środa, 9 kwietnia 2014

Gipsol

Witajcie!

Dzisiaj miła nowinka ode mnie - wracając z pracy no wywaliłam się na rowerze  ręka bolała ale ja sobie myślę aj tak stłukłam za dwie godziny będzie jak nowa - a tu kicha po dwóch godzinach no bolało bardziej aczkolwiek stawy bolą mnie gorzej. Postanowiłam jednak pojechać na SOR bo jak w nocy się nie tak ruszę to żebym sobie krzywdy nie zrobiła - a tutaj oprócz tego że ok 3-4 godziny załatwiałam to okazało się że złamałam rękę w łokciu :) Także z takim przybytkiem będę chodzić przez jakiś czas i jak już nauczę się z nim żyć to wrócę do normalnego blogowania. Najlepsi byli ludzie bo mówią Pani cały czas się śmieje - ja odpowiadałam lepsze to niż płakać. Najgorsze było oczywiście naciąganie bez kompletnego znieczulenia :) Przeżyłam i mam romans z gipsem na jakieś 6 tygodni przypuszczam co wiąże się również ze zwolnieniem lekarskim :)
A to mój gipsior :)
Pozdrawiam!
Aga!!!

17 komentarzy:

  1. Ojej, współczuję :(( Daj się podpisać :D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukam pisaka i też się podpiszę ;D

      Usuń
  2. Współczuję, ale 6 tygodni szybko minie, Zdrówka

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej biedna, ale życzę dużo zdrowia i szybkiego zrostu :D

    Kasieńka

    OdpowiedzUsuń
  4. Współczuję! Mam nadzieje, że szybko przyzwyczaisz się do pisania :P Nigdy w życiu niczego sobie nie złamałam i mam nadzieje, że tak pozostanie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. w łokciu? współczuję... uwazaj na siebie!

    OdpowiedzUsuń
  6. O raju, nieźle sobie narobiłaś, kolejny ból.... :* ale leworęczna nie jesteś prawa sprawna ;) to można jedną pisać, dasz radę ;)) 6tygodni szybko minie

    OdpowiedzUsuń
  7. szybkiego powrotu do zdrowia i oby dobrze się zagoiło:)

    OdpowiedzUsuń
  8. współczuję i dużo zdrówka życzę! niech się szybko goi!

    OdpowiedzUsuń
  9. Powiem ci tak:
    Mój mąż też miał złamanie w łokciu i jest to najgorsze jekie może być.
    Po tym czekać cie będzie długa rehabilitacja na bank.
    Bo w łokciu tak juz jest niestety.
    Ale zdrowiej.

    OdpowiedzUsuń
  10. łee, współczuję!
    Ja jeszcze nie miałam nic poważnie złamanego (poza nosem i małymi palcami u stóp, które lubią kopać przypadkiem szafy, framugi itp)

    OdpowiedzUsuń
  11. O matko;/ Wspolczuję i zdrówka życzę, oby się wszytsko dobrze zrosło:)

    OdpowiedzUsuń
  12. kochana! Powrotu do zdrowia!
    pozdrawiam:*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  13. O to jesteś dzielna ja jeszcze nic nie miałam złamanego i aż się boję jak o tym pomyśle:) Zdrowiej szybko:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na twoim miejscu w poniedziałek rano leciałabym do rodzinnego po skierowanie na rehabilitację, może za 6 tygodni akurat wolne miejsca będą :D Nie no śmiej się lepsze to niż płakać! Nie miałam nic złamanego, ale jak naciągnęłam po raz 2 ścięgno koło kostki to mi dali gips na chyba 4 tygodnie... masakra ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. ojojoj! w łokciu to bardzo nie przyjemne :/
    ruszaj palcami na tyle ile możesz by mięśnie cały czas były w ruchu :)

    OdpowiedzUsuń