lorin - lawndowa sól do kąpieli.

Witajcie!

Zapowiada się troszkę luźniejszy tydzień więc i więcej czasu na czytanie powinnam mieć co tam u Was słychać. Choć i tak starałam się co nieco nadrobić :)
A dziś będzie o soli do kąpieli z którą się nie pokochałam od pierwszego niuchniecia - ale o tym poniżej.

Lorin - sól lawendowa do kąpieli:
Opakowanie: Typowa przeźroczysta plastikowa butelka z zakrętką aluminiową. Pojemność również standardowa 600g. Bez problemu widzimy ile produktu nam jeszcze pozostało a nakrętka dobrze służy do dozowania.
Konsystencja: Fioletowe kryształki, które rozpuszczają się w wodzie barwiąc ją na lekki odcień fioletu. Ci którzy nie lubią zapachu lawendy nie powinni po tą sól sięgać.
Co nieco od producenta:
Skład:
Moja opinia: Pierwsze niuchnięcie soli z opakowania tragedia i przeogromny odór no lawendy ale tak intensywnej że aż mnie odrzuciło. Po paru dniach postanowiłam użyć tej soli do kąpieli i co zaskoczenie. Zapach już bardziej subtelny ale nadal wyczuwalny i bardziej mi przypadł do gustu aniżeli Biedronowskiej soli. Dla mnie świetna alternatywa gdzie wystarczy wsypać dwie nakrętki aby cieszyć się ukojeniem i odprężeniem podczas kąpieli. Rozpuszcza się idealnie i nie poczujecie żadnych grudek pod 'pupą' które by przeszkadzały w błogim leżeniu. U mnie na łazienkowej półce nie może zabraknąć soli ani płynu do kąpieli - choć póki co poszedł on w odstawkę bo w lecie jakoś kąpiele z pianą nie są tak przyjemne :)

Cena: 3,36zł
Dostępność: Auchan
Moja ocena: 4,5/5

A Wy jakie sole do kąpieli lubicie używać?

Pozdrawiam!
Aga!!!


poniedziałek, 4 listopada 2013

Zakupy kosmetyczne października - przerażajace:)

Witajcie!

Dzisiaj po dwóch dniach zadumy i przemyśleń nabrałam chęci do pisania i w sumie natchnienia ciut wróciło. Miało być denko a są zakupy z poprzedniego miesiąca zdecydowanie zbyt duże. W każdym bądź razie nic się nie zmarnuje bo zbliżają się świętą i troszkę imprez urodzinowych u starych dobrych znajomych więc zostanie wszystko wykorzystane. Pewnie co nieco również trafi do moich 'rodzicielów; bo w sumie zawsze ich obkupuję taki ze mnie wariat  :)
Ale do rzeczy cóż to się u mnie znalazło nowego:
Pierwsze zakupy z AUCHAN:
1. Wybrałam sobie balsamy z SORAYA co mnie skusiło na taką ilość? - bardzo długa data ważności i cenę ponieważ 2 sztuki tego balsamu kosztowały 5,01zł - czyli taniocha - no i właśnie pomyślałam między innymi o świętach a dwie ich sztuki już wędrują do bratowej która miała w październiku urodziny :)
2. Zapasy mydeł do rąk - zapach zielonego jabłuszka uwielbiam a niczego gorszy jest ten z masłem shea i miodem - także jak była promocja że dwa kosztowały 490zł to nie było opcji żebym sobie nie zakupiła :)

