Witajcie!
Dzisiaj przyszłam do was z opinią na temat maseczki oczyszczającej SOLUTIONS firmy AVON.
Powiem tak, mam mieszane uczucia co do niej.
Po nałożeniu maseczki której konsystencja jest naprawdę bardzo gęsta mamy uczucie ściągania skóry twarzy. Ja do tego również odczuwam małe pieczenie na skórze, które muszę powiedzieć nie jest zbyt przyjemnym uczuciem.
Ale chciałabym powiedzieć dalej o jej działaniu. Maseczka zastyga na twarzy ma skorupę. Ciężko się ja zmywa. Ale muszę przyznać, że pomimo tych uciążliwości ona naprawdę bardzo fajnie działa. Skóra twarzy po zmyciu jej jest gładka, mięciutka, i że tak powiem oczyszcza skórę rewelacyjnie.
Skład maseczki oraz to co pisze o niej producent:
Sorry ale zdjęcie mi troszkę kiepsko wyszło.
Ale dalej powiem, że zużywam jej już drugie opakowanie, bo zakupiłam ja kiedyś przy okazji promocji w której skład wchodziła: maseczka do twarzy, krem matujący do twarzy oraz pianka oczyszczająca do twarzy i taki zestaw kosztował ok 30zł.
Przy używaniu pierwszego opakowania męczyłam się chyba z rok czasu a to drugie zużyłam praktycznie w jeden miesiąc. Szczerze mam mieszane uczucia co do tej maseczki ale przypuszczam, że zakupię ją jeszcze w przyszłości.
W odróżnieniu do maseczek z serii NATURALS działanie jej jest bardziej widoczne, bo tamte maseczki raczej odgrywają rolę nawilżacza.
Maseczka jest w sumie godna polecenia dla osób ze skórą mieszaną bądź tłustą ponieważ zmniejsza wytwarzania się sebum na twarzy. Fajnie jest oczywiście stosować wszystkie produkty z tej serii aby efekty były widoczne.
Następnym razem napiszę coś na temat pianki do mycia twarzy z tej serii, a w najbliższej przyszłości wspomnę również coś o kremach (mam co do nich jeszcze mieszane uczucia).
A wy co sądzicie o tym produkcie?
Ponieważ istotne jest dla mnie co sądzicie o moim blogu, cieszę się kiedy na niego zaglądacie a całkowitym moim spełnieniem będzie dodawanie przez was komentarzy, opinii dotyczących moich postów.
poniedziałek, 15 kwietnia 2013
piątek, 12 kwietnia 2013
Sweet Noise - My Riot no cóż
Witajcie dziewczęta i nie tylko !
Twórczość Sweet Noisa po prostu uwielbiam. Uważam, że najlepsza twórczość zespołów jest na samym początku ich istnienia.
Tutaj jednak nie mogę mieć żadnych pretensji ponieważ nadal pozostawia wysoki poziom.
Z twórczości czasów Sweet Noise raczej nie muszę nikomu przybliżać twórczości. Ale może chociaż powiem o mojej ulubionej muzyce w jego wykonaniu:
Najlepsze albumy to: Getto, Revolta oraz Czas Ludzi cienia.
W momencie gdy powstała nowa grupa z wokalistą Piotrem "Glacą" Mohamedem pod nazwą MY RIOT.
Tu mogę polecić na razie z czystym sumieniem 3 utwory:
1. Sen
2. Ból przemija
3. Sam przeciwko
W sumie to takie małe przemyślenia.
A wy co sądzicie o ich muzyce?
Jaką muzykę słuchacie?
Twórczość Sweet Noisa po prostu uwielbiam. Uważam, że najlepsza twórczość zespołów jest na samym początku ich istnienia.
Tutaj jednak nie mogę mieć żadnych pretensji ponieważ nadal pozostawia wysoki poziom.
Z twórczości czasów Sweet Noise raczej nie muszę nikomu przybliżać twórczości. Ale może chociaż powiem o mojej ulubionej muzyce w jego wykonaniu:
Najlepsze albumy to: Getto, Revolta oraz Czas Ludzi cienia.
W momencie gdy powstała nowa grupa z wokalistą Piotrem "Glacą" Mohamedem pod nazwą MY RIOT.
