piątek, 12 lipca 2013

Ujędrniający żel pod prysznic z peelingiem :)

Witajcie!

Oj ostatnio nie miałam czasu niestety nic napisać. Wczoraj w pracy spędziłam 11 godzin a przedwczoraj 10 i w sumie cały tydzień ciągłam jakieś niepotrzebne nadgodziny bo nikomu nie chciało się ruszyć palcem żeby mi pomóc a roboty dorzucali na bieżąco. Także jestem na etapie silnego postanowienia porzucenia pracy i odpoczęcia (niestety najniższa krajowa mnie w tym momencie nie satysfakcjonuje). Ja wiem zawsze muszę się Wam wyżalić jak w końcu się pojawię ale człowieka szlag trafia jak się z nim postępuje w taki sposób. A kierownik chodzi na mnie obrażony bo powiedziałam mu że to chyba z deka za dużo i uciekłam o 16-tej z pracy (oczywiście po 8 godzinach ) :). Ale zostawmy moje problemy a przejdźmy do tematu:

Ujędrniający żel pod prysznic z peelingiem wygląda sobie całkowicie zwyczajnie:
zaś jego konsystencja przedstawia się następująco:
opis producenta:
skład:

 Opakowanie: Miękkie opakowanie zamykane na klik. Bardzo wygodne umożliwiające nam wydobycie kosmetyku do końca bez przymusu przecinania go.

Konsystencja: Żel niestety jest dość rzadki, przelewa się przez palce dlatego ja stosuję do przy użyciu gąbki bądź rękawicy. Jak widać ma on zielone kapsułki, które mają ujędrniać ciało, natomiast drobinek odpowiedzialnych za zdzieranie naskórka nie dostrzeżemy aczkolwiek są one wyczuwalne podczas mycia.

Cena: Kosmetyk kosztuje ok 10zł za 200ml.

Opinia: Mówiąc szczerze raczej kolejny raz bym się nie pokusiła na zakup tego żelu. Nie mogę powiedzieć że jest totalnie zły ale w tej cenie można kupić coś o wiele lepszego. Jest dość wydajny mi wystarczył na ok miesiąc czasu z używaniem dodatkowo innego żelu. Także ja nie płaczę że już nie jest dostępny w katalogu AVON. Jego plusem również jest to że nie przesusza nadmiernie skóry. Ujędrniania jakoś za specjalnie nie zauważyłam ale sam żel nie zdziała cudów :)

Dostępność: niestety nie jest już dostępny (przynajmniej ja go nigdzie nie znalazłam)

A wy jaki peeling mogłybyście mi polecić?
Miłego weekendu :)

Pozdrawiam!
Aga!




17 komentarzy:

  1. Pewnie na allegro można kupić ;))

    Ale produkt jak widzę niezbyt ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja lubię peeling z Biedronki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybierz się koniecznie po te lakiery z Pepco! Choć nie wiem jak z kryciem u jaśniejszych :P Widziałam jakiś szary, to ładnie pokrył dziewczynie po dwóch, co też nie najgorzej ;)

      Usuń
    2. A z Biedronki na pewno sobie kupię peeling jak już zużyję to co mam :) A do Pepco teraz nie mam siły iść bo mam masakryczny ból głowy ani kawa ani tabletka nie pomagają przypuszczam że to od kręgosłupa wrr :/

      Usuń
  3. świetny blog i notka :3
    ciekawie tutaj :)
    dlatego ZAOBSERWOWAŁAM i liczę na to samo z Twojej strony ;*
    http://my-secret-dreamx3.blogspot.com

    +zapraszam na konkurs do wygrania biżu :)
    http://my-secret-dreamx3.blogspot.com/2013/07/128.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję bardzo i zaraz sobie zerknę :)

      Usuń
  4. Ja mogę polecić peeling Joanna, Naturia. Jest bardzo fajny i raczej chwalony:) Na ten z Avonu raczej bym się nie skusiła. Za to Joanna ma w swojej ofercie różnorodne, fantastyczne zapachy, które umilą każdy prysznic czy kąpiel ;)

    Co do pracy - mój facet zawsze pracuje w godzinach nadliczbowych. Nigdy nie jest tak, że kończy po 8. Często zaczyna pracę o 6 rano a kończy o 18. Całe szczęście, że wynagrodzenie jest jednak adekwatne do ilości włożonego wysiłku. Poza tym mojego mężczyznę zawsze motywuje jeden cel - zbiera na mieszkanie dla Nas. Ja nie mam stałej pracy ponieważ jeszcze studiuję i jedno co muszę zrobić to odbyć bezpłatne praktyki;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A słyszałam że Joanna jest dobra i jak pokończę to co mam z AVON to na pewno sobie zakupię :)
      No właśnie adekwatne wynagrodzenie do pracy a u mnie lipa 1130zł co miesiąc na koncie, chorobowe, urlop i tak muszę do pracy zasuwać, nie dlatego że chcę czy mi każą tylko mi szkoda moich kursantów, coby nie powiedzieć lepiej w sklepie siedzieć i mieć wszystko serdecznie i głęboko w d.... :)

      Usuń
  5. ja jakoś ostatnio niewiele kupuję z Avonu...

    Joanna ma fajne peelingi zarówno gruboziarniste, które mają obłędne zapachy, jak i te małe, które nadają się zarówno do ciała, jak i twarzy, oraz żele pod prysznic peelingujące

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypuszczam że niebawem się pokuszę o nie. A AVON ma część kosmetyków na prawdę dobrych lecz bardzo dużo bubli również posiada :)

      Usuń
  6. Osobiście nei lubię kosmetyków z Avonu. Skoro nie, to spróbuj kupić z innej firmy. Np. under twenty, garnier, oriflame9ale ta firma to taka średnia).
    Z wielką chęcią zapraszam do siebie. Byłoby mi bardzo miło, gdybyś zaobserwowała, a nawet skomentowała ;) Zawsze się rewanżuję (wystarczy mnie powiadomić). ZAPRASZAM!
    http://mycreativeinterior.blogspot.com/

    x x x Isabelle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety oriflame mnie kiedyś tak mocno uczulił że nie korzystam z usług tej firmy :) No jeśli kupiłam już bubel to go zużyję chyba e mnie właśnie uczulił to wtedy leci do kosza lub znajomym oddaję :)
      A na pewno zerknę :)

      Usuń
  7. peelingi z biedronki (seria owocowa BeBeauty) rządzą u mnie niezmiennie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No strasznie kusicie ale w tym miesiącu mam bana na zakupy kosmetyczne ale na pewno w końcu po nie sięgnę :)

      Usuń