piątek, 28 lutego 2014

Denkowe pustaki już w koszu - Luty.

Witajcie!

Kończymy miesiąc a że ja mam potworny ból głowy już od trzech dni to niestety nie wysilę się zbyt mocno i zaprezentuję Wam tylko moje denko.

Ale muszę się szczerze przyznać że od momentu wzięcia udziału w akcji 40 dni bez zakupów kosmetycznych nawet mnie w te rejony nie ciągnie - toż dziwne dopiero :)

A teraz rozpoczynamy - ale zaznaczam że wiekszość z tych kosmetyków była używana powyżej miesiąca :)

Sprawy włosowe:
1. Maska do włosów Serical Crema al latte - póki co odwyk zakupowy ale jak będę miała braki w odżywkach to zdecydowanie tą maskę sobie zakupię.
2. Szampon do włosów Farmona RADICAL - ogólnie włosy o wiele mniej mi się przetłuszczają podczas stosowania płynu AlpicortE ale łącznie z tym szamponem włosy spokojnie mogę my co 3 dni :)
3.Clobex - szampon leczniczy - świetnie oczyszcza skórę głowy i łagodzi świąd spowodowany płynami leczniczymi stosowanymi na skórę głowy.

Do twarzy:
4. SORAYA - peeling morelowy - jak dla mnie najlepszy do tej pory - masakrycznie mocny zdzierak.
5. Delia- krem do twarzy oliwkowy - dla mnie średniak więcej nie kupię.
6. SORAYA - żel do mycia twarzy - kuracja matująca - dobry zel choc na zimę ciut za mocno wysusza mi skórę twarzy
7.Maseczka AVON Sloutions - witaminowa - już trochę czasu niedostępna ale ja bardzo ją lubie - no szkoda że wycofana.

Kolorówka:
8. Bell - pomadka ochronna - szczerze to jednak bardzo ją polubiłam -  i myślę że kiedyś ją jeszcze kupię :)
9. Wibo - kto mie trochę czyta to wie że jedna z blogerek sprzedałą mi rok przeterminowane szminki - masakra a sama jednak zdecydowałam się ich nie używac i trafiają do kosza.
10. AVON care - pomadka ochronna - nie kupię więcej.
11. Wibo - taka sama sytuacja jak powyżej.
12. AVON - lekki podkład - któreś tam z kolei moje opakowanie - teraz widziałam że już wycofali więc już chyba nie kupię - chic lubię ten produkt.

Pielęgnacja ciała:
13. ISANA - kokosowy żel pod prysznic - uwielbiam
14. Uroda - krem do rąk Akacja - bardzo przeciętny.
15. Farmona - peeling porzeczka i wiśnia - zapach obłędny - zdecydowanie będę do niego wracac.
16. Garnier - krem do rąk z mango - na lato myślę że lepiej by się spradził - ale całkiem najgorszy nie był.
17. AVON - peeling do stóp - kupowałam go dopóki nie wycofali - a szkoda.
18. Joanna - balsam do ciała nawilżający porzeczkowy  - bardzo przyzwoity i myślę, że jest wart uwagi w swojej cenie.

Różne:
19. Chusteczki nawilżone Huggies - bardzo się z nimi polubiłam i kiedyś wrócę
20.Mydło naturalne z Biedronki, Lawendowe mydło niby jakoś lecznicze - do Biedronowskiego wrócę - bo tanie i dobre.
21.Gąbka do masażu z Biedronki zawsze mam zapas.
22.Pasta do zębów Supradent z POLOmarket - nie podeszła mi ale zużyłam do końca więcej nie kupię.

Próbki:
 23. Jakieś tam suplementy i maści :)
24.
- Bandi - krem do twarzy - niestety próbka na jedno użycie wystarczyła więc się nie wypowiem
- SORAYA dwie próbki kremu - miał być matujący czego nie zauważyłam - próbki wystarczyły na dwa razy
- MAXFACTOR - próbki podkładu - ostatnio otrzymałam a niestety data ważności była do 2011r więc wywalam
- ORIFLAME - próbka perfum Paradise - próbka 1,5ml wystarczyła na ok 4 użycia - zapach dość ciekawy
- OB - tester
- Ziaja - sopot spa ujędrniający - próbka wystarczyła aż na 3 razy - zapach ma przepiękny, jest gęsty i co za tym idzie wydajny, myślę że wypróbuję pełnowymiarowe opakowanie
- Ziaja - kremowe mydło z kaszmirem - fajne i może kiedyś się skuszę
- Ziaja - mleczko do ciała bardzo suchej i wrażliwej - zbyt mała próbka żeby coś konkretnego powiedzieć - choć na upartego wystarczyło do wysmarowania się.

A dla ciekawych jak mi minęła narada no to ogólnie nie żałuję ze pojechałam bo poplotkowałam trochę - pobawiłam :) Podwyżka to jedna wielka niewiadomoa ale co nieco sobie wywalczyłam. Hotel śmieszny był jedznie bardzo średnie. Także wiedzy nowej nie przywiozłam a coajważniejsze jakoś to przetrwałam ::)

Spokojnego weekendu :)

Pozdrawiam cieplutko!
Aga!!!



18 komentarzy:

  1. Ja mam rózową maskę Kallosa i jest spoko.
    Na ta też się czaję.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo bym chciala kupic maske kallosa ale nie ma u mnie hebe :(

    OdpowiedzUsuń
  3. całkiem sporo udało Ci się zużyć :-)
    balsam porzeczkowy mnie zaciekawił bardzo, maskę Kallosa miałam, ale nie planuję do niej wrócić, bo całe wieki ją zużywałam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten balsam Joanny muszę sobie kupić, kiedyś kiedyś miałam ciekawe jak się zmienił ;) Niezłe to denko twoje
    Peeling ten mały bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Spore denko :) Maskę Crema al Latte także mam i bardzo ją lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. uzbierało się pustych opakowań :D
    peeling morelowy Soraya-najlepszy! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak zwykle fajne i pokaźne denko :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale denko :)
    Chusteczki Huggies uwielbiam, Latte ♥ a z pomadkami Wibo totalna porażka ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. spore zużycia :) miałam i ja ten porzeczkowy balsam Joanny, bardzo przyzwoity :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Peeling Sorayi lubię, ale to już wiesz :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dosyć duże denko ;) Maska do włosów jest bardzo dobra...uwielbiam ją :)

    OdpowiedzUsuń
  12. zawsze mnie dziwiło w avonie to, że jak jakiś kosmetyk jest fajny, to zaraz go wycofują... Coś polubiłam, dwa razy zamówiłam i zaraz nie było... Muszę wreszcie wypróbować ten kokosowy żel z isana, wszyscy tak go zachwalają :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. kurcze muszę w końcu wypróbować tę maskę spod 1 :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Peeling Soraya jest moim ulubionym, nie zamienię go na żaden inny, żel kokosowy z Isany też miałam i bardzo podobał mi się zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. uhuhu, sporo tego :) chyba niczego sama nie próbowałam, więc nie mogę się wypowiedzieć :(

    OdpowiedzUsuń