Tu mogę polecić na razie z czystym sumieniem 3 utwory:
1. Sen
2. Ból przemija
3. Sam przeciwko
W sumie to takie małe przemyślenia.
A wy co sądzicie o ich muzyce?
Jaką muzykę słuchacie?
czwartek, 11 kwietnia 2013
Robin Cook - Polisa Śmierci
Tym razem będzie całkowicie z innej beczki.
Chciałabym wam przedstawić jako fanka twórczości Robina Cooka książkę pod tytułem " Polisa Śmierci".
Nie wiem czy czytałyście już ją ale ja byłam bardzo zawiedziona. Robin Cook raczej charakteryzuje się pisaniem typowych thillerów medycznych, niby tu jest podobna tematyka jednak bardziej zajeżdża mi sensacja bądź kryminałem. Akcja w tej książce tak naprawdę rozkręca się dopiero pod jej koniec i jest bardzo mało wątku związanego "z medycyną". Poruszone są tutaj problemy związane z biochemią, komórkami macierzystymi, ale brakuje mi tu typowej dla niego akcji związanej z "podtruwaniem" ludzi czy wykorzystywaniem ich jako królików doświadczalnych. Niestety nie zrobiłam sobie zdjęć i muszę się zaposiłkować dostępnymi w internecie.
strona tytułowa
opis książki
Ponieważ nie chcę Wam opowiedzieć fabuły książki (może się przytrafić osoba która będzie chciała ją przeczytać) raczej zakończę na tym posta. Interesuje mnie jednak bardzo co Wy o tym sądzicie. Czy ktoś kto ją przeczytał ma podobne odczucia do mnie czy raczej całkowicie sprzeczne.
Aktualnie czytam jego thiller medyczny "Napad". Zapowiada się całkiem ciekawie ale zobaczymy jak to będzie wyglądać dalej.
Jestem bardzo ciekawa waszych opinii na ten temat.
Chciałabym wam przedstawić jako fanka twórczości Robina Cooka książkę pod tytułem " Polisa Śmierci".
Nie wiem czy czytałyście już ją ale ja byłam bardzo zawiedziona. Robin Cook raczej charakteryzuje się pisaniem typowych thillerów medycznych, niby tu jest podobna tematyka jednak bardziej zajeżdża mi sensacja bądź kryminałem. Akcja w tej książce tak naprawdę rozkręca się dopiero pod jej koniec i jest bardzo mało wątku związanego "z medycyną". Poruszone są tutaj problemy związane z biochemią, komórkami macierzystymi, ale brakuje mi tu typowej dla niego akcji związanej z "podtruwaniem" ludzi czy wykorzystywaniem ich jako królików doświadczalnych. Niestety nie zrobiłam sobie zdjęć i muszę się zaposiłkować dostępnymi w internecie.
strona tytułowa
opis książki
Ponieważ nie chcę Wam opowiedzieć fabuły książki (może się przytrafić osoba która będzie chciała ją przeczytać) raczej zakończę na tym posta. Interesuje mnie jednak bardzo co Wy o tym sądzicie. Czy ktoś kto ją przeczytał ma podobne odczucia do mnie czy raczej całkowicie sprzeczne.
Aktualnie czytam jego thiller medyczny "Napad". Zapowiada się całkiem ciekawie ale zobaczymy jak to będzie wyglądać dalej.
Jestem bardzo ciekawa waszych opinii na ten temat.
środa, 10 kwietnia 2013
Projekt denko - marzec
Witajcie!
Chciałabym wam dzisiaj pokazać zużycia z miesiąca marca (wiem że to już trochę na to za późno).
To do dzieła:
1. Żel pod prysznic ISANA kokosowy - bardzo przyjemny zapach, zresztą ja bardzo lubię zapach kokosa kupiłam już następny i na pewno kupię jeszcze nie raz, jeżeli chodzi o działanie pieni się dobrze, nie zauważyłam aby przesuszał skórę, dla mnie jak najbardziej na tak.
2. AVON krem do masażu stóp z lawendą FOOT WORKS - bardzo lubię kremy do stóp z tej firmy, przyjemnie pachnie, dobrze się wchłania i co najważniejsze działa tak jak powinien, skóra stóp przy codziennym stosowaniu staje się miękka i gładka, na pewno zakupię ponownie.
