Hello!
Dla tych co jeszcze nie widzieli a mają może chęć to dzisiaj u mnie kończy się rozdanie 1 kosmetyków. Zostaje ono zakończone z taką ilością osób jaka w nim wzięła udział :)
Zdradzę Wam tylko że te osoby, które brały aktywnie udział w blogu, zostawiały komentarze dostaną dodatkowe losy.
Zgłaszać się można do 23:59 dnia dzisiejszego.
Wyniki powinnam ogłosić jutro :) I po ich ogłoszeniu czekam max 3 dni na adres do wysyłki,a później losuję inną osobę :)
A Wam też tak się nie chce iść dzisiaj do pracy. Taka pogoda nie sprzyja moim stawom.
A od dzisiaj zamierzam zacząć ćwiczyć te rozpropagowane przez Was przysiady a później pewni dokoptuję do tego brzuszki. Ciekawe jak mi pójdzie :) czy dotrwam do końca :P
Oczywiście zdjęcie dodałam od której z dziewczyn tylko ciężko mi powiedzieć której.
Pozdrawiam!
Aga
Ponieważ istotne jest dla mnie co sądzicie o moim blogu, cieszę się kiedy na niego zaglądacie a całkowitym moim spełnieniem będzie dodawanie przez was komentarzy, opinii dotyczących moich postów.
wtorek, 11 czerwca 2013
poniedziałek, 10 czerwca 2013
AVON - krem na dzień z granulkami koloryzującymi.
Witajcie!
Ale oklepany wstęp mam:) A u Was tak samo jak u mnie buro, ponuro, leje a ja w pracy na rowerze :). To będzie cudowny powrót po południu do domu ale i tak wolę niż jeździć autobusem bo tracę o wiele mniej czasu dzięki temu a i dla zdrowia dobrze.
A teraz może wrócę do tematu wiodącego. dzisiaj chciałabym wam co nieco powiedzieć na temat AVON-owskiego kremu na dzień z granulkami koloryzującymi z serii SOLUTIONS.
A wygląda on sobie tak:
Jest to jego stara szafa graficzna ponieważ czekał na dokończenie używania jakoś od października tamtego roku. Na jesień i zimę wolę treściwsze kremy do twarzy. A ten jest lekki. Nawilża ale tak jakby lekko matowił również skórę twarzy. I te granulki koloryzujące które są widoczne po wyciśnięciu kremu. U mnie może zbyt dużego przyciemnienia skóry twarzy nie widać ponieważ moja karnacja skóry raczej jest ciemna. Nie wiem czy nadawałby się dla osób z cerą jasną (bo ja do takich nie należę :)).
Ale jak on ogólnie sprawdza się u mnie. Ja jestem bardzo zadowolona ponieważ mam cerę mieszaną w czoło, nos i broda raczej lubią mi się troszkę świecić a przy tym kremie nie zauważam takiej tendencji. Niestety nie lubię w okresie letnim i wiosennym jak już są upały używać podkładów bo niestety one z mojej twarzy praktycznie spływają :) Ten kremik w moim przypadku jest bardzo dobrym rozwiązaniem.
Konsystencja kremu (oraz te granulki koloryzujące):
Taka ilość kremu na ręce wystarcza mi na posmarowanie całej twarzy oraz szyi. Wiec dla mnie jest on bardzo wydajny. Oczywiście na noc używam bardziej nawilżającego i treściwszego kremu w tej chwili jest to Nivea Soft (ale on akurat służy mi również jako krem do rąk i stóp taki uniwersalny jest :)). Krem ten jest gęsty bardzo dobrze się rozprowadza nie pozostawia żadnych smug i nie ma on nic wspólnego z samoopalaczami. Pachnie dość przyjemnie jednak nie umiem określić dokładnie jak.
Zapach jego nie utrzymuje się zbyt długo na skórze twarzy więc nie jest uciążliwy.
Co pisze o nim producent:
SKŁAD: aqua, homosalate, ethylhexyl methoxycinnamate, ethylhexyl salicylate, butylene glycol, glycerin, peg-8, butyl methoxydibenzoylmethane, octyl isononanoate, dimethicone, parfum, trimethylsiloxysilicate, hydrogenated lecithin, acrylates/c10-30 alkyl acrylate crosspolymer, carbomer, methylparaben, propylparaben, disodium edta, sodium chlorine, perfluorooctyl triethoxysilane, propyle glycol, caprylic/capric triglyceride, butylparaben, ethylparaben, ascorbyl tetraisopalmitate, tocopherol, isobutylparaben, sodium dna, CI 77891, CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 42090.
