niedziela, 18 sierpnia 2013

Haul zakupowy - w tym miesiącu nie wytrzymałam

Witajcie!

Jak Wam weekend minął?
Bo u mnie nic nadzwyczajnego kości pobolały przez co mam skrócony sen aż do 2-3 godzin na dobę ale mam nadzieję że po zabiegach troszku zelży :)
A teraz wracamy do tematu posta, ponieważ przez upał jakoś nie mam siły na kombinowanie.
Ale najpierw chciałabym Wam pokazac mojego kochanego kocurka jak sobie odpoczywa na moim plecaku i cholery nie ma szans coby z niego zabrac bo od razu chce gryźc :)
A teraz zakupy przywiezione przez przyjaciółkę :
1. Proszek Vizir - kosztował 9 euro za 1 sztukę
2. Płyny do płukania Kuschelweich - 1 euro za sztukę
3. Żele pod prysznic Isana - 0,65 euro za sztukę
4. Płyn do kąpieli Isana - 1,30 euro
Niestety nie miała czasu mi podjechac do DM bo nie ma zbytnio po drodze ale obiecała kolejnym razem cuś przywieźc (ale szczerze i tak jestem mega zadowolona). Ciekawe czy żele będą lepsze niż te nasze Polskie :)
5. W końcu udało mi się zkupic zachwalany żel pod prysznic SPA z Biedry za 5zł
6. W PoloMarket zakupiłam jakąś pastę wybielającą w cenie 2,50 :)
Zakupy Natura:

7. Pędzel kosztował 4,99zł
8. Gąbeczka kosztowała 1,49zł
9. Z Pierre Rene zakupiłam utwardzacz, bazę w cenie 9,99zł
10. Z Farmony Peeling do ciała wiśnia  porzeczka za 3,49 - -obłędny
11. Ziaja kremowy płyn do higieny intymnej - ktoś urwał dozownik a ja skorzystałam z buteleczki która mi pozostała po ostatnim płynie a kosztował 4,99zł
12. Z Green Pharmacy kupiłam 3 kremy do stóp nie dośc że była promocja to jeszcze 25ml gratis dawali - kosztowały 3,50 - 4 zł
Po wyniuchaniu peelingu wiśnia i porzeczka musiałam udac się kolejny raz do Natury i oczywiście zakupiłam więcej aniżelibym chciała:
13. Farmona peeling do ciała melon i arbuz, oraz jeżyna i malina - każdy po 3,49zł
14. Farmona peeling do ciała liczi i rabarbar w cenie 7.99zł
15. Farmona masełko do ciała melon i arbuz w cenie 9,49zł
16. Sensique zmywacz do paznokci z winogronem w cenie 6.99 - a muszę zaznaczyc że mój pierwszy zmywacz z pompką :)
17. Dostałam próbkę żelu pod prysznic Palmolive :)
Przypuszczam że z Farmony wzięłabym wszystkiego więcej ale mam takie zapasy że muszę najpierw to co mam spożytkowac :)

I to byłoby już wszystko i mam nadzieję że już nic więcej mi nie wpadnie w oko. W każdym bądź razie mam co zużywac i ciekawa jestem czy niemieckie Isany są jakieś lepsze. Obada, zobaczę i na pewno nie omieszkam napisac :)

Pozdrawiam!
Aga!!!

piątek, 16 sierpnia 2013

Rozdanie u Pati-bloguje :)

A dzisiaj jakoś tak mnie naszło i troszkę nadrabiam zaległości i znalazłam bardzo ciekawe rozdanie u Pati - bloguje mnie zaciekawiło akurat to którego zdjęcie pokazuję wam poniżej :

Także zachęcam Was do wzięcia udziału bo są jeszcze inne bardzo ciekawe nagrody do zgarnięcia :)

Pozdrawiam!
Aga

Moje parszywe samopoczucie i lipny żel Isana - kwiat pomarańczy i jogurt :(

Witajcie!