AVON:
3. Lawendowy zestaw balsam + mgiełka do pościeli - podkusiła mnie cena bo kosztowały one 8,99zł
4,5. Maseczka do twarzy i krem do rąk i łokci z serii Planet Spa Sekrety Egiptu - maseczki jestem ciekawa a krem właśnie w zimie mam duże problemy z łokciami i chciałabym jakoś temu papobiec - cena za sztukę 8,99zł.
6,7,8. Zestaw do stóp z Imbirem - maska do stóp, peeling do stóp oraz krem do stóp zestaw kosztował 9,99 więc się skusiłam a i ciekawi mnie jak się maseczka będzie sprawowała :)
9,10. Żele pod prysznic teoretycznie tylko dla mężczyzn ja bardzo lubię oba zapachy i jak jest promocja zamawiam, teraz akurat 500ml żelu kosztowało 8,99zł więc pokusiłam się na dwie sztuki Amazon i Xtreme :)
11. Dwie pary rękawiczek do rąk i muszę już powiedzieć że jestem bardzo zadowolona - cena za parę 9,99zł
12. Dwa kremy do rąk i łokci z masłem shea - wiele osób chwali a że teraz bardzo duże problemy z przesuszaniem skóry na łokciach mam to się pokusiła i przy takiej cenie 5,99zł za sztukę :)
13. Maseczka błotna do twarzy moje pierwsze podejście kiedyś okazało się klapą ale daję jej drugą szansę - cena 9,99zł
14. Dwie sztuki maseczki do twarzy nawilżającej z śródziemnomorską oliwką z oliwek - a cena bardzo kusząca 3,99zł za sztukę - w okresie zimowym nawilżające maseczki lubię stosować a cena jak najbardziej była przyjazna :)

Biedronka:
15,16,17. Limitowane mydełka do rąk jak najbardziej i za cenę 2,99zł 500ml opłacalne :)
18. Magnez - jak widać spory zapas zrobiła- cena za opakowanie 5,99zł
19. Płyn micelarny w limitowanej 400ml butelce - po prostu kusiła i jeszcze w cenie 7,99zł
20,21,22. Kremy do twarzy Kwiaty Polskie - Uroda - cena jednego kremu to 5,99zł zakupiłam z czystej chęci wypróbowania ich bo potrzebuję już na te chłodniejsze dni treściwszych kremów - jak się nie sprawdzą to mojej mamie oddam :)
23. Chodziłam za tym lusterkiem i chodziłam a tu nagle 31-10-2013r. u mnie patrzę a tu cena 16,99zł wiec już się nie zastanawiałam tylko do koszyka wrzuciłam :)

Kaufland:
24. Chusteczki nawilżone Huggies cena 10,49zł za 3 opakowania i jakościowo o wiele lepsze od tych tanich :)

Lidl:
25,26,27 - żele pod prysznic Finale - 500ml w cenie 2,99zł zapachy świetne a co z działaniem to się przekonamy :)
28. Krem do rąk Cien - nigdy od nich kremów nie miałam i postanowiłam wypróbować cena 3,99zł :)

Natura:
29,30. Szampon do włosów Radical z ekstraktem ze skrzypu polnego 2 sztuki oraz z ekstraktem z szałwi również 2 sztuki - akurat był w promocji i kosztował 6,49zł
31. Sensual plastry z woskiem do depilacji twarzy - była na nie również promocja i kosztowały 5,99zł
32. Marion oðzywka bez spłukiwania do włosów słabych (jak oczywiście dobrze pamiętam) była wtedy na nie również promocja i kosztowały 4,99zł.

Pepco:
33. Oczywiście pokusiłam się na maseczki Efektima wersja liftingująca z ekstraktem z granatu- akurat jedna sztuka kosztowała 0,99zł to skusiłam się od razu na dwie.
34. Ryłko do uwuwania skórek - 1,99zł bo wszystkie swoje 5 sztuk które posiadam gdzieś posiałam i za ciny ludowe nie mogę znaleźć :)