Jak dla mnie prawie cała tablica Mendelejewa :)
Mi on jednak służy i nie zamierzam go na razie zamieniać na inny produkt. Jednak chciałabym wypróbować zachwalaną Ziaję SOPOT oraz z Alterry krem brązujący. Ale ten kremik już zakupiłam aby w razie potrzeby móc po niego sięgnąć w każdej chwili.
Koszt tego kremu nie jest bardzo wygórowany bo wynosi ok 13zł (a można też na niego natrafić taniej) w katalogu AVON. Pojemność kremu 50ml. Opakowanie bardzo wygodna w użyciu ale oczywiście żeby zużyć cały krem najlepiej jak już nic nie można wycisnąć rozciąć tubkę z kremem :)
A Wy miałyście ten krem?
Co o nim sądzicie?
A może miałyście tą Alterre bądź Ziaję i mogłybyście coś o nich wspomnieć?
Pozdrawiam!
Aga
Ale oklepany wstęp mam:) A u Was tak samo jak u mnie buro, ponuro, leje a ja w pracy na rowerze :). To będzie cudowny powrót po południu do domu ale i tak wolę niż jeździć autobusem bo tracę o wiele mniej czasu dzięki temu a i dla zdrowia dobrze.
A teraz może wrócę do tematu wiodącego. dzisiaj chciałabym wam co nieco powiedzieć na temat AVON-owskiego kremu na dzień z granulkami koloryzującymi z serii SOLUTIONS.
A wygląda on sobie tak:
Jest to jego stara szafa graficzna ponieważ czekał na dokończenie używania jakoś od października tamtego roku. Na jesień i zimę wolę treściwsze kremy do twarzy. A ten jest lekki. Nawilża ale tak jakby lekko matowił również skórę twarzy. I te granulki koloryzujące które są widoczne po wyciśnięciu kremu. U mnie może zbyt dużego przyciemnienia skóry twarzy nie widać ponieważ moja karnacja skóry raczej jest ciemna. Nie wiem czy nadawałby się dla osób z cerą jasną (bo ja do takich nie należę :)).
Ale jak on ogólnie sprawdza się u mnie. Ja jestem bardzo zadowolona ponieważ mam cerę mieszaną w czoło, nos i broda raczej lubią mi się troszkę świecić a przy tym kremie nie zauważam takiej tendencji. Niestety nie lubię w okresie letnim i wiosennym jak już są upały używać podkładów bo niestety one z mojej twarzy praktycznie spływają :) Ten kremik w moim przypadku jest bardzo dobrym rozwiązaniem.
Konsystencja kremu (oraz te granulki koloryzujące):
Taka ilość kremu na ręce wystarcza mi na posmarowanie całej twarzy oraz szyi. Wiec dla mnie jest on bardzo wydajny. Oczywiście na noc używam bardziej nawilżającego i treściwszego kremu w tej chwili jest to Nivea Soft (ale on akurat służy mi również jako krem do rąk i stóp taki uniwersalny jest :)). Krem ten jest gęsty bardzo dobrze się rozprowadza nie pozostawia żadnych smug i nie ma on nic wspólnego z samoopalaczami. Pachnie dość przyjemnie jednak nie umiem określić dokładnie jak.
Zapach jego nie utrzymuje się zbyt długo na skórze twarzy więc nie jest uciążliwy.
Co pisze o nim producent:
SKŁAD: aqua, homosalate, ethylhexyl methoxycinnamate, ethylhexyl salicylate, butylene glycol, glycerin, peg-8, butyl methoxydibenzoylmethane, octyl isononanoate, dimethicone, parfum, trimethylsiloxysilicate, hydrogenated lecithin, acrylates/c10-30 alkyl acrylate crosspolymer, carbomer, methylparaben, propylparaben, disodium edta, sodium chlorine, perfluorooctyl triethoxysilane, propyle glycol, caprylic/capric triglyceride, butylparaben, ethylparaben, ascorbyl tetraisopalmitate, tocopherol, isobutylparaben, sodium dna, CI 77891, CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 42090.
