sobota, 27 grudnia 2014

Joanna Naturia żel do higieny intymnej - ekstrakt z babki lancetowatej.

Witajcie!


I jak tam po Świętach nie jesteście przejedzeni?
Dziś lekki post o żelu do higieny intymnej z którym u mnie było różnie jednak suma summarum polubiliśmy się :
 Joanna Naturia - żel do higieny intymnej - ekstrakt z babki lancetowatej.




Opakowanie: Mała 100ml buteleczka, z twardego plastiku i z zamknieciem na 'zatrzask' które przez cały okres używania pozostaje na swoim miejscu. Dzięki przeźroczystemu opakowaniu jesteśmy w stanie do samego końca kontrolować zużycie produktu.












Konsystencja: Żel jest dość rzadki i moze niezauważenie przelać się przez palce do wanny. Zapach ziołowy jednak niezbyt intensywny. Bardzo dobrze się pieni i nie trzeba go dużo :)














Co nieco od producenta












Skład:





 Moja opinia: Na samym początku używania go byłam święcie przekonana że był przyczyną wkurzającej infekcji. Podchodziłam do niego drugi raz jak pies do jeża i muszę przyznać że skończyło się to o wiele lepiej niż przy pierwszym razie. Bardzo dobrze oczyszcza miejsca intymne przy czym jest również wydajny. Ja sój żel używałam ok 2 miesięcy także jak na 100ml bardzo dobry wynik. Pieni się bardzo dobrze i delikatnie pachnie. Przypuszczam ze do niego nie powrócę ponieważ u mnie prym teraz ma Lactacyd :)


Moja ocena: 3,5/5
Dostępność: Markety
Cena: za swój akurat zapłaciłam 2,50zł

Miałyście?
Lubicie?


Pozdrawiam!
Aga!!!
 

9 komentarzy:

  1. Jakoś mnie nie kusi calkowicie.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie od dawna rządzi i dzieli Lactacyd i nie zamienię na żadne inne :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam, ale ostrożnie do nowych żeli podchodzę, wolę kremowe.....

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam kiedyś z joanny żel intymny, ale inną wersję niż Ty, w każdym razie u mnie całkiem całkiem się spisał:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja dawno juz nie kupowalam zeli intymnych,ciagle zapominam o nich:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja jestem wierna płynom ziaja;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam okazji go poznać, od długiego czasu używam Facelle i nie rozglądam się za niczym nowym :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam jeszcze płynu do higieny intymnej tej marki...

    OdpowiedzUsuń
  9. jakoś mnie nie kusi na razie :p

    OdpowiedzUsuń