Wczoraj miałam ogrom pracy w domu, później poleniuchowałam z książką a muszę zaznaczyć że ciekawa jest :) No a dzisiaj umieram. Prawą nogę w tej chwili to nie mogę praktycznie zgiąć w kolanie bo mam rwący ból do samego biodra. Po prostu jakaś masakra. Ale żeby sobie umilić dzień to kupiłam jeszcze 3 książki z biblioteczki Biedronki i w nosie miałam kosmetyki. Zdecydowanie moją większą pasją są czytadła i mam ich na prawdę bardzo dużo. Zrobię kiedyś zdjęcie mojej biblioteczki coby się pochwalić. Zanim wrócę do bezczynnego leżenia z książką w łapie to chciałabym Wam właśnie wspomnieć o strasznym żelowym bublu. A jest to:
Kremowy żel pod prysznic Kwiat Pomarańczy i Jogurt:
Obietnice producenta:
- czyści i pielęgnuje
- działanie pielęgnacyjne: ISANA kremowy żel pod prysznic kwiat pomarańczy i jogurt umożliwia optymalną pielęgnację wrażliwej skóry. Łagodny kompleks pielęgnacyjny pomaga utrzymać równowagę wilgotności skóry i w ten sposób chroni ją przed wysuszeniem.
- tolerancja przez skórę: pH przyjazne dla skóry - potwierdzone dermatologicznie.
Skład:
AQUA, SODIUM LAURETH SULFATE, SODIUM CHLORIDE, COCAMIDOPROPYLBETAINE, YOGURTH, COCO-GLUCOSIDE, GLYCERYL OLEATE, PROPYLENE GLYCOL, SODIUM LAUROYL GLUTAMATE, STYRENE/ACRYLATES COPOLYMER, SODIUM LAURYL SULFATE, BENZOPHENONE - 4, PERFUM, HEXYL CINNAMAL, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, LIMONENE, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE, CITRIC ACID, SODIUM HYDROXIDE, CI 16035, CI 47005.

Konsystencja: Jak na żele tej firmy jest rzadki i do tego bardzo kiepsko pieniący się:
Opakowanie: Jak u Isany wygodne w użyciu opakowanie, nie wyślizguje się z ręki. Gdy żel się kończy można go postawić na "głowie" żeby zużyć go bezproblemowo do końca.

Moja opinia: Jak dla mnie żel pod każdym względem jest buble. Po pierwsze zapach jest strasznie słodki i taki nijaki. Po drugie tak kiepsko się pieni że trzeba go lać naprawdę bardzo dużo przez co jego wydajność jest bardzo kiepska i wystarczył mi na ok 1,5 tygodnia. Przypuszczam że zużyłabym go jeszcze szybciej gdybym nie używała gąbki.P trzecie nalepka z przodu zaczęła się odklejać już po paru dniach używania. Dla mnie najgorsza wersja żelu z tej firmy.

Cena: waha się pomiędzy 2,50 a 4 zł.

Dostępność: drogerie Rossmann oraz Internet.

A Wy miałyście może ten żel?

Pozdrawiam!
Aga

wtorek, 13 sierpnia 2013

Odżywcza mgiełka do włosów słabych i łamliwych Pokrzywa i Łopian - AVON Naturals

Witajcie!

Och dzisiejszy dzień był zdecydowanie troszkę lepszy ale jutro muszę się przejść do pracy więc pewnie jak zwykle się zdenerwuję, ale to już chyba standard. Także moje chorobowe zostaje zachwiane :)
A wracając do tematu znowu AVON-owski specyfik tym razem  Odżywcza mgiełka do włosów słabych i łamliwych Pokrzywa i Łopian i tu jeśli chodzi o serię Naturals dla mnie ogromne zaskoczenie. A wygląda ona tak oto:




Co obiecuje nam producent:
Gęstość:

Skład: Aqua, Cyclopentasiloxane, Cetearyl Alcohol, Methyl Gluceth-10, Phenoxyethanol, Polyquaternium-37,Propylene Glycol, Methylparaben, Parfum, Propylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Linoleamidopropyl, PG-Dimonium, Chloride Phosphate, Glycerin, PPG-1 Trideceth-6 Trifolium Pratense Extract, Rosmarinus Officinalis Extract, Lavandula Angustifolia Extract, Humulus Lupulus Extract, Salvia Officinalis Extract, Tocopheryl Acetate, Arctium Lappa Root Extract, Urtica Dioica Extract.

Opakowanie: No wiadomo jeśli to jest mgiełka to musi być w butelce z możliwością "psikania, do tego jest ono dość małe przez co bardzo poręczne.

Konsystencja: Jak próbowałam pokazać na zdjęciu powyżej, jest dość gęsta jak na tego typu produkt ale mi to nie przeszkadza.