3. Pianka do mycia twarzy AVON SOLUTIONS - różne są opinie tego produktu mi on odpowiada, faktem jest że przesusza trochę skórę twarzy ale po to nakładamy na nią krem, a przy skórze mieszanej minimalizuje powstawanie sebum na twarzy, jej plusem jest również to, że na dość długi czas wystarcza, zakupiłam już następną i będę kupowała nadal.
4. Termoaktywne serum wyszczuplające, antycellulitowe EVELINE Slim - nie powiem skóra po nim jest bardziej elastyczna i jędrniejsza, ale mi bardzo przeszkadza chwila kiedy zaczyna ono rozgrzewać, bardzo uciążliwe jak dla mnie, wymęczyłam go najszybciej jak mogłam i niestety więcej już nie zakupię.
5. Żel do mycia twarzy dla skóry wrażliwej AVON SOLUTIONS - fajny żel, dobrze oczyszcza twarz, po umyciu czuje się lekkie ściąganie skóry i jakby minimalne chłodzenie, mi to nie przeszkadza, a plusem jest to że żel jest wydajny, zakupiłam już kolejny i przypuszczam że będę do niego wracała w przyszłości.
6. Krem do twarzy nawilżająco - rozświetlający AVON SOLUTIONS - niestety krem nie spełnił moich oczekiwań, kiepsko nawilżał i może nawet przesuszał trochę skórę twarzy, ale najbardziej jednak przeszkadzało mi błyszczenie, raczej nie zakupię go ponownie.
7. Tonik oczyszczający z białą herbatą AVON PLANET SPA - bardzo przyjemny tonik, nie przesusza skóry twarzy, troszkę nawet jakby ją nawilżał, jestem z niego zadowolona, zakupiłam go już ponownie, nie wiem czy będę go kupowała nadal ponieważ został wycofany z katalogu.
8. Nawilżająca maseczka do twarzy truskawkowa AVON NATURALS - nie mogę powiedzieć że maseczka jest zła bo większej szkody mi nie zrobiła, zapach truskawki jest taki trochę chemiczny, mi to jakoś szczególnie nie przeszkadzało, raczej nie kupię ponownie.
9. Mgiełka do ciała Fiołek i liczi AVON NATURALS - bardzo lubię te mgiełki do ciała, w sumie w większości przypadków stosuję je jako dezodorant do ciała, bardzo fajnie pachną, co niektóre wersje zapachowe zajeżdżają bardziej alkoholem ale jest to znośne, zakupiłam już kolejną sztukę z tym, że o innej nucie zapachowej, na pewno zakupię jeszcze w przyszłości.
10. Szampon do włosów przeciwłupieżowy drzewo herbaciane AVON NATURALS - ja łupieżu osobiście nie mam a używałam go jako oczyszczający szampon, dobrze się pieni, oj taki zwykły szampon, zakupiła już inny szampon z tej serii.
11. Odżywka do włosów wzmacniająca, JOANNA z apteczki babuni - ja mam pozytywne odczucia co do tej odżywki, mam włosy raczej cienkie i delikatne i muszę uważać aby ich nie obciążać, i odżywka ta dobrze do tego celu się spisała, możliwe że zakupię ją w przyszłości.
12. Preparat do demakijażu oczu z odżywką AVON - średnio jestem zadowolona z tego produktu, na pewno dużym plusem jest to iż fajnie oczyszcza twarz z makijażu przy użyciu małej ilości produktu, minusem jest to że moje oczy niestety nie bardzo lubią ten produkt i trochę łzawią i są zaczerwienione po jego zastosowaniu. Nie wiem czy zakupię ponownie.
13. Podkład do twarzy "Idealna równowaga" kolor natural beige, AVON - powiem że całkiem fajny podkład, nie jest mocno kryjący, chyba bym mogła nawet powiedzieć że jest nawilżający, bardzo fajny, rozpoczęłam już kolejny, nie wiem czy zakupię ponownie ponieważ na dzień dzisiejszy nie jest dostępny w katalogu.