Jak dla mnie prawie cała tablica Mendelejewa :)
Mi on jednak służy i nie zamierzam go na razie zamieniać na inny produkt. Jednak chciałabym wypróbować zachwalaną Ziaję SOPOT oraz z Alterry krem brązujący. Ale ten kremik już zakupiłam aby w razie potrzeby móc po niego sięgnąć w każdej chwili.
Koszt tego kremu nie jest bardzo wygórowany bo wynosi ok 13zł (a można też na niego natrafić taniej) w katalogu AVON. Pojemność kremu 50ml. Opakowanie bardzo wygodna w użyciu ale oczywiście żeby zużyć cały krem najlepiej jak już nic nie można wycisnąć rozciąć tubkę z kremem :)
A Wy miałyście ten krem?
Co o nim sądzicie?
A może miałyście tą Alterre bądź Ziaję i mogłybyście coś o nich wspomnieć?
Pozdrawiam!
Aga
niedziela, 9 czerwca 2013
Pierwsze rozdanie u kyariss!
Witam ponownie!
Chciałabym Wam wspomniec o rozdaniu u kyariss.
Fajne kosmetyki do wygrania!
A tak propo pierwszy raz dowiedziałam się o Bloglovin i pewnych z tym związanych dziwactwach jak dla mnie na dzień dzisiejszy. Coś tam próbowałam porobic ale swojego Bloga dodac nie mogę. Może jeszcze jutro o tym pokminie!
Chciałabym Was również zaprosic do wzięcia udziału w rozdaniu :)
Pozdrawiam!
Aga
Chciałabym Wam wspomniec o rozdaniu u kyariss.

Fajne kosmetyki do wygrania!
A tak propo pierwszy raz dowiedziałam się o Bloglovin i pewnych z tym związanych dziwactwach jak dla mnie na dzień dzisiejszy. Coś tam próbowałam porobic ale swojego Bloga dodac nie mogę. Może jeszcze jutro o tym pokminie!
Chciałabym Was również zaprosic do wzięcia udziału w rozdaniu :)
Pozdrawiam!
Aga
ALL ABOUT BEAUTY - zmywacz do paznokci - nail polish remover - od TESCO!
Witajcie!
Dzisiaj chciałabym wam co nieco powiedziec o zmywaczu do paznokci zakupionym w TESCO - All About Beauty. Jakaś przypuszczam marka tego marketu.
Tak wygląda ten zmywacz:
Zmywacz radzi sobie bardzo dobrze z każdym lakierem. Ja z reguły paznokcie maluję tylko lakierami ciemnymi bądź różnymi odcieniami czerwieni. Rzadko sięgam po pastelowe kolorki bądź perłowe (ale nie powiem także zdarza mi się to). Faktem jest że śmierdzi niemiłosiernie ale oprócz zmywacza z Biedronki te starej wersji 200ml wszystkie zmywacze raczej niezbyt ładnie pachnę. Jest on naprawdę wydajny. Wysusza troszkę płytkę paznokcia ale mi to akurat nie przeszkadza.
Co pisz o nim producent oraz skład:
Skład jak skład. Akurat przy zmywaczach mnie on średnio interesuje. Mają po prostu zmywac dobrze lakier z paznokci. A jeszcze przy cenie 3,99zł to już w ogóle nie mam zamiaru się jego czepiac.
Lubię też zmywacz do paznokci z ISANy ale kupuję go tylko jak jest w promocji. Te z pompkami do tej pory mnie niestety nie przekonały.
A teraz muszę się wziąśc za testowanie balsamów do ciała bo mam bardzo duże ich zapasy. A to co dojdę do wniosku że nie uda mi się wykorzystac pójdzie w świat :)
Wczorajszy grill mogę powiedziec że był udany. Oj nażarłam się różnego rodzaju jadła świetnie przypieczonego (czasami wręcz zwęglonego). Popiło się to wszystko piwkiem i było OK. A po powrocie do domu LOL - owałam i wysączyłam jeszcze jednego browara. Odpoczęłam troszkę a jutro do pracy :P
A dzisiaj odwiedziłam kotki na działce i zbierałam pokrzywę, mlecz i inne zielsko na suszki dla moich szynszyli i koszatniczek.
A Wam jak minął weekend?
Miałyście może ten zmywacz?
Pozdrawiam!