Moja opinia: Czytałam wiele opinii internautów na temat tej odżywki i raczej nie były one pochlebne. Ale ja muszę się z nimi niestety nie zgodzić ponieważ u mnie ona się sprawdziła. W ogóle mi nie obciąża włosów a do tego nie przetłuszcza ich w szybszym tempie no i muszę wspomnieć że daję jej troszkę na włosy i rozsmarowuję ręką. Dla mnie rewelacja. Zapach nie jest jakiś zły ale i ość szybko się ulatnia więc to jest najmniejszy problem. Ja stosuję ją zazwyczaj kiedy myję głowę przed wyjściem do pracy bo wtedy nie mam za bardzo czasu na wersję do spłukiwania. I chcę również wspomnieć o tym, iż z tej serii do włosów Naturals oprócz tej odżywki oraz jogurtowej maseczki do włosów papaja i kwi (bosko pachnie). Tak jak pisałam mi absolutnie nie obciąża włosów a zostawia je wręcz puszystsze i takie zdrowiej wyglądające. Dla mnie bardzo dobra i już zakupiłam drugą :) 

Cena: między 6 a 9zł :)

Dostępność: katalog Avon, strony internetowe

Miałyście może tą odżywkę?

A może jesteście w stanie mi polecić jakąś dobrą tego typu czyli w sprayu ?

Pozdrawiam!
Aga!
 

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Bezzapachowy płyn do higieny intymnej - AVON

Witajcie!

Pierwszy dzień rehabilitacji zaliczony a ból w krzyżu po prostu niemiłosierny. Nie mogę siedzieć i chodzić ale leżenie jeszcze jako tako więc za chwilkę biorę książkę i kładę się czytać. Nie wiem czy widziałyście ale teraz są promocje na książki w Biedronce i kosztują one 7,99zł i dzięki temu wczoraj zakupiłam sobie jedną z nich ale to pokażę Wam jutro.

Przejdźmy do tematu czyli Bezzapachowego płynu do higieny intymnej (który z AVON lubię najbardziej):
Opis producenta:
Skład:
Konsystencja:
Opakowanie: Bardzo wygodne ponieważ posiada pompkę co ułatwia z aplikacją żelu :)

Konsystencja: Jak na płyn do higieny intymnej jest gęstszy od np. Intimelle  czy Ziaji :)

Moja opinia: Ja zawsze używam dwa razy tego typu produktów do umycia się i akurat tego AVON - owskiego wystarczy mi 2-4 pompki. Niestety innych firm rzadszych produktów używam do 6-8 pompek także jak dla mnie wydajniejszy. Płynu z wyciągiem z kory dębu niestety nie mogę używać bo mam po nim jakieś swędzenia ale ten  mi bardzo przypadł do gustu. Jest delikatny i bardzo dobrze odświeża. Taki płyn wystarcza mi przy codziennym używaniu ok 4 miesięcy a czasami nawet do roku zależy jak często go używam i ile razy dziennie :) Nie wyobrażam sobie dbania o miejsca intymne bez tego typu produktów. Mam do przetestowania jeszcze kilka płynów które mi zalegają na półce i chciałabym to zrobić jak najszybciej. Wiem że niektóre z Was myją nimi włosy ja jednak na taki krok się jeszcze nie zdecydowałam i chyba raczej się nie pokuszę  Przypuszczam ze w najbliższym czasie nie zakupię go ponownie ponieważ muszę zużyć właśnie te moje zapasy :)

Dostępność: katalog AVON, Internet, Centra AVON

Cena: waha się pomiędzy 7 a 10zł, ja za niego zapłaciłam jeszcze mniej :)

Miałyście może ten produkt?

Pozdrawiam!
Aga!



sobota, 10 sierpnia 2013

Żel pod prysznic Egzotic - nietypowy - bo firmy AXE :/

Witajcie!

Wczoraj i dzisiaj troszkę zelżały te upały ale i tak jest dość ciepło.
A moja recenzja chyba będzie mało typowa bo dotyczyć będzie żelu do mycia ciała ale dla mężczyzn. Gdzie ja się kompletnie z tym nie zgadzam. Jeśli miałyście okazję go wąchać to chyba wiecie o co chodzi.