14. Odżywczy żel pod oczy AVON NATURALS - nie jest rewelacyjny ale też nie szkodzi, raczej nie kupię ponownie, więcej o kremie TUTAJ
15. Kremowy płyn do higieny intymnej AVON SIMPLY DELICATE - trzeba mu przyznać że jest bardzo wydajny, akurat ta wersja jest bezzapachowa, męczył mnie tylko dlatego że na bardzo długo wystarczał a ja chciałam wypróbować już inny płyn, zakupiłam już kolejne opakowanie.
16. Pianka do włosów NIVEA - dostałam ją gratis przy zakupie szamponu, nie powiem zużycie jej zajęło mi ok roku czasu, ale to tylko dlatego że ja stosuję tego typu produkty gdy suszę włosy suszarką do włosów, nie była rewelacyjna, nie zakupię ponownie.
17. Dezodorant antyperspiracyjny w kulce PUR BLANCA AVON - bardzo lubię kulki tej firmy, nie pozostawiają białych śladów na ubraniach, a najważniejsze jak dla mnie jest to że są skuteczne, ich cena nie jest wygórowana, nie podrażniają skóry, zakupiłam kolejne opakowanie ale o innym zapachu, na pewno będę kupować w przyszłości.
18. Szampon do włosów TIMOTEI intensywna odbudowa - bardzo fajnie pienił się ten szampon, dobrze oczyszczał włosy i skórę głowy, ogólnie jestem zadowolona, zakupiłam już inny szampon z tej serii, przypuszczam że w przyszłości zakupię ten produkt ponownie.
Wiadomo nie wszystkie kosmetyki byłam w stanie zużyć w jeden miesiąc tylko w dłuższy okres czasu. Jestem zadowolona z ilości zakończonych produktów.
A wy co uważacie? Kupujecie niektóre z tych produktów? Jakie macie o nich zdanie?
Chciałabym wam dzisiaj pokazać zużycia z miesiąca marca (wiem że to już trochę na to za późno).
To do dzieła:
1. Żel pod prysznic ISANA kokosowy - bardzo przyjemny zapach, zresztą ja bardzo lubię zapach kokosa kupiłam już następny i na pewno kupię jeszcze nie raz, jeżeli chodzi o działanie pieni się dobrze, nie zauważyłam aby przesuszał skórę, dla mnie jak najbardziej na tak.
2. AVON krem do masażu stóp z lawendą FOOT WORKS - bardzo lubię kremy do stóp z tej firmy, przyjemnie pachnie, dobrze się wchłania i co najważniejsze działa tak jak powinien, skóra stóp przy codziennym stosowaniu staje się miękka i gładka, na pewno zakupię ponownie.
3. Pianka do mycia twarzy AVON SOLUTIONS - różne są opinie tego produktu mi on odpowiada, faktem jest że przesusza trochę skórę twarzy ale po to nakładamy na nią krem, a przy skórze mieszanej minimalizuje powstawanie sebum na twarzy, jej plusem jest również to, że na dość długi czas wystarcza, zakupiłam już następną i będę kupowała nadal.
4. Termoaktywne serum wyszczuplające, antycellulitowe EVELINE Slim - nie powiem skóra po nim jest bardziej elastyczna i jędrniejsza, ale mi bardzo przeszkadza chwila kiedy zaczyna ono rozgrzewać, bardzo uciążliwe jak dla mnie, wymęczyłam go najszybciej jak mogłam i niestety więcej już nie zakupię.
5. Żel do mycia twarzy dla skóry wrażliwej AVON SOLUTIONS - fajny żel, dobrze oczyszcza twarz, po umyciu czuje się lekkie ściąganie skóry i jakby minimalne chłodzenie, mi to nie przeszkadza, a plusem jest to że żel jest wydajny, zakupiłam już kolejny i przypuszczam że będę do niego wracała w przyszłości.
6. Krem do twarzy nawilżająco - rozświetlający AVON SOLUTIONS - niestety krem nie spełnił moich oczekiwań, kiepsko nawilżał i może nawet przesuszał trochę skórę twarzy, ale najbardziej jednak przeszkadzało mi błyszczenie, raczej nie zakupię go ponownie.
7. Tonik oczyszczający z białą herbatą AVON PLANET SPA - bardzo przyjemny tonik, nie przesusza skóry twarzy, troszkę nawet jakby ją nawilżał, jestem z niego zadowolona, zakupiłam go już ponownie, nie wiem czy będę go kupowała nadal ponieważ został wycofany z katalogu.
