poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Bezzapachowy płyn do higieny intymnej - AVON

Witajcie!

Pierwszy dzień rehabilitacji zaliczony a ból w krzyżu po prostu niemiłosierny. Nie mogę siedzieć i chodzić ale leżenie jeszcze jako tako więc za chwilkę biorę książkę i kładę się czytać. Nie wiem czy widziałyście ale teraz są promocje na książki w Biedronce i kosztują one 7,99zł i dzięki temu wczoraj zakupiłam sobie jedną z nich ale to pokażę Wam jutro.

Przejdźmy do tematu czyli Bezzapachowego płynu do higieny intymnej (który z AVON lubię najbardziej):
Opis producenta:
Skład:
Konsystencja:
Opakowanie: Bardzo wygodne ponieważ posiada pompkę co ułatwia z aplikacją żelu :)

Konsystencja: Jak na płyn do higieny intymnej jest gęstszy od np. Intimelle  czy Ziaji :)

Moja opinia: Ja zawsze używam dwa razy tego typu produktów do umycia się i akurat tego AVON - owskiego wystarczy mi 2-4 pompki. Niestety innych firm rzadszych produktów używam do 6-8 pompek także jak dla mnie wydajniejszy. Płynu z wyciągiem z kory dębu niestety nie mogę używać bo mam po nim jakieś swędzenia ale ten  mi bardzo przypadł do gustu. Jest delikatny i bardzo dobrze odświeża. Taki płyn wystarcza mi przy codziennym używaniu ok 4 miesięcy a czasami nawet do roku zależy jak często go używam i ile razy dziennie :) Nie wyobrażam sobie dbania o miejsca intymne bez tego typu produktów. Mam do przetestowania jeszcze kilka płynów które mi zalegają na półce i chciałabym to zrobić jak najszybciej. Wiem że niektóre z Was myją nimi włosy ja jednak na taki krok się jeszcze nie zdecydowałam i chyba raczej się nie pokuszę  Przypuszczam ze w najbliższym czasie nie zakupię go ponownie ponieważ muszę zużyć właśnie te moje zapasy :)

Dostępność: katalog AVON, Internet, Centra AVON

Cena: waha się pomiędzy 7 a 10zł, ja za niego zapłaciłam jeszcze mniej :)

Miałyście może ten produkt?

Pozdrawiam!
Aga!



12 komentarzy:

  1. Nie mialam nigdy tego produktu, nie lubie kosmetykow katalogowych:)
    zapraszam do mnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi akurat przypasował a wiadomo że każdy może inaczej reagować na ten sam kosmetyk .

      Usuń
  2. Ja go bardzo lubię, zwłaszcza, że jest kremowy :)
    Włosy myłam tylko Facelle z Roska, świetny na podrażniony skalp ;) obowiązkowo maseczka lub odżywka by się rozczesać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też tylko dlatego go kupuję a chyba jest to moje 5 opakowanie a tak czy siak przy innych żelach do higieny intymnej jakoś tak sugeruję się też tym aby były "kremowe" :)

      Usuń
  3. Hmmm nie miałam nigdy, ja swój płyn kupuję w biedrze :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam ten z Biedronki i póki co zapasy wykorzystuje ale i tak ostatnio na Zieję się skusiłam. :)

      Usuń
  4. Miałam plyn z tej serii, ale o jakimś zapachu. Nie pamietam jakim, ale kobietka była różowa ;) Lubiłam ten płyn :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba z tych edycji chwilowych, ja przypuszczam że gdzieś go również mam zapasach :)

      Usuń
  5. tych produktów nie stosowałam jeszcze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak samo jak ja nigdy nie kupowałam kosmetyków z Biedronki ale się przełamałam :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ja też nie wszystko od nich lubię i szczerze staram się zamawiać mniej bo ciekawią mnie inne firmy :)

      Usuń