Żel prezentuje się następująco:
Konsystencja żelu:
Skład i takie tam :
Opakowanie: Wbrew pozorom jest bardzo wygodne i nie wyślizguje się z ręki. Bardzo wygodne otwarcie wystarczy tylko nacisnąć z przodu ten srebrny kwadracik.

Konsystencja: Bardzo rzadki i kolorystycznie przypomina denaturat. Ale jedno co mogę powiedzieć że bardzo dobrze się pieni.

Moja opinia: To że jest to żel dla mężczyzn to wiadomo ale mi jakoś ten zapach nie pasuje do mojego mężczyzny. Wyczuwam w nim nutę kokosu i jakby migdała. ?Jest zdecydowanie zbyt słodkim zapachem. Ja chyba lubię takie typowe męskie ciężkie zapachy ten jest zbyt lekki. Jeśli chodzi o działanie to bardzo mała jego ilość wystarcza do umycia się. Ale przez to że żel jest bardzo rzadki najlepiej stosować go na rękawicy bądź gąbce kąpielowej. I kolejny jego plus to nie wysuszył mi skóry. A co dziwne biję się z moim Panem o ten żel w łazience bo mi podpasował. Zresztą ja lubię tak czy siak używać męskie żele a ten no niestety nie działa na mnie jak typowy AXE :) Mi się on bardzo spodobał no i zapach utrzymuje się dość długo na ciele. Ja go stosuję tylko wieczorami więc mi to absolutnie nie przeszkadza. A trzeba również przyznać ze wydajność też jest bardzo dobra. A co tam nietypowo też musi czasami być. I jeszcze ta pojemność 400ml. :)

Dostępność: markety, drogerie, Internet

Cena: Ja często w Kauflandzie widzę go w cenie 10zł a tak to wahają się nawet do 15zł

Jak to dobrze że od pracy teoretycznie mam do końca miesiąca wolne ale praktycznie w środę muszę tam być od 7 rano i całą sobotę. A później też coś będę musiała poprzyłazić bo się "obsrają" a nic nie zrobią. Także od poniedziałku rehabilitacja co pewnie mi jeszcze bardziej połamie moje wymęczone kości :)

Jak tam Wam mija weekend?

Pozdrawiam!
Aga!!!

czwartek, 8 sierpnia 2013

AVON - Planet Spa - Energizujący żel do zmęczonych nóg z MM :)

Witajcie!

Powiedzcie mi czy tylko ja jestem taka wymęczona. Te upały to istny horror. Stawy rypią niemiłosiernie przez co jeżeli mi się uda to śpię może ok 2-3 godzin dziennie ale ponoć już od poniedziałku ma być chłodniej (oby nie padało).

A dzisiaj jak zwykle kosmetyk z AVON :) z serii PLANET SPA - Energizujący żel do zmęczonych nóg z Minerałami z Morza Martwego.
Opis producenta:
Konsystencja:
Opakowanie: Wygodne typowe na zatrzask aczkolwiek lubi się zacinać i czasem jest go ciężko otworzyć :)

Konsystencja: Jak widać jest to żel taki jak dla mnie troszku wodnisty ale niewielka jego ilość wystarcza do posmarowania stóp.

Moja opinia: Najbardziej w tym żelu chyba przypadł mi do gustu ten moment kiedy chłodzi on stopy (zaznaczam że rzadko kiedy stosowałam go na łydki) bo robi to rewelacyjnie i na długo. Ja go oszczędzam jak mogę bo bardzo go lubię ale niestety zostało go na parę użyć. Faktem jest to, że odczuwa się takie ukojenie po jego użyciu i jakby stopy odżyły po całym dniu przebywania w butach. Żel jest wydajny ja go stosuję już ok roku czasu. Jak go kupowałam nie oczekiwałam wiele aczkolwiek jak na kosmetyk z AVON bardzo pozytywnie mnie zaskoczył i gdyby był dostępny to zdecydowanie bym go jeszcze kupiła . Zapach ma dość świeży, który mi osobiście kojarzy się z miętową pastą do zębów, co akurat przy tym produkcie mi nie przeszkadza.

Dostępność: niestety nie jest dostępny.

Cena: 150ml kosztowało ok 10zł

Macie jakieś plany na weekend?
Ja od poniedziałku chorobowe, rehabilitacja, zastrzyki w dupsko i hej do przodku. Byleby nie było takich upałów bo padnę :/

Pozdrawiam!
Aga!