8. Nawilżająca maseczka do twarzy truskawkowa AVON NATURALS - nie mogę powiedzieć że maseczka jest zła bo większej szkody mi nie zrobiła, zapach truskawki jest taki trochę chemiczny, mi to jakoś szczególnie nie przeszkadzało, raczej nie kupię ponownie.
9. Mgiełka do ciała Fiołek i liczi AVON NATURALS - bardzo lubię te mgiełki do ciała, w sumie w większości przypadków stosuję je jako dezodorant do ciała, bardzo fajnie pachną, co niektóre wersje zapachowe zajeżdżają bardziej alkoholem ale jest to znośne, zakupiłam już kolejną sztukę z tym, że o innej nucie zapachowej, na pewno zakupię jeszcze w przyszłości.
10. Szampon do włosów przeciwłupieżowy drzewo herbaciane AVON NATURALS - ja łupieżu osobiście nie mam a używałam go jako oczyszczający szampon, dobrze się pieni, oj taki zwykły szampon, zakupiła już inny szampon z tej serii.
11. Odżywka do włosów wzmacniająca, JOANNA z apteczki babuni - ja mam pozytywne odczucia co do tej odżywki, mam włosy raczej cienkie i delikatne i muszę uważać aby ich nie obciążać, i odżywka ta dobrze do tego celu się spisała, możliwe że zakupię ją w przyszłości.
12. Preparat do demakijażu oczu z odżywką AVON - średnio jestem zadowolona z tego produktu, na pewno dużym plusem jest to iż fajnie oczyszcza twarz z makijażu przy użyciu małej ilości produktu, minusem jest to że moje oczy niestety nie bardzo lubią ten produkt i trochę łzawią i są zaczerwienione po jego zastosowaniu. Nie wiem czy zakupię ponownie.
13. Podkład do twarzy "Idealna równowaga" kolor natural beige, AVON - powiem że całkiem fajny podkład, nie jest mocno kryjący, chyba bym mogła nawet powiedzieć że jest nawilżający, bardzo fajny, rozpoczęłam już kolejny, nie wiem czy zakupię ponownie ponieważ na dzień dzisiejszy nie jest dostępny w katalogu.
14. Odżywczy żel pod oczy AVON NATURALS - nie jest rewelacyjny ale też nie szkodzi, raczej nie kupię ponownie, więcej o kremie TUTAJ
15. Kremowy płyn do higieny intymnej AVON SIMPLY DELICATE - trzeba mu przyznać że jest bardzo wydajny, akurat ta wersja jest bezzapachowa, męczył mnie tylko dlatego że na bardzo długo wystarczał a ja chciałam wypróbować już inny płyn, zakupiłam już kolejne opakowanie.
16. Pianka do włosów NIVEA - dostałam ją gratis przy zakupie szamponu, nie powiem zużycie jej zajęło mi ok roku czasu, ale to tylko dlatego że ja stosuję tego typu produkty gdy suszę włosy suszarką do włosów, nie była rewelacyjna, nie zakupię ponownie.
17. Dezodorant antyperspiracyjny w kulce PUR BLANCA AVON - bardzo lubię kulki tej firmy, nie pozostawiają białych śladów na ubraniach, a najważniejsze jak dla mnie jest to że są skuteczne, ich cena nie jest wygórowana, nie podrażniają skóry, zakupiłam kolejne opakowanie ale o innym zapachu, na pewno będę kupować w przyszłości.
18. Szampon do włosów TIMOTEI intensywna odbudowa - bardzo fajnie pienił się ten szampon, dobrze oczyszczał włosy i skórę głowy, ogólnie jestem zadowolona, zakupiłam już inny szampon z tej serii, przypuszczam że w przyszłości zakupię ten produkt ponownie.
Wiadomo nie wszystkie kosmetyki byłam w stanie zużyć w jeden miesiąc tylko w dłuższy okres czasu. Jestem zadowolona z ilości zakończonych produktów.
A wy co uważacie? Kupujecie niektóre z tych produktów? Jakie macie o nich zdanie?
poniedziałek, 8 kwietnia 2013
EXCLUSIVE - krem do rąk i paznokci
Witajcie!
