W tym miesiącu jestem bardzo spóźniona z denkiem :/ Ale chciałabym pomimo wszystko pokazać co udało mi się zużyć do końca lutego. Jestem zadowolona bo troszkę mi się tego nazbierało.
Całość prezentuje się następująco:
1. Joanna Sensual - plastry do depilacji twarzy - mi wystarcza takie opakowanie na ok 5 miesięcy jest więc w moim przypadku bardzo wydajne. Mam już kolejne opakowanie.
2. NIVEA - krem do twarzy regenerujący na noc - niestety u mnie kompletnie się nie sprawdził ale do nawilżania stóp dał radę. Więcej nie kupię.
Kolorówka:
3. AVON roletka - zapach treselle - bardzo go lubię i mam gdzieś jeszcze perfumę.
4. NIVEA - masełko do ust karmelowe - mam kolejne ale inną wersję zapachową - stale będzie u mnie gościło.
5. AVON Color Trend - puder prasowany - dla mnie był ciut za ciemny więc męczyłam sie z nim ze dwa lata i w końcu zużyłam.
Pielęgnacja ciała:
6. Balea sól do kąpieli - mam cheć na inną wersję zapachową bo ta średnio mi przypadła do gustu.
7. AVON - pedikiur doskonały - bardzo średni i z większymi problemami na stopach sobie nie poradzi.
8. AVON Solutions - balsam antycellulitowy - daje mocny efekt chłodzenia - mi odpowiadał.
9. Verona - krem do rąk z algami - nie polecam bo zostawia tłustą warstwę i kiepsko się wchłania a nawilżenia brak.
10. AVON Naturals - mgiełka do ciała mango i granat - bardzo słodki zapach ale lubię ją.
11. AVON Planet Spa - peeling do ciała oliwka z kwiatem pomarańczy - zapach mi sie nie podobał jednak dość dobry z niego zdzierak.
12. Lady Speed Stick - antyperspirant - dla mnie totalny bubel nigdy więcej.
Różne:
13. Colgate pasta do zębów - bardzo je lubie i często kupuję.
14. Huggies - chusteczki nawilżone które sprawdzają się w każdej sytuacji.
15. Nemdil - chusteczki nawilżone które nie były złe jednak zapach mi nie odpowiadał.
16. Be Beauty - gąbka kąpielowa.
Suplementy:
17. Suplementy:
- opokan artro - na stawy przy regularnym stosowaniu faktycznie jest poprawa.
- Rutinacea - aby uchronić sie przed przeziębieniem.
- Gardlox - na ból gardła i chrypkę idealny.
- Magnez- pijesz kawę więc trzeba wspomóc sie magnezem.
- Skrzyp - na wzmocnienie włosów.
A mój P. zużył kolejny kremowy żel na wypryski (dodaję tylko po to aby wiedzieć na jak długo mu on wystarcza :))
I to wszystko. Raczej jak zwykle więcej przybyło mi niż ubyło jednak w większosci kosmetyki w lutym miałam z wymian aniżeli z zakupów.
Znacie i lubicie coś z mojego denka?
Teraz idę dalej nadrabiać Wasze wpisy bo ostatnio miałam ogromnego lesera do czytania :)
Pozdrawiam!
Aga!!!






