Aga
Dzisiaj chciałabym wam co nieco powiedziec o zmywaczu do paznokci zakupionym w TESCO - All About Beauty. Jakaś przypuszczam marka tego marketu.
Tak wygląda ten zmywacz:
Zmywacz radzi sobie bardzo dobrze z każdym lakierem. Ja z reguły paznokcie maluję tylko lakierami ciemnymi bądź różnymi odcieniami czerwieni. Rzadko sięgam po pastelowe kolorki bądź perłowe (ale nie powiem także zdarza mi się to). Faktem jest że śmierdzi niemiłosiernie ale oprócz zmywacza z Biedronki te starej wersji 200ml wszystkie zmywacze raczej niezbyt ładnie pachnę. Jest on naprawdę wydajny. Wysusza troszkę płytkę paznokcia ale mi to akurat nie przeszkadza.
Co pisz o nim producent oraz skład:
Skład jak skład. Akurat przy zmywaczach mnie on średnio interesuje. Mają po prostu zmywac dobrze lakier z paznokci. A jeszcze przy cenie 3,99zł to już w ogóle nie mam zamiaru się jego czepiac.
Lubię też zmywacz do paznokci z ISANy ale kupuję go tylko jak jest w promocji. Te z pompkami do tej pory mnie niestety nie przekonały.
A teraz muszę się wziąśc za testowanie balsamów do ciała bo mam bardzo duże ich zapasy. A to co dojdę do wniosku że nie uda mi się wykorzystac pójdzie w świat :)
Wczorajszy grill mogę powiedziec że był udany. Oj nażarłam się różnego rodzaju jadła świetnie przypieczonego (czasami wręcz zwęglonego). Popiło się to wszystko piwkiem i było OK. A po powrocie do domu LOL - owałam i wysączyłam jeszcze jednego browara. Odpoczęłam troszkę a jutro do pracy :P
A dzisiaj odwiedziłam kotki na działce i zbierałam pokrzywę, mlecz i inne zielsko na suszki dla moich szynszyli i koszatniczek.
A Wam jak minął weekend?
Miałyście może ten zmywacz?
Pozdrawiam!
Aga
sobota, 8 czerwca 2013
AVON - Chłodzący spray do stóp "Wiśniowa świeżość"
Witajcie!
Dzisiaj chcę Wam opowiedziec co nieco o - Chłodzącym sprayu do stóp "Wiśniowa świeżośc".
A wygląda on tak:
Czytałam przeróżne kontrowersyjne opinie na jego temat. A ja będę go broniła. Chłodzi na prawdę na dośc długi czas. I ja wyczuwam w nim tą obiecaną wiśnię. Spray jest wydajny. Dzięki niemu stopy mi się mniej pocą i nie mają nieprzyjemnego zapachu.
Co obiecuje producent:
SPOSÓB UŻYCIA: Spryskac stopy. Pozostawoc do wyschnięcia.
UWAGA: produkt łatwopalny. Przechowywac z dala od źródeł ciepła i otwartego ognia. Przechowywac w miejscu niedostępnym dla dzieci. Unikac kontaktu z oczami.
Jak dla mnie spełnia swoje zadanie więc co mam chciec od niego więcej. Przypuszczam że w katalogu AVON jest już on niedostępny ale w internecie ostatnio się jeszcze z nim spotkałam. Jak dla mnie warto wypróbwac. Zresztą ja uwielbiam wszelkie spraye z AVON i jeszcze nie zdarzyło mi się inaczej. Jeśli tylko byłby dostępny w katalogu na pewno zakupiłabym go ponownie.
Cena jego była w granicy 10zł za 100ml.
Skład: alkohol denat. C12-15 alkyl benzoate, perfum, peg-6, triclosan, aqua, prunus serotina, fruit extract, cinnamyl alkohol, coumarin, butylphenyl methylpropional, linalool, citronellol, hexyl cinnamal, limonene, alpha-isomethyl ionone.
Także ogólnie polecam kosmetyki do stóp z AVON oprócz jednego kremu - granat i czekolada - ze wszystkich innych byłam bardzo zadowolona.
A teraz pora iśc na grilla troszkę się odchamic.
A wy miałyście może jakieś kosmetyki do stóp z AVON?
Pozdrawiam!
