poniedziałek, 24 lutego 2014

Garnier - krem do rąk z ekstraktem z mango - do skóry szorskiej.

Witajcie!

Dzisiaj chciałam co nieco wspomnieć o kremie do rąk firmy Garnier - wygładzająco zmiękczajacym szorstką skórę rąk:
Opakowanie: Miękka tubka z plastiku niestety zakręcana co jest średnio wygodne przy otwieraniu i zamykaniu kremu. Bez problemu wydobędziemy krem prawie do ostatniej kropli (ponieważ po rozcięciu użyłam go maksymalnie dwa razy).
Konsystencja: Jak widać nie jest to za gęsty krem i rzekłabym że wygląda jak typowe mleczko. Wchłania się a i owszem dość dobrze i nie pozostawia tłustej warstwy na skórze.
Co nieco od producenta i skład:
Moja opnia: Ogólnie krem jest dobry jednak na chłodniejsze dni, mróz czy wiatry średnio sobie daje radę. Fakt daje sporą ulgę po myciu naczyń czy praniu ręcznym. Ale nawilżenie jak dla mnie jest zbyt krótkotrwałe. Pachnie bardzo ładnie i nie wyczuwam w nim polotku chemicznego. Mógłby być również bardziej treściwy. Ogólnie krem jest średni ale na lato byłby w sam raz. Ja nauczyłam się od kiedy prowadzę bloga zużywać już otwarte kosmetyki bo niestety jak je pozostawię otwarte w szafce zdarza się że nie zostaną spożytkowane a zwyczajowo wywalone do kosza. Także był to raczej mój torebkowy krem. Teraz używam jednego gagatka, który może stać się moim ulubieńcem ale o nim będzie innym razem :)
Dostępność: markety, drogerie.
Cena: ok 7zł - ja jednak w promocji zapłaciłam 2zł
Ocena: 2,5/5

Dla mnie średniak a dla Was?

Pozdrawiam!
Aga!!!



19 komentarzy:

  1. Miałam go wieki temu, dołączony był jako gratis, ale nie zachwycał, zwłaszcza, że był strasznie lejący :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę :P Bochnia jest akurat między Krakowem a Tarnowem, niedaleko mnie :D

      Usuń
  2. Ja kupuje ten krem dość często bo bardzo go lubię. Moje ręce nie są wymagające i nadaje się dla mnie na każdą porę roku. Pięknie pachnie i jeżeli chodzi o mnie- nawilżał bardzo dobrze. Ręce przez długi czas były gładkie. Jak widać wszystko zależy od tego co używa ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. to garnierek nie wypadł najlepiej w testach,u mnie sprawdza się mleczko isana med,produkt do ciała ale smaruję też nim dłonie i jestem zadowolona z efektu;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Krem jest paskudny, najgorszy jaki miałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam i się nie skuszę ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Tej wersji nie miałam, ale uwielbiam różową i czerwoną ;]

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam go nigdy, bo moje serce podbił krem z biedry, na serio świetnie działa :)
    Wiadomo, nie każdy musi lubić curry :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam ostatnio tyle kremów, że chyba na dwa lata starcza:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś mnie nie zachęcił ten krem. Ja polecam krem do rąk z Mythos :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam kiedyś jakiś krem Garniera, chyba z miodem, ale tak jak piszesz - średniak ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja kocham czerwonego garniera do rąk! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z tego co pamiętam to miałam w swoich zbiorach ten kremik i również średnio wypadł

    OdpowiedzUsuń
  13. ja jednak lubię długotrwałe nawilżenie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeśli kosztowałby 2 zł, to jak najbardziej bym go wypróbowała ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. mimo wszystko toa mangowosc ciutkę mnie kusi ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Sa tansze kremy i o wiele lepsze :)
    Zapraszam do siebie i do obserwacji :) --> http://veneaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. a ja bardzo lubię ten krem :) ale czesto pozostawia skore tliusta :/

    OdpowiedzUsuń