Dzisiaj chciałabym wam przedstawi krem do rąk i paznokci firmy EXCLUSIVE. Nie powiem troszkę poczytałam o tym kremie w internecie i widziałam dośc dużo wręcz negatywnych opinii. Moja za to będzie jak najbardziej pozytywna.
Krem ma bardzo fajną konsystencję jest nie za gęsty i nie za rzadki czyli w sam raz.Bardzo dobrze rozprowadza się na skórze dłoni i szybko wchłania. Jak dla mnie bardzo przyjemnie pachnie tak jakby cytrusowo a zarazem słodko taki ciężki do określenia zapaszek. Nie powiem krem używałam przez dłuższy okres czasu ale tylko dlatego, ze korzystałam z niego tylko i wyłącznie w pracy (dopiero pod koniec użytkowania dokańczałam go w domowym zaciszu).
Konsystencja kremiku:
Krem jest bardzo wydajny i nie wymaga by nanoszono go na dłonie w zbyt dużej ilości. Producent obiecuje nam, że dłonie będą delikatniejsze, po jego zastosowaniu, jak również zmniejszy się łamliwośc paznokci oraz ich rozdwajanie. Ja jakiejś mniejszej łamliwości czy rozdwajania paznokci nie zauważyłam (pracuję w biurze więc ciężko o niełamanie paznokci przy ciągłej bieganinie z dokumentami). Ale jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tym kremem i na pewno zakupię go jeszcze w przyszłości.
W porównaniu do kremu który ostatnio omawiałam nie mają do siebie żadnego porównania aczkolwiek krem z KOLASTYNY wypadł podobnie (a nawet nie wiem czy nie lepiej) w rankingach.
Skład kremu:
Każdy jednak ma swoje upodobania.
Teraz zakupiłam kremiki z ISANY masło shea i kakao oraz intensywny krem do rąk z 5% urea. Czytałam dośc ciekawe opinie na ich temat i jestem ciekawa własnych odczuc. Póki co używam uniwersalnego kremu do twarzy ciała i dłoni NIVEA Soft intensywnie nawilżającego mam nadzieję niedługo napisac co nieco o nim.
A wy co sądzicie o tym kremie firmy EXCLUSIVE? Jestem bardzo ciekawa waszych opinii.
Dzisiaj chciałabym wam przedstawi krem do rąk i paznokci firmy EXCLUSIVE. Nie powiem troszkę poczytałam o tym kremie w internecie i widziałam dośc dużo wręcz negatywnych opinii. Moja za to będzie jak najbardziej pozytywna.
Krem ma bardzo fajną konsystencję jest nie za gęsty i nie za rzadki czyli w sam raz.Bardzo dobrze rozprowadza się na skórze dłoni i szybko wchłania. Jak dla mnie bardzo przyjemnie pachnie tak jakby cytrusowo a zarazem słodko taki ciężki do określenia zapaszek. Nie powiem krem używałam przez dłuższy okres czasu ale tylko dlatego, ze korzystałam z niego tylko i wyłącznie w pracy (dopiero pod koniec użytkowania dokańczałam go w domowym zaciszu).
Konsystencja kremiku:
Krem jest bardzo wydajny i nie wymaga by nanoszono go na dłonie w zbyt dużej ilości. Producent obiecuje nam, że dłonie będą delikatniejsze, po jego zastosowaniu, jak również zmniejszy się łamliwośc paznokci oraz ich rozdwajanie. Ja jakiejś mniejszej łamliwości czy rozdwajania paznokci nie zauważyłam (pracuję w biurze więc ciężko o niełamanie paznokci przy ciągłej bieganinie z dokumentami). Ale jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tym kremem i na pewno zakupię go jeszcze w przyszłości.
W porównaniu do kremu który ostatnio omawiałam nie mają do siebie żadnego porównania aczkolwiek krem z KOLASTYNY wypadł podobnie (a nawet nie wiem czy nie lepiej) w rankingach.
Skład kremu:
Każdy jednak ma swoje upodobania.
Teraz zakupiłam kremiki z ISANY masło shea i kakao oraz intensywny krem do rąk z 5% urea. Czytałam dośc ciekawe opinie na ich temat i jestem ciekawa własnych odczuc. Póki co używam uniwersalnego kremu do twarzy ciała i dłoni NIVEA Soft intensywnie nawilżającego mam nadzieję niedługo napisac co nieco o nim.