Aga
Dzisiaj chcę Wam opowiedziec co nieco o - Chłodzącym sprayu do stóp "Wiśniowa świeżośc".
A wygląda on tak:
Czytałam przeróżne kontrowersyjne opinie na jego temat. A ja będę go broniła. Chłodzi na prawdę na dośc długi czas. I ja wyczuwam w nim tą obiecaną wiśnię. Spray jest wydajny. Dzięki niemu stopy mi się mniej pocą i nie mają nieprzyjemnego zapachu.
Co obiecuje producent:
SPOSÓB UŻYCIA: Spryskac stopy. Pozostawoc do wyschnięcia.
UWAGA: produkt łatwopalny. Przechowywac z dala od źródeł ciepła i otwartego ognia. Przechowywac w miejscu niedostępnym dla dzieci. Unikac kontaktu z oczami.
Jak dla mnie spełnia swoje zadanie więc co mam chciec od niego więcej. Przypuszczam że w katalogu AVON jest już on niedostępny ale w internecie ostatnio się jeszcze z nim spotkałam. Jak dla mnie warto wypróbwac. Zresztą ja uwielbiam wszelkie spraye z AVON i jeszcze nie zdarzyło mi się inaczej. Jeśli tylko byłby dostępny w katalogu na pewno zakupiłabym go ponownie.
Cena jego była w granicy 10zł za 100ml.
Skład: alkohol denat. C12-15 alkyl benzoate, perfum, peg-6, triclosan, aqua, prunus serotina, fruit extract, cinnamyl alkohol, coumarin, butylphenyl methylpropional, linalool, citronellol, hexyl cinnamal, limonene, alpha-isomethyl ionone.
Także ogólnie polecam kosmetyki do stóp z AVON oprócz jednego kremu - granat i czekolada - ze wszystkich innych byłam bardzo zadowolona.
A teraz pora iśc na grilla troszkę się odchamic.
A wy miałyście może jakieś kosmetyki do stóp z AVON?
Pozdrawiam!
Aga
piątek, 7 czerwca 2013
Celia - krem półtłusty przeciwzmarszczkowy - kolagen + kozie mleko - bezzapachowy :)
Witajcie!
Dzisiaj recenzja kremu w sumie nie będzie moja tylko mojej mamy. Ponieważ krem wylądował u niej w łazience ja nie lubię wersji kosmetyków bezzapachowych raczej wolę gdy choć troszkę pachną.
A będzie to krem firmy Celia- krem półtłusty przeciwzmarszczkowy - kolagen + kozie mleko:
Krem tak jak pisałam powyżej jest bezzapachowy. Dla mnie jego konsystencja jest troszkę za tłusta. Ale moja mama bardzo go sobie chwali za szybkie wchłanianie, bardzo dobre rozsmarowywanie na twarzy. A jego chyba największym plusem będzie to że nie powoduje u niej żadnego uczulenia. Czego np. nie mogę powiedzieć o kremie NIVEA Soft, który niestety jej robi jeden wielki liszaj na twarzy.
A co dla mnie dziwne ten krem jest naprawdę tani bo kosztuje niecałe 5zł w TESCO. Więc czasami niska cena nie świadczy o tym że coś jest złe.
Konsystencja kremu:
Krem jest dość terściwy nie za rzadki ale też nie za gęsty. Ja go użyłam może ze dwa razy i odłożyłam więc jak nadarzyła się okazja oddać go komuś komu się przyda to skorzystałam z niej. Moja mama używała go jakoś ok miesiąca czasu więc też jest w miarę wydajny
Teraz jego skład:
Skład: Aqua, Parafin Oil, Isopropyl Myristate, Cetearyl Octanoate, Glycerin, Cetearyl Alcohol, D-Panthenol, Propylene Glycol, Acacia Senegal Gum Extract, Goat Milk Extract, Allantoin, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Acrylates/ C10-C30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Carbomer, Disodium EDTA, Sodium Hydroxide, BHA, Ethylparaben, Methylparaben, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol
Cóż tu więcej pisać krem mi osobiście nie przypadł do gustu bo był bezzapachowy i za tłusty. Zaś moja mama sobie go chwali więc żeby się przekonać jak jest na prawdę należałoby go wypróbować. Także słoiczek po kremie ląduje w koszu (bo nie jest to moje denko).
A wy może miałyście jakiś krem z tej firmy?