Wszystko za 5zł i nie tylko:
35. Botanic Garden krem do rąk z aloesem - powiem że cena 4zł za 250ml  jak dla mnie bardzo mała a do tego jakoś kiepsko mi idzie znalezienie dobrego kremu i powiedziałam soie raz kozie śmierć - póki nie spróbuję to nie będę wiedzieć :)
36. Botanic Garden krem do stóp z miętą i cytryną - ma bardzo odświeżający zapach i ju go używam - tutaj mamy aż 300ml pojemności również za 4zł więc skusiłam się bo kremów do stóp mi idzie więcej niż tych do rąk.
A w sumie ostatnia sztuka produktu działa na klienta jak wabik - a tutaj jeszcze moja ulubiona pomka :)

Real:
37. Ostatnio popsułam kosmetyczkę tzn. zamek wyłamałam a akurat polazłam do Reala a tam takie ładne kosmetyczki za 2,99zł były więc niewiele myśląc wrzuciłam do koszyka :)

Rossmann:
38,39,40. No właśnie i Rossmann też kusiła tutaj mamy zastawy kolczyków a każdy z nich kosztował 5zł a te duże perłowate kuleczki już nosiłam i o dziwo nie mam na nie uczulenia więc jestem mega zadowolona :)
40,41. Dezodoranty Synergen- cena 2,99zł za jeden więc pokusiłam się o zakup i wypróbowanie ich.
42. Isana deo roll-on który ponoć ma nie zostawiać śladów na czarnych ubraniach a to się jeszcze okaże- równiaż kosztował mało bo 2,99zł.
43. Beutisa krem do stóp zawierający środek antygrzybiczny - przyda się jak nie mi to oddam rodzicom albo mój P. będzie używał :)
44. Fuss Wohl odświeżający dezodorant do stóp akurat był w promocji i kosztowała 3,99zł - a co ciekawe ja byłam jakoś w pierwszym dniu gazetki i było go sporo a za jakieś dwa dni ani jedna sztuka już na półce nie została :)

Ostatnie zakupy z Biedronki i Rossmanna:
45. Płyn do płukania ust z biedronki wersja wybielająca kosztował 5,99zł mam nadzieję że będzie lepszy od moich ostatnich specyfików :)
46. SORAYA matujący podkład, do tego jeszcze wodoodporny, kolorek beż 01 ciekawe jak się sprawdzi - jak mi nie przypasi to pewnie oddam komuś w dobre ręce- cena jego była bardzo fajna bo jeden kosztował 7,99zł i ma jeszcze ponad dwa lata użyteczności :)
47. I coś co przypadkowo wpadło mi w oko czyli czarny kubek z srebrną podstawką a będzie mi przydatny na pędzle - a kosztował jedyne 0,99zł :)


Myślę że moje łowy zdecydowanie się udały a do tego wiadomo jak człowiek się smuci to musi poprawić sobie chumor a zakuty to najlepsza terapia :) A obiecałam sobie że już w tym miesiącu nic nie kupię a tu Biedronka zrobiła promocję na moją ulubioną pastę do zębów i sole do kąpieli i jak tu się nie skusić.

A żeby było zabawnie to dziś lekarz rehabilitant do którego poszłam - a muszę powiedzieć że kobita była bardzo konkretna i nie owijała w bawełnę, i przebadała mnie gruntownie co było dla mnie szokiem - powiedział tak że z moimi stawami biodrowymi nigdy nie było dobrze, teraz też nie jest dobrze i nigdy nie bę dzie dobrze lepiej zajmijny się kręgosłupem. Co najważniejsze dwa razy w tygodniu mam chodzić na basen i powiedziałą że cały rok mam jeździć do pracy na rowerze i praktycznie zero chodzenia i jak najmniej siedzenia- ciężko to zrealizować ale cóż będziemy coś  myśleć. Zbaczymy co powie neurolog do którego idę pod koniec miesiąca :)
A wiecie co jeszcze zabawnego powiedziała że z bólem po prostu muszę się nauczyć żyć bo nigdy nie minie - moim zdaniem takie powinny być diagnozy konkretne a nie obiecywanie cudów na patyku a później i tak nic z tego nie ma :)

Także żuczę spokojnej nocy i pozdrwaiam cieplutko :)
Aga!!!



wtorek, 2 lipca 2013

Zakupoholizm czerwca :)

Witajcie!