A wy co sądzicie o tym kremie firmy EXCLUSIVE? Jestem bardzo ciekawa waszych opinii.
piątek, 5 kwietnia 2013
Kolastyna krem do rąk ochronny (glicerynowo - cytrynowy) czy aby napewno?
Witajcie!
Dzisiaj przygotowałam dla was krem ochronny do rąk glicerynowo - cytrynowy firmy Kolastyna.
Producent obiecuje nam iż krem ten zapewni idealną ochronę dłoniom podczas prac domowych. Będą one zadbane, miękkie i miłe w dotyku. Jak dla mnie jedna wielka ściema. Tak tragicznego kremu do rąk jeszcze nigdy nie miałam. Producent pisze jeszcze, że dzięki temu iż jego konsystencja jest lekka i nie tłusta to krem dobrze się rozprowadza i wchłania. Jak dla mnie jedno wielkie kłamstwo.
Jego składniki również nie są za bogate:
A konsystencja oj tragedia.
Nie dość, że krem ma ogromne problemy z wchłanianiem się w skórę dłoni to jeszcze mam wrażenie jakbym smarowała je wodnistą mazią. Dla mnie z każdej strony minusy:
- Cena wygórowana bo zapłacimy za niego ok 4zł gdzie np kupimy krem do rąk np z biedronki o niebo lepszy i w cenie ok 3zł.
- Śmierdzi jak tani żel cytrusowy do toalet.
- Kiepsko się wchłania.
- Nie daje uczucia nawilżenia.
- Nie zauważyłam żeby chronił przed czymkolwiek :P
Męczę ten krem już jakiś rok czasu, a że jestem osobą która nie lubi wyrzucać kupionych rzeczy do śmieci to staram się go zużyć do końca. Mam nadzieję że uda mi się to w końcu w tym miesiącu. Także na pewno nie zakupię już tego kremu w przyszłości.
A wy co sądzicie o tym kremie? Może ktoś ma sprzeczne do mich odczucia?
Dzisiaj przygotowałam dla was krem ochronny do rąk glicerynowo - cytrynowy firmy Kolastyna.
Producent obiecuje nam iż krem ten zapewni idealną ochronę dłoniom podczas prac domowych. Będą one zadbane, miękkie i miłe w dotyku. Jak dla mnie jedna wielka ściema. Tak tragicznego kremu do rąk jeszcze nigdy nie miałam. Producent pisze jeszcze, że dzięki temu iż jego konsystencja jest lekka i nie tłusta to krem dobrze się rozprowadza i wchłania. Jak dla mnie jedno wielkie kłamstwo.
Jego składniki również nie są za bogate:
A konsystencja oj tragedia.
Nie dość, że krem ma ogromne problemy z wchłanianiem się w skórę dłoni to jeszcze mam wrażenie jakbym smarowała je wodnistą mazią. Dla mnie z każdej strony minusy:
- Cena wygórowana bo zapłacimy za niego ok 4zł gdzie np kupimy krem do rąk np z biedronki o niebo lepszy i w cenie ok 3zł.
- Śmierdzi jak tani żel cytrusowy do toalet.
- Kiepsko się wchłania.
- Nie daje uczucia nawilżenia.
- Nie zauważyłam żeby chronił przed czymkolwiek :P
Męczę ten krem już jakiś rok czasu, a że jestem osobą która nie lubi wyrzucać kupionych rzeczy do śmieci to staram się go zużyć do końca. Mam nadzieję że uda mi się to w końcu w tym miesiącu. Także na pewno nie zakupię już tego kremu w przyszłości.
A wy co sądzicie o tym kremie? Może ktoś ma sprzeczne do mich odczucia?
czwartek, 4 kwietnia 2013
Pomarańczowa seria SOLUTIONS od AVON czy faktycznie nadaje skórze energię i blask?
Witam!
Chciałabym dzisiaj się z wami podzielić moimi odczuciami co do serii pomarańczowej SOLUTIONS od AVON. Kremy te według mnie nie nadają się dla osób o mieszanej bądź tłustej cerze ponieważ, brzydko mówiąc, po kremie na dzień twarz błyszczy się jak psu.... nie powiem co :P, ale za to krem na noc rewelacyjnie nawilża cerę.