A może miałyście ten krem?
Pozdrawiam!
Aga
Dzisiaj recenzja kremu w sumie nie będzie moja tylko mojej mamy. Ponieważ krem wylądował u niej w łazience ja nie lubię wersji kosmetyków bezzapachowych raczej wolę gdy choć troszkę pachną.
A będzie to krem firmy Celia- krem półtłusty przeciwzmarszczkowy - kolagen + kozie mleko:
Krem tak jak pisałam powyżej jest bezzapachowy. Dla mnie jego konsystencja jest troszkę za tłusta. Ale moja mama bardzo go sobie chwali za szybkie wchłanianie, bardzo dobre rozsmarowywanie na twarzy. A jego chyba największym plusem będzie to że nie powoduje u niej żadnego uczulenia. Czego np. nie mogę powiedzieć o kremie NIVEA Soft, który niestety jej robi jeden wielki liszaj na twarzy.
A co dla mnie dziwne ten krem jest naprawdę tani bo kosztuje niecałe 5zł w TESCO. Więc czasami niska cena nie świadczy o tym że coś jest złe.
Konsystencja kremu:
Krem jest dość terściwy nie za rzadki ale też nie za gęsty. Ja go użyłam może ze dwa razy i odłożyłam więc jak nadarzyła się okazja oddać go komuś komu się przyda to skorzystałam z niej. Moja mama używała go jakoś ok miesiąca czasu więc też jest w miarę wydajny
Teraz jego skład:
Skład: Aqua, Parafin Oil, Isopropyl Myristate, Cetearyl Octanoate, Glycerin, Cetearyl Alcohol, D-Panthenol, Propylene Glycol, Acacia Senegal Gum Extract, Goat Milk Extract, Allantoin, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Acrylates/ C10-C30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Carbomer, Disodium EDTA, Sodium Hydroxide, BHA, Ethylparaben, Methylparaben, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol
Cóż tu więcej pisać krem mi osobiście nie przypadł do gustu bo był bezzapachowy i za tłusty. Zaś moja mama sobie go chwali więc żeby się przekonać jak jest na prawdę należałoby go wypróbować. Także słoiczek po kremie ląduje w koszu (bo nie jest to moje denko).
A wy może miałyście jakiś krem z tej firmy?
A może miałyście ten krem?
Pozdrawiam!
Aga
czwartek, 6 czerwca 2013
AVON - Żel do golenia z kompleksem nawilżającym "Idealna gładkość" - Skin So Soft
Witajcie!
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją AVON - owskiego nawilżającego żelu do golenia dla kobiet - seria Skin So Soft.
A wygląda on tak:
No i właśnie że jest bardzo mało wydajny. Muszę przyznać że tak czy siak to nie jest jego pierwsze opakowanie które zużyłam. Ponieważ włoski na nogach po nim wolniej odrastają (to jest fakt) golenie średnio powtarzam co tydzień. Ale pomimo tego żelu wystarcza średnio na ok 15 użyć. Więc teraz przepraszam się z piankami i żelami do golenia firmy ISNA. Zobaczę dla porównania jak to będzie wyglądało.
Konsystencja żelu:
Żel jest dość gęsty. Bardzo dobrze rozprowadza się na skórze i nie powoduje podrażnień. Ja u siebie ni zauważyłam żeby pojawiało się po nim jakieś uczulenie czy krostki. Nawilżania niestety żadnego nie zauważyłam aczkolwiek również nie przesusza on nadmiernie skóry. Tak czy siak po jego zastosowaniu muszę użyć balsamu. Najbardziej mi w nim przeszkadza ta mała wydajność. Oczywiście zapach również ma przyjemny. Ale dla mnie przy kosmetykach chodzi o to jak działają i ich wydajność. Ostatnimi czasy zużywałam męskie pianki do golenia które zalegały w łazience i one też nie były złe.
Ciekawe jak mi się teraz sprawdzi ISANA.
Co pisze o nim producent:
Żel o luksusowej konsystencji, równomiernie rozprowadza się skórze i pozostaje na niej aż do momentu golenia. Umożliwia dokładne golenie zapewniając uczucie jedwabiście gładkiej skóry.
SPOSÓB UŻYCIA: Nałożyć na zwilżoną skórę. Zgolić włoski a następnie dokładnie spłukać i osuszyć skórę. Odpowiedni do stosowania na nogach, pod pachami i w okolicach bikini.