Właśnie wróciłam do domu a miałam burzliwy dzień. Rano ortopeda powiedział żebym się namyśliła nad rehabilitacją leżącą w szpitalu tak gdzieś miesięczną więc zonka miałam strasznego. I o dziwo dostałam skierowanie na rezonans magnetyczny ale niestety u nas terminy dopiero na 2 grudnia (będę szukała coś wcześniej ale tak na wszelki wypadek już się zarejestrowałam.) i oczywiście jeszcze zabiegi rehabilitacyjne.  A teraz dopiero co wróciłam z pracy bo jeszcze u dentysty byłam. Tak mnie wymęczyła że mam pół szczęki spuchnięte :)

A teraz powrót do tematu. W tym miesiącu nie kupię żadnych balsamów, kremów do twarzy czy żeli do mycia twarzy bo zwyczajowo mam zapasy przynajmniej na półtora roku. A teraz popatrzcie to co zakupiłam:

W Auchanie:
1. Zestaw balsamów z Kolastyny za cenę 7zł
2. Venus żel do higieny intymnej za 4,37zł
3. Balsam do ciała Joanna KIWI za 4,84zł
4. Balsam do ciała Joanna Czarna porzeczka za 4,84zł
5. Balsam do ciała Evitte regenerujący z oliwką w cenie 4,59zł
6. Balsam do ciała Evitte przeciwcellulitowy z pomarańczą w cenie 4,59zł
7. 3 sztuki żelu męskiego Radox w zawrotnej cenie 3zł (szkoda że damskich nie było)
8. Mrs. Potter's odżywka do włosów z arniką do włosów przetłuszczających się w cenie 6,99zł
9. 3 sztuki żelu do mycia twarzy z SORAYA za cenę 5zł.

Z AVON:
1. Krem koloryzujący, mgiełka do ciała, olejek do opalania, woda toaletowa, podkład w cenie 40zł
2. 2 sztuki zestawów żel do mysia twarzy oraz krem do rąk w cenie 6,59zł
3. Żel-krem do twarzy z ogórkiem w cenie 5zł
4. Zestaw pomadka powiększająca usta + tusz SUPR FULL (mój ulubiony) w cenie 13,99.

Z Biedronki:
1. Krem pielęgnacyjny dla dzieci NIVEA w cenie 6,99zł (ale to jest dla mojej ukochanej Amelii jak niebawem przyjedzie)
2. Pomadka ochronna Oeparol za 3,59zł (nie jestem z niej zadowolona).
3. 2 sztuki kremu Bambino dla dzieci po 2,99zł (i to znowu na prezent dla Amelii :*)
4. 2 sztuki pomadek ochronnych z Bell w cenie 2,59zł
5. 2 sztuki lakierów Bell French Nude w cenie 4,99zł

Rossmann:
1. Szampon ze skrzypem polnym i rozmarynem Joanna 2,99zł
2. Garnier Fructis lekka odżywka do włosów w cenie 5,49zł
3. Żel na ukąszenia komarów 5,39zł

TESCO:
1. NIVEA odświeżający krem do twarzy na dzień za 8,11zł
2. NIVEA regenerujący krem do twarzy na noc za 8,11zł
3. Ziaja Intima płyn do higieny intymnej konwalia za 5,31zł
4. Płyn do kąpieli lawendowy za 5,49zł
5. Szampon regenerujący do włosów za 5zł.

To już wszystko. Na prawdę sporo mi się tego nazbierało. A w sumie wydałam ok 211zł.
Jak na mnie to sporo ale jestem zadowolona z tego co kupiłam.

A wy któryś z tych kosmetyków miałyście?
A może coś wam się podoba z tego co kupiłam?

Pozdrawiam!
Aga