Krem na noc ma fajną średnio gęstą konsystencję, dobrze się wchłania i pozostawia na chwilę lekko tłustawą warstwę na skórze (mnie to osobiście nie przeszkadzało). Zadaniem jego jest odżywić skórę, pozostawić ją miękka i sprężystą. Czy cokolwiek regenerował nie zauważyłam, ale ma bardzo przyjemny zapach, niezbyt intensywny więc nie bardzo mnie męczył.
Opakowanie kremiku:
Konsystencja kremu:
na ręce
w słoiczku:
Według mnie kremik jest fajny nie szkodzi ale też nie daje spektakularnych rezultatów. Zaś za cenę ok 18 zł zdecydowanie można kupić lepszy.
Chciałabym również wspomnieć o kremie pod oczy, którego zadaniem jest odświeżać, nawilżać i rozjaśniać skórę pod oczami. Ma on również minimalizować widoczność cieni i opuchnięć.
Uważam że faktycznie cienie pod oczami są mniejsze jeśli kremik stosujemy regularnie. Co do nawilżania mogłabym tu spekulować ponieważ raczej zauważyłam lekkie przesuszenie skóry wokół oczu, takie jakby lekkie "ściąganie". Nie jet to jakoś bardzo uciążliwe ale do najprzyjemniejszych odczuć również nie należy.
Zdjęcie kremiku:
Konsystencja kremu:
Według mnie kremik jest OK ale znowu jak za cenę ok 18zł w katalogu nie jestem przekonana czy jest to trafny zakup. Aczkolwiek żeby wiedzieć czy coś jest dobre należy to najpierw wypróbować.
Aktualnie wypróbowuję jeszcze kremy do twarzy z serii SOLUTIONS ale zielonej matującej. Jakieś już tam zdanie sobie na ich temat wyrobiłam ale podzielę się nim już innym razem.
A wy co sądzicie na temat tych kremów do twarzy? Zapraszam do podzielenia się swoimi uwagami - opiniami.
Chciałabym dzisiaj się z wami podzielić moimi odczuciami co do serii pomarańczowej SOLUTIONS od AVON. Kremy te według mnie nie nadają się dla osób o mieszanej bądź tłustej cerze ponieważ, brzydko mówiąc, po kremie na dzień twarz błyszczy się jak psu.... nie powiem co :P, ale za to krem na noc rewelacyjnie nawilża cerę.
Krem na noc ma fajną średnio gęstą konsystencję, dobrze się wchłania i pozostawia na chwilę lekko tłustawą warstwę na skórze (mnie to osobiście nie przeszkadzało). Zadaniem jego jest odżywić skórę, pozostawić ją miękka i sprężystą. Czy cokolwiek regenerował nie zauważyłam, ale ma bardzo przyjemny zapach, niezbyt intensywny więc nie bardzo mnie męczył.
Opakowanie kremiku:
Konsystencja kremu:
na ręce
w słoiczku:
Według mnie kremik jest fajny nie szkodzi ale też nie daje spektakularnych rezultatów. Zaś za cenę ok 18 zł zdecydowanie można kupić lepszy.
Chciałabym również wspomnieć o kremie pod oczy, którego zadaniem jest odświeżać, nawilżać i rozjaśniać skórę pod oczami. Ma on również minimalizować widoczność cieni i opuchnięć.
Uważam że faktycznie cienie pod oczami są mniejsze jeśli kremik stosujemy regularnie. Co do nawilżania mogłabym tu spekulować ponieważ raczej zauważyłam lekkie przesuszenie skóry wokół oczu, takie jakby lekkie "ściąganie". Nie jet to jakoś bardzo uciążliwe ale do najprzyjemniejszych odczuć również nie należy.
Zdjęcie kremiku:
Konsystencja kremu:
Aktualnie wypróbowuję jeszcze kremy do twarzy z serii SOLUTIONS ale zielonej matującej. Jakieś już tam zdanie sobie na ich temat wyrobiłam ale podzielę się nim już innym razem.
A wy co sądzicie na temat tych kremów do twarzy? Zapraszam do podzielenia się swoimi uwagami - opiniami.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