OSTRZEŻENIE: Chronić przed dziećmi.
Skład:
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Glycerin, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, PEG- 12 Dimethicone, Cocamidopropyl Betaine, Parfum, Sodium Hydroxide, Disodium Edta, PEG- 14M, Butyrospermum Parkii Butter Extract, Alcohol Denat., Simmonosia Chinensis Oil, Cetearyl Alcohol, Dimethicone, PEG- 40 Hydrogenated Castor Oil, Saccharomyces Lysate Extract, Methylchloroisothiazolinone, Amaranthus Caudatus Extract, Urea, Methylisothiazolinone, Hydrolyzed Soy Protein, Salicylic Acid, Hamamelis Virginiana Extract, Salix Alba Bark Extract CI 60730, CI 42090
Jak dla mnie naprawdę żel nie jest zły bo działa tak jak powinien, nie podrażnia skóry, nadmiernie jej nie przesusza, pachnie przyjemnie tylko jest zbyt mało wydajny .
A Wy może miałyście ten żel?
Co o nim sądzicie?
A może macie jakiś inny godny polecenia?
Pozdrawiam!
Aga
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją AVON - owskiego nawilżającego żelu do golenia dla kobiet - seria Skin So Soft.
A wygląda on tak:
No i właśnie że jest bardzo mało wydajny. Muszę przyznać że tak czy siak to nie jest jego pierwsze opakowanie które zużyłam. Ponieważ włoski na nogach po nim wolniej odrastają (to jest fakt) golenie średnio powtarzam co tydzień. Ale pomimo tego żelu wystarcza średnio na ok 15 użyć. Więc teraz przepraszam się z piankami i żelami do golenia firmy ISNA. Zobaczę dla porównania jak to będzie wyglądało.
Konsystencja żelu:
Żel jest dość gęsty. Bardzo dobrze rozprowadza się na skórze i nie powoduje podrażnień. Ja u siebie ni zauważyłam żeby pojawiało się po nim jakieś uczulenie czy krostki. Nawilżania niestety żadnego nie zauważyłam aczkolwiek również nie przesusza on nadmiernie skóry. Tak czy siak po jego zastosowaniu muszę użyć balsamu. Najbardziej mi w nim przeszkadza ta mała wydajność. Oczywiście zapach również ma przyjemny. Ale dla mnie przy kosmetykach chodzi o to jak działają i ich wydajność. Ostatnimi czasy zużywałam męskie pianki do golenia które zalegały w łazience i one też nie były złe.
Ciekawe jak mi się teraz sprawdzi ISANA.
Co pisze o nim producent:
Żel o luksusowej konsystencji, równomiernie rozprowadza się skórze i pozostaje na niej aż do momentu golenia. Umożliwia dokładne golenie zapewniając uczucie jedwabiście gładkiej skóry.
SPOSÓB UŻYCIA: Nałożyć na zwilżoną skórę. Zgolić włoski a następnie dokładnie spłukać i osuszyć skórę. Odpowiedni do stosowania na nogach, pod pachami i w okolicach bikini.
OSTRZEŻENIE: Chronić przed dziećmi.
Skład:
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Glycerin, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, PEG- 12 Dimethicone, Cocamidopropyl Betaine, Parfum, Sodium Hydroxide, Disodium Edta, PEG- 14M, Butyrospermum Parkii Butter Extract, Alcohol Denat., Simmonosia Chinensis Oil, Cetearyl Alcohol, Dimethicone, PEG- 40 Hydrogenated Castor Oil, Saccharomyces Lysate Extract, Methylchloroisothiazolinone, Amaranthus Caudatus Extract, Urea, Methylisothiazolinone, Hydrolyzed Soy Protein, Salicylic Acid, Hamamelis Virginiana Extract, Salix Alba Bark Extract CI 60730, CI 42090
Jak dla mnie naprawdę żel nie jest zły bo działa tak jak powinien, nie podrażnia skóry, nadmiernie jej nie przesusza, pachnie przyjemnie tylko jest zbyt mało wydajny .
A Wy może miałyście ten żel?
Co o nim sądzicie?
A może macie jakiś inny godny polecenia?
Pozdrawiam!
Aga
Subskrybuj:
Posty (Atom)












